Alkohol – morderca Życia. Zagłada narodów (Słowian). Część II

Osobowość – Esencja
Ludzie od strony psychicznej składają się z osobowości (to co zewnętrzne) i z esencji (to co wewnętrzne).
11037639_1543319932596605_7412434380700194555_n

Teraz określimy te dwa słowa. Nadamy im nowe znaczenie, różne od tego co się używa w naszej zachodniej psychologii i przy pomocy tych nowych określeń przedstawię JAK DZIAŁA ALKOHOL.

Osobowość – to jest to co narzuca nam świat zewnętrzny. To są również nasze „maski”. Przykładem rozwiniętej osobowości, to jest pan pułkownik, pan burmistrz, pan dyrektor, pan doktor, pan mecenas, pan premier, pan prezydent, itp. To są stanowiska, funkcje (role) społeczne jakie gramy. Niektórzy, tak bardzo się tym przejmują, że przychodząc do domu ciągle jest tym pułkownikiem itp. a w domu powinien być ojcem.

Esencja – to jest to co naprawdę lubimy i kim jesteśmy. Esencję rozwija się powoli i muszą być ku temu sprzyjające warunki. Bardzo łatwo ją uśmiercić, a tym zajmuje się tzw. kultura zachodu. Esencja jest najbliżej naszej duszy, można by rzec, że jest to nawet nasza dusza. Przykłady: u małych dzieci widoczna jest esencja, mówią co myślą, nie mają masek, są spontaniczne. Ale co ? Żyją w świecie dorosłych, którzy na co dzień używają masek i to wielu masek, często kłamią, bo po to jest maska żeby się ukryć. Dzieci szybko się orientują, że to nie jest interes być szczerym, prawdomównym, że na kłamstwie można zyskać i zaczynają zatracać swoją esencję. Ich środek ciężkości życia przenosi się do osobowości. Np. taki pastuszek, to jest przykład dla kogoś kto ma słabą osobowość a mocną esencje.

10988282_1543320172596581_7124998635653271116_nCechą ludzi żyjących blisko Natury, którzy muszą zmagać się z przeciwnościami jest to, że mają widoczną esencję a słabą osobowość. Natomiast cywilizacja zachodu nadmiernie rozbudowuje osobowość kosztem esencji.

My, żebyśmy mogli wzrastać duchowo i rozwijać szlachetne cechy charakteru, potrzebujemy mieć silną osobowość i silną esencję. Rozwój ten powinien być harmonijny. Nadczynność osobowości, czy esencji jest to tak szkodliwe jak nadczynność tarczycy.

Osobowość rozwija się bardzo łatwo i bardzo szybko. Wystarczy tylko komuś dać wyższe stanowisko, pieniądze, prestiż społeczny i natychmiast osobowość się rozwija. Ale wystarczy go tylko z pracy wyrzucić, zabrać mu stanowisko, tytuły, wille, pieniądze, władzę, samochód i w ciągu jednego dnia z tego wielkiego pana pułkownika, burmistrza czy dyrektora zrobi się pięcioletnie płaczące dziecko, bezradne, załamane. Balon (osobowość) bardzo łatwo napompować i wystarczy tylko jedno ukucie, powietrze zejdzie i nie ma osobowości. Pozostanie mu tylko esencja, czyli to kim on jest.

Jeśli miał ten ktoś esencję na wysokim poziomie, ładnie rozwiniętą i mocną osobowość, to jeśli zabierzemy mu osobowość to dalej on będzie tym kim był, tylko tyle, że nie będzie miał samochodu, pieniędzy, itp. ale charakter mu pozostanie jaki miał.

10659422_1543320009263264_5101373145385650181_nMy mamy taką możliwość, że możemy żyć raz w bardziej osobowości, a raz w bardziej esencji, w zależności od okoliczności i potrzeb. I tak np. idąc do pracy przeżyjemy w osobowości, bo praca tego wymaga, jesteśmy np. dyrektorem, tam trzeba mocno rządzić i dbać o interes firmy i jest to dobre. Wracając do domu, powinniśmy przestawić się na esencję i być czułym mężem, troskliwym, kochającym ojcem. Problem w tym, że taka osobowość (maska) przyrasta na stałe i wielu ludzi nie potrafi świadomie zmieniać stron. Taki np. pułkownik, który jest 24 h na dobę pułkownikiem z życia rodzinnego robi koszary, a z rodziny tworzy piekło. Co dobre jest w wojsku często jest bardzo negatywne w rodzinie.

Z kolei ktoś, kto w życiu zawodowym za bardzo kieruje się esencją, to jak się mówi: „zjedzą go z butami”. Jest naiwny, łatwowierny, nie umie walczyć o swoje.
Ten rodzaj cywilizacji, w której żyjemy, uśmierca esencję gdzieś na poziomie 3 – 5 letniego dziecka. Większość tych dyrektorów, pułkowników, których poznałem, to są właśnie dzieci w starych ciałach. Niesmacznie i niezdrowo to wygląda, wręcz tragikomicznie.

Alkohol to taki narkotyk, który usypia osobowość. A uaktywnia esencję. I np. mówi się: „ten Heniek to dobry chłop, dba o żonę, dzieci, do roboty chodzi, ale jak się nachleje to robi awantury, bije żonę, dzieci, sąsiadów, policja często interweniuje. Ale tak poza tym to dobry chłop” – Oj, nieprawda. Z tego co tu napisałem wynika jednoznacznie, że Heniek jest agresywnym awanturnikiem, tylko po trzeźwemu boi się i tak jest z wieloma innymi ludźmi. Jak są trzeźwi boją się i wtedy udają grzecznych, miłych, a jak się napiją to pokazują kim są.

10985178_1543320095929922_2749023712780906377_nPoznałem kiedyś takiego wielkiego dowódcę, pana pułkownika. Zarządzał tysiącami żołnierzy, miał bardzo dużą władzę, większą niż obecny burmistrz, bo to były czasy komuny. Kilka razy widziałem tego wielkiego dowódcę w stanie upojenia alkoholowego. Jedna butelka wina i z tego naszego Napoleona, robiło się głupie, agresywne 5 letnie dziecko. Głupio się cieszył i szukał sprzeczki z członkami swojej rodziny.

Jak to możliwe ? Co się stało z tym wielkim panem pułkownikiem ? Trochę alkoholu i jakby ktoś zupełnie inny. Rozkapryszony bachor, bez dyscypliny i bez godności, jak również bez intelektu. A to proste. Alkohol to narkotyk, przełączający na esencję. Czyli tak naprawdę ten pułkownik taki był jak opisałem.

Przy pomocy psychologicznej wiedzy o osobowości i esencji można wiele wytłumaczyć zjawisk psychologicznych – społecznych. Nasza zachodnia psychologia nie zna tych pojęć.

Dlaczego na spotkaniach towarzyskich prawie zawsze towarzyszy alkohol, jako nieodzowny towarzysz życia ? Jaka psychologia za tym stoi ? Można tłumaczyć i wiele z nich będzie prawdziwych. Chodzi mi o to, żeby to zjawisko wyjaśnić, dlaczego to tak działa, a nie inaczej.

Ponieważ większość tutejszych ludzi żyje w osobowości, czyli w czymś sztucznym i zewnętrznym (maska). Jest potrzeba wyluzowania się. Żeby przez chwilkę być tym, kim się naprawdę jest. Alkohol to umożliwia, usypia osobowość i wtedy się dobrze gada, impreza się rozkręca, robi się wesoło. Robiąc coś takiego regularnie szybko popada się w alkoholizm. Tacy ludzie zatracają zdolność towarzyskich rozmów bez odurzenia się.

Zdrowy, świadomy człowiek nie potrzebuje żadnych substancji rozweselających (alkohol, narkotyki) , żeby mógł prowadzić towarzyskie rozmowy. Kiedy trzeba jest szefem w pracy, a już za 5 min może się spotkać z przyjacielem i sobie wesoło gawędzić (po trzeźwemu).

Tylko esencja może lubić esencję. Osobowości nigdy się nie polubią, bo to jest coś takiego jak nasze ubranie, czyli coś zewnętrznego.
Osobowość to forma, a esencja to treść.

Większość ludzi, którzy mają tu nad nami władzę polityczną, czy religijną, prawie, że nie mają esencji, czyli wewnętrznie są martwi, to coś podobnego do zombie.
Kiedyś miałem nieprzyjemność, a było to ciekawe doświadczenie, poznać z odległości 2 m najważniejszych przedstawicieli polskiej władzy. Mam łatwość wyczuwania stanów umysłów i emocji u innych ludzi. Dosłownie przeraziłem się kim oni są. Oni wewnętrznie byli martwi, nie odczuwało się od nich żadnych emocji. Miejscowa ludność miała do nich pretensje, bo tam był protest i co mnie dziwiło i zaskakiwało, że na oczywiste zarzuty, gdzie przeciętny Kowalski spalił by się ze wstydu, oni spokojnie odpowiadali na pytania. Np. -„to nieporównywalne”, dla mnie to nie byli ludzie. Tam też poznałem osobiście lidera dużej partii politycznej, do dzisiaj są u steru władzy. Zobaczyłem wystraszone, duże dziecko, kukłę, marionetkę. Widać, że nie miał żadnej realnej władzy, ktoś go tylko wystawił. On nawet nie miał porządnej osobowości.

Łącznie się w pary.

Dlaczego jest aż tak źle ?

10989152_1543319969263268_2268698913816627785_nMożna by mówić wiele. Niska świadomość, niska kultura, nie znajomość Praw Życia, konsumpcjonizm, materializm, itp. A ja tu wyjaśnię w oparciu o pojęcia esencji i osobowości.

On i ona jak się poznają to się czarują. Pokazują sobie wzajemnie kim nie są. Bo pokazują osobowość, maski. A potem pewnego razu, może być to przed ślubem lub po ślubie, maski spadają, nie można ich zbyt długo utrzymywać. Jest to zbyt męczące. Ludzie się poznają, a dokładniej poznają swoje esencje, czyli kto kim jest. I doświadczają najczęściej ból i rozgoryczenie, mają pretensje do siebie. Np. „A to ty jesteś taki? Nie wiedziałam”, „ A to ty jesteś taka”.

Żeby ludzie żyli esencją, czyli tym kim są, nie byłoby takich przykrych rozczarowań.
Esencja nie koniecznie musi być dobra, może być: dzika, fałszywa, agresywna, głupia itd. A może być i godna, szlachetna, odważna itd. Czyli są złe i dobre esencje, w zależności kto jaki ma poziom świadomości. Zła, ciężka esencja świadczy o tym, że środek ciężkości świadomości jest w Ciemnej Stronie Mocy.

A dlaczego nasi przywódcy polityczni czy religijni tak rzadko są abstynentami ? Często są również moralnie wykolejeni. Ponieważ tak ma być. Oni reprezentują Ciemność i muszą mieć ciemne cechy charakteru. Bo gdybyśmy żyli w systemie godnym, to i ci, którzy zajmowaliby wysokie stanowiska musieliby mieć godne cechy.

Dawanie na przywódców osoby niegodne dla Ciemnej Strony jest to bardzo duża korzyść. Po pierwsze: bardzo łatwo jest nimi manipulować tymi przywódcami. Oni za kasę zrobią dosłownie wszystko. Podpiszą najbardziej niszczącą naród ustawę czy wyślą swoich obywateli na rzeź, która się nazywa wojna w imię czegoś tam. A po drugie, ci zdegenerowani przywódcy stanowią paskudny wzorzec dla społeczeństwa. Także nic dziwnego, że nasi przywódcy chleją, bo mają chlać, żeby społeczeństwo rozpijać a potem rabować, rozkradać.

Sanjaya

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1543319719263293.1073741898.1413700288891904&type=3

Reklamy

One thought on “Alkohol – morderca Życia. Zagłada narodów (Słowian). Część II

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s