Pańszczyzna – praca dla Pana, czy praca dzięki Panu?

 

Do obowiązków ludności zależnej, należała obowiązkowa praca na pańskiej ziemi, zwana pańszczyzną. Wymiar pańszczyzny obejmował czas, przykładowo 4 dni w tygodniu.

Kapitalistyczny robotnik, nie był już zmuszany do przymusowej pracy 4 razy w tygodniu … tylko jako człowiek wolny i niezależny, musiał wylewać pot z czoła 5 razy w tygodniu, aby zdobyć środki na utrzymanie siebie i rodziny.

 

kosciolek

To cytaty znalezione na blogu PODBUDKA.info, są nie tyle co ciekawymi informacjami o których wiedziałem wcześniej, ale nie przywiązałem do nich większej wagi, ale wystarczyło porównać sobie te dwa okresy i okazuje się że teraz jesteśmy bardziej zniewoleni niż 1000 lat temu. Dlaczego?

Oczywiście w czasach feudalnych wszystko było kwestią władcy, jednych krajach obowiązkiem był jeden dzień pańszczyzny, a w innych 10 dni. Chociaż średnio kończyło się na 3-4 dniach odwalania pracy na ziemi władcy. Dodatkowo kwestią było liczenie pańszczyzny, bo 10 dni pracy można było odwalić nawet w jeden dzień przy sprzyjających warunkach i zapleczu ludzkim (gospodarz mający synów i parobków potrafił szybciej odpracować swego Pana). Bunty chłopskie wybuchały zawsze tam gdzie Panowie, możnowładcy żądali pracy ponad normatywny, tradycyjny okres pracy. To właśnie ich pazerność prowadziła do tego że chłopi, lud na danym terenie tak naprawdę odwalała pracę, przez to, zaniżała plony, efektywność, a następnie zyski z ziemi możnowładców. Takie działania spowodowały że powstała nowa inicjatywa zniewolenia ludzi.

Sama pańszczyzna dawała tak naprawdę więcej czasu dla ludzi, a w Polsce ludzi wychowanych w tradycji wolności, indywidualizmu, walki o swoje, bo taka była i jest nasza Słowiańska dusza. Ludzie chcieli mieć czas dla siebie, aby więcej mieć dla siebie, dla swojej rodziny, na spotkanie z sąsiadami i kultywowanie tradycji. To właśnie z tych okresów pochodzą te piękne stroje ludowe które możemy oglądać w TV. Tego nie stworzył XVIII,XIX czy XX wiek. A sam proces był rozpoczęty zanim chrześcijański feudalizm wkroczył na Polskie ziemie. Przecież ubiór naszych przodków zanim Mieszko I pojawił się na świecie już był strojem wyjątkowo strojnym, może nie aż tak ja naszych górali, kaszubów, ślązaków czy innych lokalnych kultów – ale równie pięknych, których wzory były przekazywane z pokolenie na pokolenie.

Teraz w XX i XXI wieku też nie ma co się wstydzić, powstało i powstaje mnóstwo ciekawych strojów, kreatywność nie umarła, ale zwykle tworzą je ludzie którzy nie siedzą 24h/5 dni w tygodniu w pracach fizycznych, tylko ludzie którzy tak naprawdę zajmują się tylko wymyślaniem takich rzeczy.  Pytanie czyja praca przetrwa próbę czasu?

 

Ostatnio zobaczyłem taki cytat:

Chłopska darmowa praca była podstawą przychodu zarówno szlachty, jak i Kościoła katolickiego. To dzięki niej jedni i drudzy mogli pomnażać swoją własność, którą teraz odzyskują w postępowaniach reprywatyzacyjnych.

 

(…) wreszcie współczesne zapóźnienie polskiej wsi jest konsekwencją wielowiekowej nędzy i niewolnictwa. Potomkowie byłych chłopów pańszczyźnianych są wciąż w gorszej pozycji ekonomicznej i społecznej niż potomkowie szlachty. Jeżeli zatem chcemy dążyć do równości szans, to należy stworzyć mieszkańcom wsi warunki wynagradzające im wielowiekowe krzywdy i pomagające im wyjść z wielowiekowego i niezawinionego zapóźnienia cywilizacyjnego. Odpowiednim narzędziem mogą być środki finansowe pochodzące z wypłaty odszkodowań za pańszczyznę.

W efekcie, grupa ludzi chce doprowadzić do tego, że każda praca powinna zakończyć się finansowym wynagrodzeniem. Co gorsza, że pewna grupa ludzi żąda wypłatę odszkodowań za „niewolniczą” pracę dla  osób którzy dawno nie żyją, a wnukowie, pra-prawnukowie nie mają problemu z pracą czy wyżywieniem swojej rodziny. Nikt z nich nie pomyśli że pańszczyzna to nie była 24h/7dni praca u Pana, tylko właśnie te 2-4 dniowe odpracowanie pewnych praw do a) mieszkania na tej ziemi, b) uprawy własnego kawałka ziemi (należącej do Pana) c) możnowładca też płacił podatek na rzecz władcy, a Ci byli zobowiązani do obrony swoich poddanych. Czyli zachowania status quo. Jednak  jak wiemy polityka rządzi się swoimi prawami i nic nie jest wieczne.

Jednakże zdanie że wieś przez wiele wieków  była zapóźniona cywilizacyjnie, to wierutna bzdura! Co to znaczy zapóźniona cywilizacyjnie? Że drogi asfaltowe późno dotarły? Elektryczność, a następnie radio, telewizory były tam niedostępne? Samochody?! To ma być cywilizacja, której tak żąda autor? NIE! Ci ludzie zanim ta cywilizacja dotarła do nich, żyła tak naprawdę bardzo spokojnie, dowód tego to zachowanie w wielu miejscach własnych języków, gwar, obrządku dzięki którym można poznać czy wsie w tym miejscu są germańskie czy słowiańskie, polskie czy rosyjskie, a może czeskie.

panszczyzna_ciagle_obecna_2014-03-09_15-00-28

Wiele osób nam przedstawia że pańszczyzna to forma niewolnictwa. Ale nikt nie zauważa że w dzisiejszych czas jesteśmy w bardziej  zniewoleni niż dawniej. Mężczyźni i kobiety już nie pracują 5 dni w tygodniu, ale zdarzają się takie prace gdzie praca trwa pełny cały tydzień – 7 dni! Fakt, że później te osoby mogą wziąć urlop odpowiednio dłuższy, ale ten urlop jest tylko dlatego że wymusza na pracodawcy Państwo. Jedni powiedzą że bardzo dobrze, ale wystarczy przypomnieć sobie naszych pra pradziadów pańszczyźnianych którzy, pracowali dla Pana 2,3,4 dni, a potem mogli pracować na swoim polu (lub wydzierżawionym od Pana), lub zatrudnić się jako parobek. Ci pradziadowie potrafili na tej pańszczyzny wyżywić swoją wielodzietną rodzinę, a jak Pan był dobry (a przecież nie wszyscy byli pazernymi wyzyskiwaczami, tyranami), to także pomagał swoich ludziom, sprowadzając lekarza do bardzo chorych lub dawał zdolnym uczniom stypendia na naukę. Ludzie nie potrzebowali wtedy pieniędzy, bo żyli z tego co wypracowali sobie opiekując się ziemią i gadziną.

 

Teraz pracując w sklepach, fabrykach czy biurach, po 8h albo 12h pracy wracamy padnięci, ignorujemy to co robią nasze dzieci, nie pilnujemy czego się uczą, co oglądają. Nie przekazujemy wiedzy naszych przodków, bo często nam nikt jej nie przekazał. Wracamy, siadając do obiadu, kolacji, włączamy TV, komputer i znikamy w świecie bezproduktywnym. Ja nawet pisanie tego bloga uważam za bezproduktywne, bo osobiście wolałbym zacząć żyć w odtworzonym dawnym świecie. Wiem że byłoby trudno, ale w pewnym sensie bylibyśmy bardziej wolni niż w tej chwili.

 

http://pobudka.info/teorie-spiskowe-czy-rzeczywistosc/

http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20140223/kozak-panszczyzna-niedokonczona-sprawa

Obrazy z:

http://stankiewicz.e.pl/index.php?kat=8&sub=37 i Penera.pl

Reklamy

2 thoughts on “Pańszczyzna – praca dla Pana, czy praca dzięki Panu?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s