Archiwum kategorii: Internet

Antypolonizm Młynarskiej – Murzyńskość dla średniozaawansowanych

Felieton od serwisu Murzyńskość dla średniozaawansowanych. Musiałem go pokazać, jako symbol hipokryzji celebrytów mających obywatelstwo polskie.

———————–

Pewnego razu bwana Młynarska, buahahaha, jakie to śmieszne, opisała tę durną niewolniczą hołotę, która obżerając się żarciem smażonym na starym tłuszczu (nos bwany Młynarskiej doskonale wyczuwa tanie jedzenie) – i napełniając tłuste kałduny piwskiem (styl życia bwany Młynarskiej jest jedyny godny uwagi), ważyła się oddychać tym samym powietrzem co ona.

I jeszcze ograniczała jej dostęp do morza: do tej cudownej samotności oraz zjednoczenia z wodą i przestrzenią, przedestylowanego przez suchy gorący piach.

Tak. Bwanę nagle olśniło, że morze Bałtyckie, niestety, jest wspólne – a przez nieuwagę nie kupiła kilkuset hektarów na Riwierze.

Jej występ nie spodobał się Kiepskim – a ona w pierwszym odruchu przeprosiła niewolników za swój obrzydliwy popis.

Ale, niestety, do kobitki nie dotarło, iż jej jedyny kapitał stanowi nazwisko ojca – bo sama niczego nie stworzyła ani nie reprezentuje. Że nazywają ją dziennikarką, ale jest jedynie salonową prezenterką, starzejącą się celebrytką – znaną z tego, że od pokoleń ma więzi z telewizją i żyje na koszt ludzi, którzy płacą abonament.

mlynarska1

Owszem, popularność wbija w pewne przeświadczenia np. o swojej nieomylności, przydaje nadmiernej pewności siebie czy autorytatywności.
Ale tylko umysły słabowite, nie znające własnej skali i znaczenia, nie obdarzone poczuciem humoru – wpadają w tę pułapkę.

Gdy jej antypolonizm – wulgarny popis umysłu posttotalitarnego – został bardzo ciekawie przeanalizowany przez niewolnika Wołodźkę, jako przykład przemysłu pogardy – bwana poczuła się urażona.

No bo dobrze jest jak Kali poniżać ludzi, ale niedobrze, jak ludzie mówią, że Kali to pajac.

W konsekwencji pozwała niewolnika Wołodźkę o 50 tysięcy złotych… A mnie się wydaje, ze to będzie najdrożej zdobyte 50 tysiaków w jej całym życiu.

Bwana Młynarska jest oderwana od ziemi. Bwana Młynarska to jedno z tych kółeczek w lewackiej maszynce do mielenia mózgów. To przedstawicielka środowiska, które walczy o „demokrację”, ale lud jej śmierdzi – . To jedna z tych pań, której słoma ze szpilek się sypie: pań, ogładzonych tylko po wierzchu…

Politura kultury na niej cienka – a pod spodem chamstwo i Azja.
Zero szacunku. Gigantyczna pretensjonalność.

Tak, bwana Młynarska najlepiej byłaby się odnalazła z socjalizmie: zapewniałby jej uprzywilejowaną i dziedziczną pozycję – zakupy za żółtymi firankami, a do tego w ośrodkach wypoczynkowych dla partyjnych bonzów nigdy nie było tłoku.

mlynarska-paszkwil

PS. Nie rozumiem, jak ludzie z jej środowiska mogą ściągać muzułmanów: tyle w nich realnej pogardy do inności, że pierwsi trafią na ich cyngiel.

Myślisz, bwano Młynarska, że muzułmanie nie tłoczą się całymi rodzinami w miejscach publicznych, nie śmierdzą – i nie jedzą przenikliwie pachnącego żarcia? – myślisz, że darowaliby ci tekst, który uwłacza ich obyczajom? – raczej nie, kobiecino.

I gdzieś ty się, parafianko, uchowała, że uważasz tych syryjskich i murzyńskich pasterzy za światowców, których zachwyca twoje medytacje i przebieżki krokiem elastycznym wzdłuż wydm? Z tego, co ja wiem o sprawie wynika, że nie wszyscy wiedzą, do czego służy WC – a większości nie interesuje taki problem, jak spłukanie muszli po sobie: nikt ich tego od małego, w pocie czoła nie uczył. I wcale nie są z tego powodu, mówiąc twoim językiem – Kiepscy. Oni po prostu są inni i skądinąd, a ty podobno łakniesz różnorodności.

Kim niby sama jesteś, jeżeli uważasz ich egzotykę – albo swoją własną egzotykę – za lepszą od egzotyki prostych ludzi, którzy harują po kilkaset godzin w miesiącu – i uważają tę przypieczoną flądrę z frytkami i surówką za luksus?!

To wstrętne, kobieto. I żałosne. A najbardziej żałosne, że nie zdajesz sobie sprawy, kiedy należy zamknąć buziunię i zejść z oczu, żeby przyschło – żeby Kiepscy zapomnieli ci te perły dowcipu.

PS 2. Była już jedna taka dama, co obcym ludziom wtykała nos w talerz i wąchała kotleciki w PKP. Ale bwana Kopacz miała więcej inteligencji emocjonalnej czy kultury: a może z jej dawnej praktyki lekarskiej wynikała jakaś śladowa wiedza, jak ciężko niektórym ludziom przychodzi te parę groszy na życie. Bwana Młynarska natomiast żyje we własnym matrixie – w rzeczywistości równoległej, w której żyjąc z celebrycenia – można szczekać na obyczaje widzów.

Tekst wart dokładnego przestudiowania:

http://plejada.pl/newsy/agata-mlynarska-przeprasza-za-krytyke/fkymrn

http://niezlomni.com/agata-mlynarska-zada-50-tys-zlotych-slowa-krytyki-swoim-adresem/

 

 

Facebook i Soros – polityka politycznej poprawności ciąg dalszy

 

Post napisany niedawno, bo w dniu publikacji artykułu Soros: Muzułmański imigrant to w katolickiej Polsce utożsamienie zła, widocznie wielu ludziom nie spodobała się ta wypowiedź, bo otrzymałem ban aż na 30 dni. Ban nie jest nowością, ale starałem się ograniczać język, aby nie używać słów na które facebook jest uczulony, ale widocznie musiałbym mówić same lewackie brednie aby nie dostać bana.

http://pikio.pl/soros-muzulmanski-imigrant-to-w-polsce-utozsamienie-zla/

Oczywiście gdyby ktoś tak napisał o Polakach i Korwinie-Mikke, Kaczyńskim czy Dudzie, to pewnie nikt by nie zareagował. Na pewno nie FB.

Ale cóż, pojawiły się dwa słowa Muzułmanie i Soros, te dwa klucze przedstawione w negatywnym znaczeniu zostały odebrane jako naruszanie [wybiórczych] standardów FB.

soros to demon

A co jest w artykule?
Soros narzeka, że Polska jest homogeniczna religijnie i etnicznie krajem – co do religijności kłóciłbym się, bardziej pasowałoby tu słowo kultura i tradycja, bo bez względu na wiarę, ludzie wyznają te same zasady które większość z nich istnieją jeszcze z przed czasów Mieszka I.
george-soros_2008-10-23-300x0-c-default.jpgW drugiej części zarzuca Kaczyńskiemu że muzułmanie są demonizowani w Polsce, co też nie jest prawdą, bo nie słyszałem aby Kaczyński mówił coś negatywnego o nich, przeciwnie do takich ludzi jak Marian Kowalski czy Janusz Korwin-Mikke, gdzie mówią jawnie że fundamentalistyczni ciapaci są rakiem toczącym Europę. A dzisiaj z rakiem walczy się przy pomocy chemioterapii, która znacznie osłabia organizm.

Soros chce dominacji Niemiec w Europie, jawnie mówi że Niemcy muszą ustawić Polskę, z którą mają teraz problem, bo Polska ma być krajem buforowym między nimi, a Rosją [dokładnie to samo my oczekujemy od Ukrainy i Białorusi]. Dodatkowo mówi, oczywiście nie wprost, że Polska jest krajem najbardziej udanym ekonomicznie, czyli że można dużo wyciągnąć, niskim kosztem własnym.

Na stronie http://www.nybooks.com/articles/2016/02/11/europe-verge-collapse-interview/ jest pełen wywiad z G. Soros,  gdzie jest mowa o innych częściach świata, ale nie będę opowiadał o tym.

Wrócę do cytatu.

Muzułmanie sami się demonizują, ponieważ nie przychodzą do Europy w pokojowych zamiarach, Polacy przez setki lat ostatniej historii nauczyli się żyć w pokoju z obcymi na ich ziemi, ale także mocno bronić swojej ziemi przed germanizacją, rusyfikacją. Potrafili stawić czoło najazdowi Szwedów,  Mongołów, Turkom, Rosjanom, Niemcom… nawet pod zaborami, opieraliśmy się wrogom. Oczywiście nie wszyscy, wielu Polaków było uległych, tak jak to jest dzisiaj, szczególnie widać po KODowcach, ale właśnie nasza historia pokazuje, że nie mamy zamiaru zapraszać do siebie zbyt dużo gości którzy nie mają dobrych zamiarów. Nikt przecież nie wpuści do domu, gościa z nożem w ręku.

Oczywiście nie wszyscy muzułmanie są źli, znam takich którzy są otwarci, z którymi można porozmawiać, normalnie pomieszkać. Nic złego nie zrobią ani Tobie, ani bliskim. Wiem to z autopsji, ale to są ludzie którzy wiedzą do kogo przyjechali i akceptują twoją kulturę, oraz dostosowują się w  miarę możliwości. Tacy ludzie są mniejszością i co istotne, nie przybywają do Polski jako imigranci, uchodźcy, a jako obywatele innego kraju, chcący pracować, lub w celach turystycznych.

Soros to za to, jak napisałem jest demonem tego świata, a złe demony, należy niszczyć. Katolicy powinni nazwać go diabłem. W końcu diabły lubią mówić gładkim językiem, gdzie niby nic, ale nawołują do nienawiści do drugiej osoby. Dziwnym trafem, jego filantropia jest ograniczona do przekazywania pieniędzy różnym organizacjom tj. HejtStop, Fundacja Batorego, partią takim jak .Nowoczesna, zbiórką ludzi tj. KOD itd, itp. Większość z tych darowizn nie można wprost udowodnić, często są przekazane przez osoby/organizacje trzecie, z którymi oczywiście Jureczek jest powiązany.

Gdyby mu zależało na Europie, na Polsce to zostawiłby nas w spokoju, aby gospodarze sami rozwiązali swój problem, ale mamy tutaj do czynienia DEMONEM który CHCE WOJNY DOMOWEJ, WOJNY W EUROPIE.

ban_30d

To kolejny akt wprowadzenia New World Order, który nie idzie tak gładko jakby oczekiwał on i jego koledzy po fachu. Wojna to jedyna forma przetasowania kart i zbudowania swojego imperium po niej. Tylko że, mamy tutaj do czynienia z szulerem, który ma ciągle wysokie figury w rękawie, aby dać mu [lub jemu podobnym] zwycięstwo po wojnie.

Dlatego należy robić wszystko aby odsunąć jak najdalej wojnę od Polski. Każdy powinien zacząć się szkolić w obronności, starać się dostać broń. Bo jesteśmy narodem bezbronnym, łatwym kąskiem dla wrogów. A wróg w Polsce, to wojna w Polsce.

[Edit: 5.06.2016]

Kilka dni temu, kolejny post został skasowany, w sumie nie wiadomo za co, czy za ciapka, czy za homo? W każdym razie na czarną listę trafiają już zdrobnienia, założę się że były ban gdybym napisał: „Dostałem pieska w ciapki.” :p

Post dotyczył dyskusji, o zachowaniu społeczności ludzkich w dzisiejszych czasach, jak widać nie ma ani grama hejtu, jest tylko i wyłącznie wyrażenie własnej opinii.

ciapki i narodowcy

Tutaj  kolejny post usunięty nie wiadomo za co? Może wiadomo, napisałem Ciapaci Śmieci. Emocje. Ale wciąż jest to daleka droga do mowy nienawiści, jest to opinia. Niestety słowa klucze zostały wyłapane i był ban.

facebook-1

 

Nie ma już wolności słowa!

O propagandzie w mediach zachodnich – Matthew Tyrmand o antypolskiej roli Anne Applebaum

Przegląd Tygodnia w Klubie Ronina tym razem był nieco nietypowy. Była to rozmowa Matthew Tyrmanda i Marcina Makowskiego. Tłumaczyła Maria Kądzielska. A mówiono o mediach, kulisach ataków zagranicznej prasy na Polskę, niechlubnej roli Anne Applebaum, oraz jak można się przed tym bronić.

Tematem rozmowy było przede wszystkim działanie polskich mediów, oraz takich osób jak Anne Applebaum, które za pośrednictwem zaprzyjaźnionych redakcji na Zachodzie powodują ukazywanie się antypolskich publikacji w zachodniej prasie, a które następnie wracają do Polski jako opinie Zachodniej prasy. Tyrmand podał przykłady takich redakcji i takich osób z Anne Applebaum na czele.

Innym przykładem są „standardy” BBC, gdy stronniczy i propagandowy materiał przygotowała Maja Rostowska, córka byłego wicepremiera Rostowskiego z Platformy Obywatelskiej.

Anne Applebaum ma szerokie kontakty zagranicą (Waszyngton, Berlin, Londyn, Paryż, Bruksela), publikuje m.in. w londyńskim Telegrafie. Przytoczył też nazwisko Jacksona Diehla, z Washington Post, którego Applebaum jest informatorką. Takie publikacje są z kolei cytowane w New York Timesie i kolejnych mediach.

Zdaniem Tyrmanda to nie jest tylko polski problem, ale jest to problem globalny. Media na zachodzie przestały być przekaźnikami informacji, a stały się propagatorami konkretnego światopoglądu. Posługują się tzw. ekspertami, którzy sami się mianują na tę funkcję. Eksperci w Polsce z organizacji pozarządowych są często finansowani z pieniędzy z Brukseli, więc też nie mogą być obiektywni.

Jako najgorszych „specjalistów” od Polski Tyrmand wymienił Henry’ego Foya, Jana Czerskiego, Henry’ego Lucasa, Macieja Bartkowskiego, a z tytułów Financial Times i The Economist. które zajmują się ekonomią i w związku z tym mogą narobić największych szkód, a wiele z osób piszących w ten sposób o Polsce to znajomi Anne Applebaum.

24613860366_73837d22c2_c.jpg

Maciej Makowski: „To nie są przypadki, jak prześledzi się koneksje to widać jak wąskie i malutkie jest to środowisko, powiązane jak system naczyń połączonych – cytują jedni drugich, opiniują, polecają się nawzajem i dziwnym zbiegiem okoliczności ci ludzie mają podobne, liberalno-lewicowe poglądy.”

Na pytanie w jaki sposób Polska powinna przeciwstawiać się tej narracji płynącej z zagranicy Matthew Tyrmand odpowiedział, że młodzi, wykształceni Polacy powinni pisać po angielsku na zachodnich platformach mediowych, a kluczem jest aktywność obywatelska – należy pisać listy, artykuły, również po angielsku.

O tabloidach w Polsce, przemilczaniu Matthew Tyrmanda przez GW, Pudelku, „skorumpowanym polityku Sikorskim, który zlecał tłumaczenie swoich przemówień znajomemu, byłemu ministrowi Wielkiej Brytanii, za które ten pobierał horrendalne sumy”, „najgorszym człowieku w Polsce – Romanie Giertychu”. Czy wolność słowa powinna być absolutna, aferze taśmowej, działaniach Belki, Balu Dziennikarzy i pani Marii Bnińskiej, współorganizatorce balu w filmie poniżej:

 

Źródło: http://blogpress.pl/node/22279

Jędrek powraca! Mury i armaty.

Surgepolonia, firma która wypromowała Jędrka z zamku Chojnik otwiera nowy sezon z tym człowiekiem o bardzo bogatej wiedzy historycznej.

Nowy odcinki regularnie będą się pokawyć w niedługim czasie a już dziś zapraszam do obejrzenia wstępnego odcinka o tym do czego służyły mury i jak broniono się w średniowieczu.

Gorąco zapraszam do obejrzenia:

Homopropaganda w natarciu… w globalnym natarciu!

Człowiek przez kilka dni nie miał dostępu do internetu, a tutaj nagle cały internet zalany gejowską propagandą, dlaczego? Bo świętują że w USA w centrum poprawności politycznej można legalnie brać „małżeństwa” homoseksualne. I cały świat, prezydenci, urzędnicy, na dodatek heteroseksualni wyrażają swoją aprobatę że są zwolennikami tolerancji ludzi o odmiennej seksualności. Przecież to totalna hipokryzja, w ten sposób obrażają swoich ojców i matki które ich poczęły, swoich dziadków i pradziadków.

Tak zmasowanego ataku gdzie wykorzystane przez serwis społecznościowe w postaci belek (wp), avatarów (fb) itd to właśnie zmasowany atak ruchu LGBT, mówienie wszystkim że to coś normalnego i w ogóle cool.

Schowek02

Mnie to się nie podoba, bo to nie jest normalne, bo to wmawianie na siłę co jest dobre, a co złe, a jest to NIEGODNE każdego heteroseksualisty który myli pojęcia akceptacji z tolerancją. Kumplowanie się z gejem czy lesbijką to nie wstyd, ale wstyd jest przyznawanie że jest to coś normalnego i naturalnego. Nawet sami geje przyznają się do tego że ruch LGBT-QIP… jest dla nich szkodliwy. Tracą tożsamość. Tracą partnerów o naprawdę prawdziwej takiej samej orientacji, a nie wymysłem – MODY, która wmawia młodym ludziom że jest to coś fajnego. Gdyby to było normalne, to natura stworzyłaby nas jako obojnaków, a nie ludzi o dwóch płciach,

e5bd7bab-a2fd-48fe-8823-343d44a561af_830x830

W Polityka.pl zrobił artykuł o markach które wykonały taki gest progejowski: http://www.polityka.pl/galerie/1624215,1,swiatowe-marki-w-gescie-poparcia-dla-homomalzenstw.read

to m.in. Facebook, VISA, Master Card, WordPress, Game of Throne (tutaj akurat opierają się na motywie jednego panicza geja), Vodka Absolut, T-Mobile, Starbucks, Spottify, Sims, Redbull, Lumia, Netflix, Mentos, KFC, IBM, Google, Youtube, Coca Cola, Android, Arnold Schwarzenegger, Barack Obama.. czyli wszystkie marki z USA świętują jedną wielką kupę.

Schowek02

Powyższa grafika jest z Facebooka, ale niezrozumiałe jest dla mnie promowanie takiego wydarzenia przez NIE-amerykanów. A może wiem.. chcą być właśnie cool, top i jacy to nie są tolerancyjni, a właśnie…

Tolerancja nie jest zrównywaniem odmienności z normalnością. Sprzeciwiając się coraz bardziej agresywnym atakom dewiacji, afirmujemy trwałe, piękne i dobre wartości, jak Rodzina i Ojczyzna. Nigdy nie będziemy silnym Narodem, jeżeli zamiast normalności i porządku, wybierzemy chaos i destrukcję. Oczywiście w państwie opartym na zasadach cywilizacji łacińskiej i kultury polskiej, nikt nikomu do łóżka zaglądać nie będzie, ale nigdy nie możemy pozwalać na wkraczanie w przestrzeń publiczną, działania godzącego w ewolucyjnie i organicznie ukształtowany obyczajowy porządek społeczny.

11665710_825216754200354_6633183888582210419_n

Prywatnie, mnie skłoniło do napisania tego artykułu belka na stronie WordPress. Jest wku…rzająca.

Świetne wytłumaczenie o całej tej aferze przedstawił ATOR:

Postulaty Anonymous Poland

Postulaty Anonymous Poland:
1) Obrona polskiej ziemi i polskich bogactw naturalnych przed wykupem przez obcy kapitał, co jest podstawą polskiej racji stanu i polskiego interesu narodowego;
2) Wprowadzenie rozwiązań uniemożliwiających zastępowanie normalnych form pracy przez rozwiązania patologiczne (tzw. umowy śmieciowe), w tym wprowadzenie dla wszelkich „cywilno-prawnych” umów o pracę stawki godzinowej w odpowiedniej wysokości (propozycja „na początek”: 12 zł na godzinę);
3) Likwidacja wszelkich barier uniemożliwiających Polakom (w tym ogromnej liczbie ludzi młodych, zmuszonych do emigracji za chlebem) zadbanie o swój byt we własnym zakresie – w tym m.in.:

  1. uporządkowanie i uproszczenie przepisów regulujących prowadzenie działalności gospodarczej;
  2. wprowadzenie przepisów umożliwiających sprzedaż produktów rolnych – nieprzetworzonych i przetworzonych – bezpośrednio w gospodarstwie rolnym lub w jego najbliższym otoczeniu;
  3. wprowadzenie przepisów umożliwiających odbudowę lokalnych („drobnych”) firm przetwórstwa rolno-spożywczego np. masarni, piekarni itp.

4) Opodatkowanie banków i korporacji progresywnym podatkiem dochodowym:

  1. jako element obrony przed drenażem finansowym Polski;
  2. jako przywrócenie elementarnej sprawiedliwości przy ustanawianiu obciążeń fiskalnych na rzecz państwa;
  3. jako jeden ze sposobów obrony polskiej przedsiębiorczości, poprzez zwalczanie tendencji monopolistycznych i tworzenie warunków zwiększających ilość podmiotów w życiu ekonomicznym kraju (zwiększanie wolnej konkurencji);

5) Wprowadzenie skutecznych rozwiązań prawnych prowadzących do odpowiedzialności karnej i majątkowej dla urzędników publicznych, a także wprowadzenie kary wieloletniego lub dożywotniego zakazu sprawowania funkcji publicznych oraz zajmowania stanowisk w spółkach i innych podmiotach należących do Skarbu Państwa, lub stanowiących własność jednostek samorządu terytorialnego;
6) Przywrócenie Polakom podstawowych praw politycznych, w tym do (faktycznego) wybierania i bycia wybieranym:

  1. poprzez uznanie, że referendum i inne bezpośrednie formy wyrażania woli są podstawowym trybem decydowania przez obywateli o sprawach wspólnych w państwie i w ramach samorządu terytorialnego;
  2. poprzez reformę ordynacji wyborczych i wprowadzenie rozwiązań gwarantujących nie tylko formalną równość głosów obywateli, ale także ich równość materialną w najwyższym możliwym do osiągnięcia stopniu;
  3. poprzez uznanie, że obywatele mają nie tylko prawo powoływania swych przedstawicieli, ale także ich odwoływania w trakcie kadencji;
  4. poprzez zmianę przepisów dotyczących partii politycznych, w celu likwidacji ich patologicznego (mafijnego) statusu i ustanowienie statusu służebnego wobec obywateli.

10988498_10152708868284366_623225002334503322_n

 

 

Postulaty bardzo socjalne, dlatego należałoby:

a) znieść podatek dochodowy lub podnieść kwotę wolną od podatków
b) zniesienie monopolu religijnego – zakaz finansowania kościołów i związków wyznaniowych z pieniędzy publicznych
c) wprowadzić Demokrację wiecową – czyli system demokratyczny niepartyjny https://terazbedziebylo.wordpress.com/2014/11/19/demokracja-wiecowa/

TV Relax - Paweł Kuczyński

MASA ŚPI

„Masa śpi, bo przestała być narodem i zapomniała o swoich bohaterach. Nie łudźmy się pozorną bezczynnością: nowi przewodnicy, a w chwili próby nawet wojownicy, muszą wziąć na własne barki ciężar odpowiedzialności. Wyrastając z polskiej krwi i ziemi, nigdy nie poprzemy tzw. demokratycznej większości sprzeniewierzającej się dobru narodowemu. Władza winna zamiany narodu w stado, zaprzedana wrogom tradycji, nie jest warta nawet nienawiści, ale wyłącznie pogardy. (…) My nie uprawiamy demokratycznej polityki, ale jesteśmy przeznaczeni do misji odrodzenia Narodu. (…) Nasz Ruch jest Zakonem, w godzinie walki i poświęcenia nie możemy tłumaczyć się oklepanym frazesem: „Rezygnuję, bo mam rodzinę”. Wiedziałeś o tym od początku i nikt cię nie zmuszał do bycia nacjonalistą.” Śp. Robert Larkowski

TV Relax - Paweł Kuczyński

Klasyfikacja Gatunkowa Trolli Sieciowych, Dokonana Na Podstawie Obserwacji Grup Dyskusyjnych

Jacek Wesołowski, listopad 2002

Streszczenie

Trolle sieciowe to niesamowita i coraz powszechniejsza grupa istot występujących w Usenecie. Ich wpływ na życie społeczności internetowej rośnie każdego dnia, stąd konieczne wydaje się dokładne ich opisanie. Stosując wieloletnie obserwacje oraz metodyczne przetwarzanie zebranych danych, dokonaliśmy podziału trolli na szereg gatunków, a także opisaliśmy ich zachowanie. Przedstawiamy również możliwe zastosowania trolla w życiu codziennym.

Wstęp

Trolle sieciowe (Trollae) stanowią dużą i rosnącą część populacji użytkowników usług oferowanych w sieci globalnej, w tym Usenetu. Jak podają [1], [2] i [3], ich udział w całkowitym ruchu waha się od sześćdziesięciu ([2]) do osiemdziesięciu ([3]) procent całkowitego ruchu w Usenecie, liczonego objętością tekstu ([2],[3]) lub liczbą nagłówków ([1],[2]). Ich dotychczasowa działalność jest powszechnie uważana za szkodliwą, z czym autorzy niniejszego opracowania nie mogą się zgodzić. Uważamy bowiem, że ich zachowanie jest wynikiem źle rozładowywanej frustracji, tak jak to przedstawiają nieliczne zapiski samych trolli, np. [4] i [5]. Celem niniejszego opracowania jest zaproponowanie podziału trolli na gatunki na podstawie różnic w ich zachowaniu oraz wskazanie potencjalnych zastosowań, metod udomawiania oraz technik hodowlanych.

Niniejsza praca została podzielona następująco. W części 1 prezentujemy metodologię naszego podziału. W części 2 przedstawiamy proponowany podział gatunkowy. W części 3 opisujemy potencjalne możliwości udomawiania trolli i płynące z tego korzyści. Część 4 zawiera podsumowanie.

Metodologia

Nasze badania oparliśmy na rozwinięciu Metody Wniosków Arbitralnych zaproponowanej w [6] i zastosowanej z powodzeniem w [1]. Zgromadziliśmy wstępnie 234 876 postów z 45 grup dyskusyjnych z hierarchii pl, następnie skompresowaliśmy wszystkie dane w formacie JPEG, po czym rozpakowaliśmy i z uzyskanej liczby 387 093 postów wybraliśmy 10% naszym zdaniem najciekawszych. Porównywaliśmy je z grupą kontrolną, złożoną z postów wysłanych na grupy dyskusyjne: alt.jacek, alt.pl.gry.pirackiesoc.culture.polish oraz alt.binaries.erotica.sex.in.the.morning. Zwracamy uwagę na wątpliwości co do poprawności metody, nasuwające się po lekturze [7] oraz na pracę [8], która rozwiewa te wątpliwości.

Podział Gatunkowy

Na podstawie obserwacji i wniosków poczynionych we własnym zakresie, wyodrębniliśmy następujące gatunki trolli sieciowych.

⇒ TROLL ZWYCZAJNY (obscenicus vulgaris). Najprostszy z istniejących gatunków trolla. Charakteryzują go prymitywne formy wypowiedzi, zawierające na ogół nieskładne złożenia przypadkowo dobranych wyrazów. Wynika stąd, że troll zwyczajny nie umie czytać ani pisać, a słowa wpisuje za niego najprawdopodobniej schwytany siłą człowiek (stres spowodowany niewolą tłumaczy wielką liczbę błędów ortograficznych obecnych w tych wypowiedziach). Troll zwyczajny wyraźnie preferuje słowa zaczynające się na głoski k, ch oraz p, rzadziej d oraz j. Prawdopodobnie wynika to z brzmienia tych głosek, które jest przyjemne dla ucha trolla. Podejrzewamy, że dźwięki te mogą mieć również istotne znaczenie w obrzędach godowych.

Najinteligentniejsze osobniki z tego gatunku potrafią wyrażać proste potrzeby, takie jak dostęp do środków odurzających i prymitywnych rozrywek. Stąd posty dotyczące zdobywania (zwanego przez trolle „ściąganiem” i „zasysaniem”) tak zwanych cracków, a także pirackich gier komputerowych i nagrań muzycznych. Zachowania te zostały zręcznie opisane w [9].

⇒ TROLL ZAGRODOWY (macho netiquettivorus). Gatunek ten wywodzi się w prostej linii z trolla zwyczajnego. Niektórzy uczeni sugerują, że oba gatunki mogą mieć wspólne potomstwo ([2], [3], [9]), a nawet, że jest to w istocie ten sam gatunek ([10]). Różnice w zachowaniu są nieznaczne, ale wyraźne. Otóż po pierwsze troll zagrodowy nie atakuje kogo popadnie, a jedynie osoby pasujące do określonego wzorca, a po drugie – spontanicznie wykazuje pewne oznaki udomowienia! W większości przypadków troll zagrodowy atakuje osoby, które wchodzą nieproszone na teren grupy dyskusyjnej i łamią zasady tak zwanej Netykiety, opisanej na przykład w [11]. Mogą być to wręcz inne trolle! Troll zagrodowy charakteryzuje się umiejętnością stosowania skrótowców, takich jak „NTG” i „RTFFAQ” oraz konstruowania prostych zawołań, takich jak „PLONK pajacu” czy „tnij posty, do ciężkiej cholery!” (proszę zwrócić uwagę na obowiązkową obecność w tych zawołaniach słów zaczynających się od głosek p i ch – jest to atawistyczna pozostałość po przodku, trollu zwyczajnym). Są to oczywiście umiejętności nabyte drogą naśladownictwa (podobnie jak u papugi), jednak świadczą one o tym, że troll zagrodowy potrafi odróżniać jedne komunikaty od innych, a więc nadaje się do tresury.

Trolle zagrodowe byłyby mało groźne, gdyby nie ich brutalne zachowanie. Największe zniszczenia sieją pojedynki trolli zagrodowych z wygłodniałym trollami zwyczajnymi ([18]). Ponadto troll zagrodowy na ogół nie rozumie Netykiety, którą się żywi, co prowadzi do groźnych w skutkach nieporozumień. Podany ostatnio do wiadomości publicznej raport na temat pogryzień człowieka przez trolla ([12]), zawiera również opisy tragedii, w które zamieszane były trolle zagrodowe.

Na uwagę zasługuje niebywała zdolność niektórych osobników do wchodzenia w związki symbiotyczne z innymi zwierzętami, w szczególności z pingwinami. Symbioza zachodzi najczęściej między trollem a Debianem Królewskim (Debian Rex) lub Kapelusznikiem Czerwonym Większym (Das Grosse RottKaeppchen).

⇒ TROLL MANIAKALNY (antilocalisatora propirata). Gatunek ten jest wyjątkowo niebezpieczny, po pierwsze ze względu na swoją agresję, którą przewyższa inne trolle, po drugie ze względu na zdolność do niemal natychmiastowej regeneracji (raz ubity troll maniakalny rychło wraca na grupę), a po trzecie ze względu na przywiązanie do haseł, których zdecydował się „bronić”.

Na podstawie wieloletnich obserwacji doszliśmy do wniosku, że mechanizm uwewnętrzniania hasła, tak typowy dla trolla maniakalnego, zbliżony jest działaniem do sposobu, w jaki troll zagrodowy przyswaja sobie Netykietę. Troll maniakalny, zasłyszawszy w otoczeniu przypadkowe zdanie (na przykład „Quake jest lepszy od Unreala”, „Światem rządzą Żydzi”, „Macintosh rulez!”), zaczyna utożsamiać je z samym sobą. Sądzimy, że trolle maniakalne traktują te zdania jak swoje imiona. Jakakolwiek polemika z wybranym zdaniem jest podeptaniem imienia trolla, a więc wyzwaniem go na śmiertelny bój. Proszę jednak zauważyć, że troll maniakalny nie jest tak inteligentny jak troll zagrodowy, ponieważ w przeciwieństwie do niego nie może zostać przyuczony do niewygłaszania uwewnętrznionego hasła ani do jego zmiany.

Liczne doświadczenia, podparte obserwacjami zaczerpniętymi z [3], [9] i [10], każą nam sądzić, że troll maniakalny, który generuje w Usenecie bardzo długie wątki angażujące liczne osoby postronne, nie rozumie słów swoich wrogów. Mimo usilnych prób, nie tylko naszych ([13]), nie udało nam się znaleźć jakichkolwiek związków skojarzeniowych między wypowiedziami ludzi, a odpowiedziami udzielanymi im przez trolle maniakalne. Ponadto troll maniakalny bardzo często spontanicznie atakuje przypadkowe osoby, które w jego mniemaniu podeptały jego imię. Takie sytuacje zdarzają się znacznie częściej, gdy w jednym miejscu spotka się kilka osobników trolla maniakalnego o różnych imionach. O tym, jak straszliwe mogą być tego skutki, świadczą chociażby [14], [15] i [16].

⇒ TROLL SAMOPOWTARZALNY (nudziarus dilletantus). Troll samopowtarzalny jest trollem unikalnym, gdyż charakteryzuje się bardzo niewielką dawką agresji. Zamiast tego, cierpi z powodu słowotoku – tym dłuższego, im mniej rozumie z wypowiedzi, do której się odnosi (zob. [10], [17]). Przejawia też skłonność do używania skomplikowanych słów, których oczywiście nie rozumie, a którymi zapewne chce zadziwić innych. Jeden z trolli odkrytych na grupie pl.rec.gry.komputerowe.rpg lubował się na przykład używaniu takich słów jak „konotacja” i „deklinacja” (zauważmy, że jedno zaczyna się na k, a drugie – na d).  Istnieje hipoteza mówiąca, że troll samopowtarzalny lubi wsłuchiwać się w dźwięk własnego głosu, toteż pisanie listów mobilizuje go do dopisywania dalszego ciągu (nie wiemy jeszcze, na jakiej zasadzie następuje zakończenie pisania posta – prawdopodobnie ciągłe czytanie na głos prowadzi po pewnym czasie do ochrypnięcia).

⇒ TROLL DYGRESYJNY (nudziarus offtopicus). Gatunek ten jest bliskim kuzynem trolla samopowtarzalnego, jednak zbiór jego zainteresowań jest znacznie węższy i koncentruje się wokół życia intymnego danego osobnika oraz jego prywatnych kontaktów z innymi użytkownikami Usenetu. Bardzo rzadko zdarza się, by troll dygresyjny wypowiadał się w wątku związanym z tematyką danej grupy. Trolle dygresyjne najchętniej przebywają w towarzystwie innych osobników tego samego gatunku, spotykają się nawet „na żywo” na tak zwanych „zjazdach grupowych”. Żaden człowiek nie był nigdy świadkiem takiego zjazdu, ale zachodzi uzasadnione podejrzenie, że trolle dygresyjne odbywają je w celu rozmnażania się.

Hodowla

Do tej pory uważano, że za wyjątkiem pojedynczych egzemplarzy troll jest zbyt dziki, by go hodować. My jednak jesteśmy innego zdania. Troll to zwierzę spontaniczne i bezpretensjonalnie szczere w swojej żywiołowości. Te cechy możemy wykorzystać na naszą korzyść. Poniżej przedstawiamy wskazówki dotyczące każdego z omówionych wcześniej gatunków.

⇒ Troll zwyczajny niestety jest zbyt nieufny i nadpobudliwy, by trzymać go w domu. Możemy jednak wykorzystać go do rozrywki, podkarmiając niewielkimi ilościami małych postów i obserwując, jak w figlarny sposób dopada te kąski (nie możemy jednak przesadzać z karmieniem, gdyż troll mógłby zbytnio przybrać na wadze i grupa dyskusyjna mogłaby zapaść się pod jego ciężarem). Istnieją również militarne zastosowania trolla zwyczajnego: otóż solidnie podkarmiając go i wabiąc na grupę dyskusyjną nieprzyjaciela, wprowadzamy zamęt w szeregi wroga i wiążemy jego siły. Można to traktować jako wielce skuteczny atak typu Denial of Service.

⇒ Troll zagrodowy, jako zwierzę przejawiające skłonność do udomowienia, może zostać wytresowany do obrony obejścia. Jeśli nauczymy go ograniczać liczbę wysyłanych postów do rozsądnych rozmiarów, zyskujemy znakomitego wojownika gotowego oddać życie za naszą grupę, a przy tym stosującego się do naszej wykładni Netykiety. Należy jednak powstrzymywać trolla zagrodowego przed zaczepianiem innych trolli, gdyż inaczej oba zwierzęta mogłyby wdać się w walkę, w której nasz troll mógłby odnieść rany. Pamiętajmy też, że co najmniej 60% populacji dzikich trolli to nosiciele wścieklizny ([19]), a nie chcemy, by nasz pupil zaraził się jakimś paskudztwem.

⇒ Troll maniakalny jest niestety bezużyteczny, gdyż jego umiejętności komunikacji z człowiekiem są prawie zerowe. Nauka okazuje się bezradna wobec tak daleko posuniętego zdziczenia. Ze względu na wysoki stopień agresji i ekspansywność niemożliwe jest także izolowanie go. Uważamy, że jakakolwiek hodowla trolla maniakalnego powinna być prawnie zakazana.

⇒ Troll samopowtarzalny to przede wszystkim osobnik niegroźny i samowystarczalny. Nie musimy nawet odpowiadać na jego posty, gdyż nie oczekuje on tego od nas. Możemy za to wykorzystać go do zabawienia niechcianych gości, których nie chcemy z hukiem wyrzucać. Nie dość, że troll samopowtarzalny przegada każdego adwersarza, to może nawet wystraszy go rozmiarem i zawiłością generowanych wypowiedzi.

Jak dotąd nie znaleźliśmy zastosowań dla trolla dygresyjnego, ale prowadzimy intensywne badania pod tym kątem. Prawdopodobnie najwygodniej byłoby utworzyć dla niego jakiś rezerwat, gdzie mógłby bez końca oddawać się pogaduszkom z innymi trollami, odciążając grupy dyskusyjne od swojej obecności. Sądzimy, że skarb państwa mógłby sfinansować projekt wyłapania
wszystkich trolli dygresyjnych i przetransportowania ich na kanały IRCowe lub fora dyskusyjne na stronach WWW. Według obliczeń wykonanych w [20] taka inwestycja zwróciła by się w ciągu czterech lat.

Podsumowanie

W niniejszym opracowaniu przedstawiliśmy krótki przegląd gatunków i zastosowań trolla sieciowego. Liczymy na to, że nasza praca zapoczątkuje nową erę w postrzeganiu trolla jako nieodłącznego składnika sieciowego ekosystemu. Jego wpływ na nasze środowisko naturalne jest przeogromny. Wierzymy, że przy odrobinie wysiłku wpływ ten może okazać się także korzystny.

Bibliografia

[1] „Rozkład Statystyczny Populacji Użytkowników Usenetu w Oparciu o Reprezentatywną Próbę 20 Polskich Grup Dyskusyjnych” – J.Kowalski, W.Bańcer, A.Gidyńska, X 1999

[2] „Troll Sieciowy – Mit Czy Rzeczywistość?” – W.Bańcer, M.Minicki, II 1996

[3] „Tendencje i Kierunki Zmian Psycho-Społecznych Wśród Młodzieży i Dorosłych Pod Wpływem Zgubnego Działania Tak Zwanego Usenetu” – T.Surmacz, A.Stępień, V 2001

[4] „Ja i moja pracownia” – W.Macewicz, X 2002

[5] „Mój Mac i ja” – W.Orliński, I 2001

[6] „Metoda Wniosków Arbitralnych Jako Środek Służący Przyspieszeniu Gromadzenia Danych” – W.Setlak, A.Uchański, M.Przasnyski, M.Borkowski, VII 1992

[7] „Zbiór zadań z analizy matematycznej” – J.Banaś, S.Wędrychowicz, 1993-1997

[8] „Analiza Jest Dla Frajerów” – J.Wesołowski, J.Kowalski, Ł.Chmielewski, II 2002

[9] „Dziesięć Lat w Dżungli” – M.Brzozowski, P.Ryk, IV 1993

[10] „Wnioski Empiryczne z Kontrolowanej Hodowli Trolli” – K.Ferenc, P.Ryk, M.Ferlas, XII 1999

[11] „FAQ grupy pl.rec.gry.komputerowe” – praca zbiorowa pod redakcją J.Hirnego

[12] „propozycja zmiany statusu grupy pl.sci.historia – RFD 1” – G.Bednarczyk, XI 2002

[13] „Jest trollistycznie, czyli jak wywołałem trzecią wojnę światową” – D.Michalski, VI 2000

[14] Dyskusja „Kultura niektorych ludzi” na grupie pl.rec.gry.komputerowe, XI 2002

[15] Dyskusja „(OT) PC Vs Konsole” na grupie pl.rec.gry.komputerowe, XI 2002

[16] „Wojny Branżowe – Teksty o Stanie Miesięczników Okołogrowych Opublikowane na Grupie Dyskusyjnej Pl.Rec.Gry.Komputerowe w Latach 1997-2001, z Dołączonymi Komentarzami” – A.Gottwald, I.Zagańczyk, J.Mrzigod, J.Hirny, III 2002

[17] „Nasz Własny Troll, czyli Jak Hodowaliśmy Zilla” – C.Matkowski, M.Luch, J.Budzisz, IX 1999

[18] „Obrzędy Godowe Użytkowników Grupy Dyskusyjnej Pl.News.Nowe-Grupy” – K.Sobczak, W.Mroczek, K.Ferenc, X 2002

[19] „Choroby Zakaźne Wśród Trolli” – M.Liszewski, J.Osiejewski, III 2001

[20] „Analiza roli trolla w życiu Usenetu w kontekście stanu finansów publicznych” – M.Kaczyński, A.Jachacy, VI 1998

https://groups.google.com/forum/#!msg/pl.rec.gry.komputerowe/09KF9LgrRW0/zSxutlfNalkJ