Archiwa miesięczne: Styczeń 2015

Prawo tożsamości

Manifest etnopluralistyczny

I. Człowiek ma naturalną potrzebę identyfikacji z jakąś grupą. Jedynie część swojej osobowości jesteśmy w stanie wytworzyć sami, resztę przejmujemy od innych ludzi w formie kultury. Człowiek wykorzeniony, tj. wyrwany z kultury charakterystycznej dla swojej społeczności, jest zagubiony w świecie, a taka akulturacja zubaża jego osobowość. Nie mając oparcia w kulturze
– zbiorowej tożsamości – może być łatwo manipulowany przez władzę i bezmyślnie ulega modom.

II. Wolność człowieka wyraża się w prawie do zachowania swojej tożsamości i odmienności. Różnorodność rodzaju ludzkiego, manifestująca się we wszystkich sferach jego egzystencji, jest faktem, który nie podlega dyskusji. Bogactwo bytu wynikające ze zróżnicowania ludzkości jest jedną z podstawowych wartości godnych obrony.

III. Prawo do zachowania zbiorowej tożsamości kulturowej wynika więc niejako z prawa każdej jednostki do zachowania swej tożsamości indywidualnej; tożsamość zbiorowa jest zarazem wartością samoistną jako niezbędne spoiwo solidarności społecznej. Nieograniczona swoboda zmieniania tożsamości wprowadza chaos w życie grupy, osłabia jej spoistość i ułatwia asymilację zbiorowości małych przez wielkie. Wybór tożsamości nie powinien więc być wyłącznym prawem jednostki – jej opcja winna być też akceptowana przez innych.

IV. Tożsamości zbiorowe (kultury) mogą się tworzyć na różnych fundamentach, ale najbardziej rozpowszechnioną formą grupowej tożsamości jest tożsamość etniczna (narodowa, plemienna, regionalna). Broniąc jej, bronimy zarówno bogactwa i różnorodności otaczającego nas świata, jak i realnej wolności grupy (zbiorowość nie może być wolna, jeśli nie jest świadoma swojej odrębności). Co więcej, będąc zakorzenionymi w jakiejś kulturze, tym bardziej uwrażliwieni jesteśmy na odmienność innych kultur. Dla człowieka wykorzenionego wszystkie kultury są jednako obce i obojętne, nie można więc mówić w jego przypadku o „tolerancji”, tylko o braku własnej tożsamości.

V. Kultury wytworzonych w toku przemian dziejowych wspólnot naturalnych opierają się na TRADYCJI. Zerwanie z tradycją prowadzi nieuchronnie do utraty własnej tożsamości kulturowej, a to jest równoznaczne z alienacją jednostek i dezintegracją zbiorowości. Dlatego, nie pragnąc bynajmniej stagnacji ani nie tęskniąc za petryfikacją status quo, domagamy się zrewidowania bałwochwalczego stosunku do Postępu, który bynajmniej nie jest dobry sam przez się. Lepsze są sprawdzone tradycyjne formy niż eksperymentowanie na żywym organizmie: społeczeństwo musi się rozwijać, ale zmiany muszą mieć charakter ewolucyjny i niewymuszony, nie mogą doprowadzić do zerwania ciągłości kulturowej.

Źródło: http://www.zakorzenianie.most.org.pl/za1/01.htm
Zakorzenienie nr 1/1998

Reklamy
TV Relax - Paweł Kuczyński

MASA ŚPI

„Masa śpi, bo przestała być narodem i zapomniała o swoich bohaterach. Nie łudźmy się pozorną bezczynnością: nowi przewodnicy, a w chwili próby nawet wojownicy, muszą wziąć na własne barki ciężar odpowiedzialności. Wyrastając z polskiej krwi i ziemi, nigdy nie poprzemy tzw. demokratycznej większości sprzeniewierzającej się dobru narodowemu. Władza winna zamiany narodu w stado, zaprzedana wrogom tradycji, nie jest warta nawet nienawiści, ale wyłącznie pogardy. (…) My nie uprawiamy demokratycznej polityki, ale jesteśmy przeznaczeni do misji odrodzenia Narodu. (…) Nasz Ruch jest Zakonem, w godzinie walki i poświęcenia nie możemy tłumaczyć się oklepanym frazesem: „Rezygnuję, bo mam rodzinę”. Wiedziałeś o tym od początku i nikt cię nie zmuszał do bycia nacjonalistą.” Śp. Robert Larkowski

TV Relax - Paweł Kuczyński

Jesteśmy świadkami kolejnej transformacji ustrojowej…

„Jesteśmy świadkami kolejnej transformacji ustrojowej, czasy są ostateczne, dlatego każdy dzień kiedy się nie jednoczymy, nie organizujemy jest dla nas czasem straconym. Musimy być bardzo czujni i nie być bierni, aby nie mogli robić z nami co chcą.” Konrad Daniel

Ilu żydów? Douglas Reed

How Many Jews?

autor: Douglas Reed

[Uwaga wydawcy: problem z wyjaśnieniem „6 milionów żydów” rzekomo zagazowanych i sprażonych jak frytki (holocausted) w niemieckich obozach koncentracyjnych w czasie II wojny światowej, nadal jest gorąco dyskutowany w ramach alternatywnych mediów w 68 lat po zakończeniu wojny. W przypadku mediów żydowskich aka msm, ich ciągły nacisk na wielokrotnie powtarzanie własnego mitu liczby 6 mln, co spotkało się z historycznie dowiedzionym zanegowaniem tego mitu na gruncie naukowym, wzbudza coraz większy sceptycyzm ze strony poszukiwaczy prawdy wszędzie w świecie, a teraz dzięki internetowi i ujawnieniu kolejnych faktów i ukrytych informacji wokół tej kontrowersji, coraz więcej ludzi zaczyna zdawać sobie sprawę, że kłamstwo o 6 mln żydów jest tylko propagandą syjonistyczną przeznaczoną do podparcia ich nieudanej próby hipnotyzowania i prania mózgu świata, aby uwierzył w największe kłamstwo, jakie kiedykolwiek zostało powiedziane w ciągu całej zapisanej historii.

Czytaj dalej