Archiwum kategorii: Prawo i prawość

Adolf Kudliński – oświadczenie przeciw niesprawiedliwości

Adolf Kudliński jest propagatorem słowiańszczyzny i naturalnego żywienia, prowadzi swój kanał na Youtube, a poniżej jego film pożegnalny (ale może uda się że nie będzie ostatni):

 

My oczywiście popieramy posiadanie broni przez Polaków, w myśl zasady wolności obywatelskiej. Bo to nie broń zabija a ludzie, bez względu czy będą mieć pistolety, karabiny, będą zabijać, bo im wystarczy nóż, pałka czy nawet gołe ręce. Jak ktoś chce zabić, to zabije. Broń palna w domu, to broń z którą ludzie będą się oswajać, a wrogowie wiedząc że społeczeństwo jest uzbrojone będzie dużo uważniej przygotowywać się do inwazji, bo prawdziwy sukces wojenny jest wtedy gdy straty własne są jak najmniejsze.

Dlatego Europa przegrywa wojnę z inwazją muzułmańską, przegrywa bo straty w Europie są większe od strat organizacji, pseudopaństw które atakują Europejczyków.

55fb6f6adc56c_o,size,969x565,q,71,h,bbe43a.jpg

Poniżej oświadczenie Zrzeszenia Słowian:

Oświadczenie w związku z wyrokiem i grzywną, nałożoną na A. Kudlińskiego i tzw. „Leśnych Dziadków”

Na wstępie zaznaczamy, że Zrzeszenie Słowian nie popiera łamania prawa.

Adolf Kudliński jest osobą wielce zasłużoną dla całej społeczności słowiańskiej i nie tylko. Bez względu na indywidualne poglądy, dotyczące elementów działań Pana Adolfa, nikt nie ma wątpliwości, że bardziej zacnego i całościowo zaangażowanego w ochronę kraju oraz Słowiańszczyzny człowieka, niż Pan Adolf, trudno jest znaleźć w naszych czasach. Swoją wieloletnią postawą i szerzeniem wiedzy, m. in. o zdrowym żywieniu, samowystarczalności, przetrwaniu w terenie i życiu zgodnie z przyrodą, wielokrotnie udowodnił, że jest jednym z Przywódców naszego ruchu. Aby uniknąć nieporozumień, zaznaczamy, iż Pan Adolf Kudliński nie jest członkiem Zrzeszenia Słowian. Znając jego dokonania, postanowiliśmy jednak nie pozostawiać Brata w kłopotach.

Broń jest nieodzownym oraz legalnym atrybutem ludzi, działających w zarejestrowanych związkach strzeleckich, z którymi Adolf Kudliński jest związany.

Zgodnie z wyjaśnieniami Adolfa Kudlińskiego, w oskarżeniach w stosunku do jego osoby oraz do tzw. „Leśnych Dziadków” (czyli mężczyzn częstokroć w bardzo sędziwym wieku, niektórych, jak twierdzi Pan Adolf, osiemdziesięcio-kilku letnich), chodziło o broń z czasów II wojny światowej, której to na wsiach świętokrzyskich jest dużo, co pokazuje liczba skazanych „Leśnych Dziadków” (około 40 osób). Broń ta została odziedziczona z pokolenia na pokolenie, po ojcach i dziadach walczących za naszą wspólną Ojczyznę, i przez dekady nie została użyta przeciwko nikomu. Władze powinny wziąć więc pod uwagę, że nie dokonano ani nie planowano w rzeczonej sprawie ataku na kogokolwiek, a charakter broni, o której mowa, był sentymentalny. Trzeba zaznaczyć, że nie mamy tutaj do czynienia z żadnymi bandytami, ani z żadną formą agresji. Powinien to wziąć pod uwagę sędzia prowadzący. Jak wyjaśnia Adolf Kudliński, nie wzięto pod uwagę jego zeznań, a dowody w sprawie polegały na pomówieniu jednego świadka. Brak czasu i miejsca rzekomego zakupu broni od Pana Adolfa przez świadka, wskazują jednoznacznie na nierzetelnie prowadzone śledztwo oraz wyrok, wydany na bazie pomówień.

Jak wszyscy wiemy, w dzisiejszych czasach dobra obrona prawna jest bardzo kosztowna.  Człowieka z emeryturą, wynoszącą 600 złotych, nie stać na dobrych prawników. Najprawdopodobniej zaś, nie stać go na prawników wcale.

Dlatego zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc finansową dla Adolfa Kudlińskiego. Nie zbieramy pieniędzy na grzywnę, jest to bowiem wykroczenie. Pragniemy jedynie wspomóc go finansowo, aby ułatwić pokrycie kosztów związanych z życiem codziennym. Planujemy  więc zwrócić się o zezwolenie do MSWIA na zbiórkę publiczną na poprawę tragicznej sytuacji Adolfa Kudlińskiego.

Jakiekolwiek jest ideowe nastawienie odbiorców tej wiadomości, jako jednostek, do obszarów zainteresowań Pana Adolfa (jest ich bowiem wiele), nikt nie powinien mieć wątpliwości, że jest on Prawdziwym Patriotą, zacnym Polakiem, świadomym Słowianinem i dobrym człowiekiem, który nie zasługuje ani na więzienie, ani na finansowe ciemiężenie.

W najbliższym czasie rozpoczniemy konkretne działania, związane ze zbiórką funduszy na poprawę sytuacji materialnej naszego brata. Wystąpimy do Ministra Błaszczaka i, jeśli dostaniemy zezwolenie, zaczynamy. Będziemy wszystkich informować na bieżąco.

Wystąpimy także do odpowiednich władz o wyjątkowe potraktowanie Adolfa Kudlińskiego oraz „Leśnych Dziadków”, ze względu na ich zaawansowany wiek oraz brak przesłanek o popełnieniu jakiegokolwiek aktu agresji. Zwrócimy się więc o kasację wyroku lub Akt Łaski do Prezydenta Andrzeja Dudy. Warto tutaj zaznaczyć, iż lista podpisów pod takim listem byłaby wielce pomocna.

Rozpatrzymy także inne ścieżki działania. Każda pomoc i sugestia będzie dla nas w tej kwestii Pomocą.

Bracia i Siostry – publikujcie nasz apel, gdzie możecie, aby odbiło się to jak najszerszym echem!

Szkoda, że my, prości Obywatele, musimy kolejny raz naprawiać błędy, wynikające

z nadgorliwości urzędniczej.

Liczymy na Was, Przyjaciele! Pamiętajcie, że gdy jednemu z nas dzieje się krzywda, następuje czas na zażegnanie wszelkich różnic i wspólne działanie.

Zrzeszenie Słowian

547780b453f1e.jpg

zdjęcie z filmu YT które wywołało całą tą aferę

7 brzydkich kłamstw Bieńkowskiej o broni palnej i o dostępie do broni

Sam nie mam broni, ale popieram akcję łatwiejszego dostępu do broni dla obywateli, jest to o tyle ważne, że w dzisiejszych czasach Polacy szczególnie powinni mieć zwiększoną możliwość dostępu do broni, bo czasy nie są takie wesołe jak jeszcze 15 lat temu. Wszystko się zmienia, ale nie ku lepszemu. Dlatego broń powinna być w każdym polskim domu, aby goście wiedzieli, że wejście do Polski to nie będzie happening, a Polacy stawią opór każdemu kto będzie chciał niszczyć nasz mir.

posiadanie-broni-w-EU

Z tego co się dzieje w Europie w tym miesiącu, seria zamachów we Francji i Niemczech (gdzie zginęły trzy Polki, gdzie jedna z Polek była w ciąży) to znak że fala agresji kieruje się na wschód. To że u nas nie ma tylu muzułmanów nie oznacza, że jesteśmy bezpieczni. Granice nadal są łatwe do pokonania, każdy może z Niemiec przyjechać np. do Wrocławia, Krakowa, Warszawy i zrobić nam „bombową imprezę”. Nawet nie są zbytnio niepokojeni.

Dlatego zapraszam do posłuchania tego co mają powiedzieć specjaliści od broni palnej, członkowie ruchu społecznego Firearms United, a szczególności pan Tomasz Stępień o akcji przeciw zmianom w Dyrektywie 91/477/EEC.

Komisja Europejska pod wodzą komisarz Elżbiety Bieńkowskiej pracuje na rzecz bandytów i terrorystów. Już wkrótce cała Europa może stać się jedną wielką GUN FREE ZONE, do której już teraz zapraszani są terroryści i przestępcy. Zobaczcie do jakich kłamstw posuwa się Komisja Europejska, by za wszelką cenę rozbroić Europę.

statystryka broni

Wskaźnik ilości broni do zabójstw na 100k osób w krajach Europy

 

Liberalizacja obrotów bronią palną przyniosłaby znaczne dochody polskiej zbrojeniówce i budżetowi państwa. Gdyby w 2010 r. projekt ustawy Andrzeja Czumy nabrał mocy prawnej, polska zbrojeniówka mogłaby liczyć na sprzedaż ok. 100 tys. sztuk broni palnej rocznie, co dawałoby obrót ok. 200 mln złotych i dochód budżetu państwa na poziomie przynajmniej 44 mln zł rocznie.

Jak widzimy, prócz poprawy bezpieczeństwa, również wzrósłby dochód z produkcji broni, a ta przełożyłaby się na lepiej wyszkolonych [zarazem też taniej] policjantów i żołnierzy armii regularnej.

W dzisiejszej polityce tylko jedna partia chce zwiększenia dostępu do broni, a także powrót do kary śmierci dla największych przestępców.

Projekty ustaw i karty do zbiórki podpisów znajdą Państwo poniżej, więc można teraz zgłosić gotowość do podpisu, bo bez względu na poglądy polityczne, liczy się to żebyśmy jako Polacy czuli się bezpieczniej.

Law. Gavel

Broń i amunicja

WYKAZ PODPISÓW PRAWO DO BRONI
PRAWO DO BRONI PROJEKT

Kara śmierci

KARA ŚMIERCI WYKAZ PODPISÓW
KARA ŚMIERCI PROJEKT

Obrona konieczna

OBRONA KONIECZNA WYKAZ PODPISÓW
OBRONA KONIECZNA PROJEKT

Poniżej jeszcze dyskusja na temat dostępności broni Januszem  Korwin-Mikke z 2010 roku

preczzwami: Czy w kraju rządzonym przez Pana, aby mieć pozwolenie na broń trzeba by było przechodzić jakieś badania ?
JKM: Praktycznie żadne. Wariatom oczywiście sprzedawać nie wolno – no, i broń masowego rażenia bym wykluczył…

Gawel: Panie Januszu, czy naprawdę wierzy Pan w to, że jeśli KAŻDY będzie miał dostęp do broni, to nie będzie patologii? Nie chce mi się wierzyć, że – jak to Pan powiedział – bandyta świadomy, że ‚normalny’ ma broń też będzie się bał
JKM: Patologie zawsze będą. Ale w dwóch miastach w USA, gdzie wprowadzono nieliberalnie NAKAZ posiadania broni przez posiadaczu lokali i domów, liczba włamań spadła 7-krotnie i chyba w drugim nawet 15-krotnie.

Davegraph: – PYTANIE – A co z tradycją broni w Polsce? Czy nie powinniśmy najpierw stopniowo budować zaufania do posiadania broni na początku np. na prywatnej posesji a dopiero potem przy sobie w każdym miejscu?
JKM: Tak, to powinno być stopniowo: najpierw posesorzy, potem ich rodziny, potem wszyscy po wojsku, gdzieś tak po 6 latach – wszyscy

Outsider: A co z ceną broni? Będzie tańsza w przypadku pełnej dostępności ? I jak z ceną amunicji ?
JKM: Cena niewątpliwie nieco spadnie, Radomskie Zakłady będą miały zatrudnienie… Powinny nas, nawiasem pisząc, dofinansowywać!!!

broń-i-gaśnicaMrTexasAndArizona: Panie Mikke mój nauczyciel Historii w wojsko osiągnął podporucznika mówi ostatnio na lekcji, że dla niego niech i zalegalizują broń on z bronią obeznany, ale on wtedy z domu by nie wyszedł bo by się bał, że wojna domowa wybuchnie a ja jakie mam argumenty za sobą ? żadne

JKM: Pan sam ma dobre argumenty. Niech Pan Mu powie, że obecnie jest ok. 2,5 mln pistoletów pneumo i gazowych, z których też można zabić – a jakoś nie słychać o strzelaninach…

tonciu: Panie Januszu a broń dla kobiet :)?

JKM: Dlaczego: jeśli ojciec wzgl. mąż pozwalają – to kobiety i młodzież też powinny się szkolić

Szagi: Czy będąc świadomym, że strzelam do człowieka, który ma żółte papiery, będę pociągnięty do odpowiedzialności ?

JKM: Oczywiście, że będzie Pan pociągnięty za odpowiedzialność…

dano27: Czy nie uważa Pan, że wraz ze zniesieniem zakazu posiadania i dostępu do broni (oprócz wariatów) należałoby koniecznie wprowadzić prawo określone w skrócie: my home is my castle, gdyż inaczej samo danie dostępu do broni spowoduje wzrost przestępczości ,a nie jej spadek ?

JKM: Broń uczy odpowiedzialności. Przypominam wpis sprzed dwóch dni na moim blogu..

Piotru: Pytanie: kraje takie jak Szwajcaria czy Finlandia są krajami o długiej tradycji posiadania broni przez obywateli i o „kulturze posiadania broni”. Jak Pan ocenia Polskę pod tym względem? Czy nie należałoby się obawiać, że przez pierwsze kilka lat wskaźnik śmiertelności wyjątkowo skoczy w górę, zaś bardziej wartościowi obywatele preferujący najpierw mediację zostaną po prostu odstrzeleni przez patologię?

JKM: Eeee tam… Jakoś nie odstrzeliwują

Kapitalista: panie Januszu ale 5000 ludzi, którzy giną na drogach to ludzie pod wpływem alkoholu. Więc może idźmy w stronę aby nie mieszać niektórych rzeczy ze sobą?

JKM: Nie. Tylko ok.7% wypadków powodują ludzie pod wpływem alkoholu. By zmniejszyć znacząco liczbę wypadków należałoby zakazać prowadzenia trzeźwym

Yugo: Panie Januszu, czy gdyby ktoś wszedł na moją posesję i zaczął mnie okładać rękami to miałbym prawo (powiedzmy, że miałbym broń. LEGALNIE) zastrzelić takiego delikwenta? Jeżeli tak to czekają mnie konsekwencje prawne

JKM: Yugo: jak ktoś nie chce opuścić Pańskiej posesji i Panu zagraża – ma Pan prawo użyć proporcjonalnych środków – nawet postrzelić gościa. W nocy – zastrzelić i tyle. Skąd Pan ma wiedzieć, kto to jest?

Guber: Gdyby jakieś dwie mafie, chciały by sobie postrzelać dobrowolnie do siebie nawzajem na bezpiecznym od ludzi terenie w imię porachunków, pozwolił by pan na to?
JKM: A niech się wystrzelają! Wsadziłoby się kogo trzeba do kryminału – i spokój.

mcgregor6: Np. jakie? Co Pan ma na myśli pisząc „groźniejsze rzeczy”?
JKM: Broń chemiczna – na przykład

mix1: czy Pan uważa, że legalizacja broni może tylko wtedy nastąpić, kiedy zostanie wprowadzona kara śmierci? Bo w innym wypadku chuligani np. dla zabawy będą strzelać do innych, a gdy będzie obowiązywać kara śmierci to tylko będą broń używać w obronie własnej
JKM: No, tak – kara śmierci musi zostać przywrócona. Z prawem łaski, oczywiście

Yugo: Panie Januszu, co sądzi Pan o takiej broni jak: Łuk. Gdybym nabił go strzałą z trutką to też mógłbym jej LEGALNIE użyć?
JKM: Użyć łuku Pan chyba może… Natomiast otrucie kogoś jest karalne. Czyli pójdzie Pan siedzieć nie za STRZELANIE

Rosen: SZANOWNY PANIE, czy mógłby Pan wytłumaczyć fenomen BRONI CZARNOPROCHOWEJ, która dostępna jest w Polsce bez zezwolenia? Ustawa o broni i amunicji „Art. 11. Pozwolenia na broń nie wymaga się w przypadku: 1) posiadania broni palnej wytworzonej przed rokiem 1850 lub replikę tej broni;” Broń ta jest dostępna i nie potrzeba żadnego zezwolenia na jej zakup. Jakoś nie słychać, żeby ktoś kogoś zatłukł z tego na ulicy, mimo, że jest to broń, którą m. in. w XIX wieku wyrównywano rachunki na Dzikim Zachodzie, a trochę bardziej na północ polowano na bizony
JKM: Rosen: już o tym mówiłem: to jest dowód, że obawy są nieumotywowane

kieubas: Gdyby w Polsce było pozwolenie na broń, to według Pana powinna być rejestrowana, przechodzić obowiązkowe przeglądy i ewentualnie ubezpieczana od nieszczęśliwych wypadków?
JKM: kieubas: nie – natomiast rejestracja i przestrzelenie by mieć pocisk do porównań zapewne tak.

Outsider: Czy socjaliści, takimi zagrywkami typu „Zakazywanie broni” mają na celu tylko osłabienie społeczeństwa, by móc nim kontrolować czy coś więcej?
JKM: Po to, by ludzie nie czuli się dumni i niezależni. Socjalizm to jest wariant kolektywnego ustroju niewolniczego – a niewolnikom broni się nie daje

comment_yvsLbFrOT1k2ArxpeyQ6b6ipyiZvBWlE

hoopszpila: Panie Januszu: Nie sadzi pan, że przy legalizacji broni można całkowicie zrezygnować z armii, a już na pewno z policji??
JKM: całkowicie – to nie. Policja będzie potrzebna. Wojsko zawodowe – też. Natomiast Obrona Terytorialna i coś na kształt Milicji Obywatelskiej czy Gwardii Narodowej jeśli kogoś razi termin z PRLu – tak, jak najbardziej

Piotruch88: Czy nie uważa Pan, że przeciętny zwykły szary obywatel mógł by być narażony na niebezpieczeństwa typu „strzelaniny” jeśli dostęp do broni był zalegalizowany? Ja osobiście nie wyobrażam sobie sytuacji, w której idąc godziną np. 21.00 przez miasto musiał uciekać przed ostrzałem bandy chuliganów próbujących wyłudzić ode mnie np. jakieś pieniądze.
JKM: Pietruch: jasne. Tyle, że takie przestępstwa byłyby natychmiast i surowo karane. A dziś drobne wymuszenia uchodzą bezkarnie. Właśnie tak zaczyna się demoralizacja

mw0688: Czy uważa Pan, że socjaliści tak boją się o swoje utuczone tyłki, że nawet, gdyby demokratyczna większość społeczeństwa domagała się powszechnego dostępu do broni, to by go nie wprowadzili? Coś jak z traktatem z Lizbony, że większość nie chciała, a oni mieli to gdzieś i podpisali?
JKM: Również kary śmierci nie wprowadzają, choć 77% jest ZA.

kieubas: Wyobraźmy sobie sytuację, że ktoś używa broni w niewłaściwy sposób (powiedzmy strzela do tarczy w miejscu publicznym) zagrażając życiu innych osób, czy mam prawo w takiej sytuacji dokonać samosądu i takiego delikwenta zastrzelić bez żadnych konsekwencji?
JKM: Bez przesady. To nie „zagrożenie” jest karalne, lecz popełnienie przestępstwa. Pamiętajmy: socjalizm = prewencja; wolność = represja. Trzeba KARAĆ, a nie zapobiegać

Dostęp-do-broni-palnej-w-Polsce_Strona_10

hoopszpila: Panie Januszu: celem kary nie jest represja, a zadośćuczynienie ofierze (oczywiście w granicach rozsądku). Zamiast kary śmierci rodzina powinna mieć alternatywę wykupu krwi
JKM: Nie. W sensie społecznym chodzi o to, by represja była tak wielka, by powstrzymywała przestępcę. Natomiast, oczywiście, częścią tej represji może być odszkodowanie ofierze

dano27: PONAWIAM PO RAZ 5 !!! PYTANIE w kwestii broni i nie tylko: Skąd w/g Pana takie powszechne jest przekonanie wśród Polaków,że ludzi są tak nieodpowiedzialni za swoje czyny (chodzi o dostęp do broni jak i emerytury i tysiące innych przykładów,które są wywoływane tym przekonaniem) ?
JKM: dano27: niewolnicy są przekonani, że sami nic nie potrafią. Polacy żyją w ustroju niewolniczym ze 300 lat (z przerwą w Kongresówce na okres 1885-1911, w Prusach nieco wcześniej (do Bismarcka) mamy to wdrukowane

Apollion: według mnie w ogóle system więziennictwa jest całkowicie zbędny, łącznie z utrzymaniem całego tego aparatu z tym związanego – wystarczyłoby przywrócić karę śmierci za morderstwo z premedytacją, a za mniejsze przestępstwa kara chłosty, a drobne przewinienia kary finansowe
JKM: Apoliion – nie za niektóre przestępstwa właściwe jest więzienie – ale rzeczywiście: inne kary są tańsze i skuteczniejsze.

http://korwin-mikke.pl/czat/zobacz/dostep_do_broni/25

inne artykuły: http://www.echodnia.eu/radomskie/wiadomosci/region/art/9115255,legalny-dostep-do-broni-w-polskiej-konstytucji-internauci-juz-zbieraja-podpisy-pod-petycja,id,t.html

http://www.uwazamrze.pl/artykul/1037899/bron-dla-kazdego

 

marian

Obozy zagłady nowym domem dla uchodźców – faszyzm 2.0

Kolejny, pewnie nie ostatni artykuł w sprawie uchodźców. Tym razem o samych mediach i prawie.

Mnie nawet przez myśl nie przechodził taki pomysł, mimo że mam ewidentnie negatywny stosunek do przyjmowania uchodźców (zdrowych mężczyzn którzy jak tchórze uciekają z Syrii i innych krajów) aby umieszczać ich w obozach, dlatego dowcipy, ironie z tego względu jakie można było spotkać na Facebooku nie smieszyły mnie wcale.

Jednak to co przeczytałem w serwisie informacjnym Polskiego Radia, w stosunku do (zignorowanym przeze mnie, ale zapamiętanym artykule) innego artykułu zmroziło mnie. Nie to że coś takiego może mieć miejsce, ale kolejny raz dwulicowość mediów publicznych. Pełnym pogardy tekście do interneutów którzy tylko i wyłącznie sugerują, poprzez śmieszkizm i ironię pewien pomysł. Ale w żaden sposób nie krytykowany pomysł który sami Niemcy otwarcie mówią że chcą obóz zagłady wykorzystać do zatrzymania tam uchodźców.

Czy w obliczu ostatniej wypowiedzi Schultza, a teraz tego artykułu, znowu nie mamy potwierdzenia że Niemcy wracają do ideologii nazistowskiej?

Jeżeli ktoś potrzebuje przeczytać te artukuły, to zapraszam na te adresy:

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1367738,Niemcy-chca-umiescic-uchodzcow-w-dawnym-obozie-Dachau

http://polska.newsweek.pl/na-facebooku-wysylali-uchodzcow-do-auschwitz-sciga-ich-prokuratura,artykuly,370132,1.html

http://wpolityce.pl/swiat/265170-uchodzcy-zakwaterowani-w-dawnym-obozie-koncentracyjnym-niemiecki-entuzjazm-wobec-przybyszow-z-poludnia-nabiera-nowego-wymiaru

11224796_1633131823636265_3559207554030584683_o

„Bezpieczna prędkość” nie oznacza zawsze wolnej jazdy

Takie zachowanie jest częste, a sam mogę potwierdzić że Policja nie zatrzymuje z powodu przekroczenia prędkości, nawet w terenie zabudowanym, nawet jeżeli jadą przed i za nami. Często sami pokazują w jakich miejscach można pozwolić sobie przyśpieszyć do 60 w terenie zabudowanym – a w jakim trzeba koniecznie zwolnić.

Oczywiście dotyczy to Policji, a nie Straży Miejskiej :p

Chciałbym zostawić wiadomość dla wszystkich kierowców poruszających się po naszych Płockich drogach: to, że wprowadzono przepisy dotyczące zabierania prawa jazdy po przekroczeniu prędkości o 50 km/h w terenie zabudowanym, nie oznacza, do kurwy nędzy, że za ograniczeniem do 50 macie jechać 35. Nie oznacza również tego, do chuja wafla, że jak będziecie jechali/jechały 60 to policja rozpocznie pościg włączając w to pół komendy i helikopter. Jeśli są godziny szczytu i ciąg samochodów porusza się w równym tempie – niech to będzie wspomniane 60 km/h – to Twoja jazda 35-40 km/h spowalnia CAŁY ruch, włączając w to pojazdy na światłach, lewoskręcie, strzałce czy wyjazdach bez świateł. Jeśli jedziesz Piłsudskiego w godzinach szczytu albo przy wzmożonym ruchu i przez sam ten fakt masz porty wypchane kałem do kostek, to jebnij baranka w ścianę, zanim stwierdzisz, że mimo ograniczenia do 70 (nie licząc krótkiego odcinka z ograniczeniem do 50) będziesz sobie pyrkał lewym pasem 40-50 km/h. Ja wiem, że teraz 1/4 kierowców płacze po nocach przez nowe przepisy i ich nawykiem jest jechanie lewym pasem od Teatru bo na podolach będą do galerii skręcać, wiem, że „pan na kursie mi tak kazał”, ale do jasnej cholery – PRZEPISY PRZEPISAMI, ALE NIE BLOKUJCIE RUCHU BEZ POWODU. Policja was nie zastrzeli za przekroczenie prędkości o 10-15 km/h, nie spałują was, a wasze prawo jazdy jest bezpieczne. Ja rozumiem – młody kierowca, może się bać – ale czas się nauczyć, że chodzi o płynność w ruchu i przepustowość, a nie o spowalnianie! Chodzi o UŁATWIANIE sobie życia na drodze. Jeśli jest możliwość i nie stwarzacie tym niebezpieczeństwa to jeździjcie zgodnie z płynnością CAŁEGO RUCHU DROGOWEGO, a nie z własnym, że tak powiem, zesraniem się i duszą na ramieniu. Dziękuję, dobranoc.

proc59bba-do-mistrzc3b3w-kierownicy

Ewa S.

Hahaha 😀 A to kogoś jakiś „mistrz kierownicy” wyprowadził z równowagi 🙂

A to pamiętasz Dominiku?

http://regiomoto.pl/portal/aktualnosci/kierowca-ciezarowki-strzelal-do-samochodu-ktory-jechal-za-wolno

Dominik R.

Weź teraz jest taka psychoza że trzeba uważać żeby w tyłek tym idiotom przed białą tablicą nie wiechać ;D

Ewa S.

I warto wiedzieć także o tym, że do reguł ostrożności w ruchu drogowym należy pojęcie „prędkości bezpiecznej”, z jaką ma obowiązek poruszać się kierowca.

Zasada ta wyrażona jest w art. 19 Prawa o ruchu drogowym. „Pojęcie «bezpieczna szybkość pojazdu» (Wyrok Sądu Najwyższego z 3 .8. 1972 r. – Rw 734/72, IP 1972, Nr 7–8, poz. 4) – jest pojęciem o charakterze relatywnym i w związku z tym żaden akt prawny nie może za pomocą wyrażonych cyfrowo wskaźników (np. ilość km/sek.) określić, jaka szybkość pojazdu jest szybkością bezpieczną.”

„Samochód, który jedzie zdecydowanie wolniej niż wszystkie pozostałe, stanowi nie mniejsze zagrożenie bezpieczeństwa na drodze niż pojazd rozwijający prędkość nadmierną”, gdyż jazda bardzo powolna, w sytuacji gdy inni poruszają się szybko, stwarza nie tylko przeszkodę utrudniającą ruch, ale także powoduje niebezpieczeństwo wskutek zmuszania innych do wykonania manewru wyprzedzania w trudnych niekiedy warunkach.


Jazda taka jednocześnie jest szkodliwa, ponieważ wolno jadący pojazd blokuje drogę, wywołując nieuchronnie reakcje stresowe u innych kierowców, prowokując do ryzykownych manewrów, zwiększając tym samym prawdopodobieństwo najechania na wolno poruszający się pojazd (Ryszard A. Stefański, Wybrane problemy odpowiedzialności za przestępstwa drogowe).

http://mojafirma.infor.pl/moto/prawo-na-drodze/mandaty-i-punkty-karne/322358,Zbyt-wolna-jazda-autem-mandat-i-punkty-karne.html

Źródło artykułu: https://palestrapolska.wordpress.com/2015/08/29/bezpieczna-predkosc-nie-oznacza-zawsze-wolnej-jazdy/

Chciałbym także zaznaczyć że mnóstwo kierowców nie potrafi korzystać z migacza mając sytuację podobą do tej.

t6c

Przyjmimy że jedziemy z górnej strony tego znaku. I jeżeli chcemy zjechać z drogi nadrzędnej na podrzędną, to nawet jeżeli jedziemy na wprost – fizycznie – NALEŻY WŁĄCZYĆ KIERUNKOWSKAZ – w tym przypadku – prawy. To samo dotyczy się rond, gdzie podczas zjeżdżania kierunkowskaz należy włączyć.

Wyjeżdżając z takiej drogi (z dołu, podrzędnej -> do góry, nadrzędną) także należy włączyć kierunkowskaz, ale tym razem lewy.

Lewica i Prawica – Podział obyczajowo-gospodarczy – podsumowanie pojęć

W dzisiejszym świecie podział polityczny nie jest tak prosty jak powinien być: to nie lewica-prawica, a jej rozgałęzienia, połączenia dwóch różnych nurtów zależnych od tematu czyli: lewica gospodarcza, prawica obyczajowa i itp.

A może jednak powinno się raz na zawsze ustosunkować i wyjaśnić czym jest w społeczeństwie jak i w polityce Prawica i Lewica? Tak dla ludzi ogólnie, bo zawsze mnie śmieszą ludzie którzy uważają się za prawicowych ale tylko obyczajowo, lub tylko gospodarczo, lub lewicowi są gospodarczo – jak w sumie wszystkie obecne partie.

Takie coś tworzy w głowach Polaków, obywateli wielki misz-masz i gubią się w swoich poglądach. A wybór powinien być prosty na początku… albo w lewo, albo w prawo. Dopiero potem wyborca może wybierać rozgałęzienia. Dzięki temu wie że że dana strona jakie ma ideały, cele ogólnie.

Dlatego przedstawiamy tabelę, prostego zróżnicowania na prawicę i lewicę. Możesz sobie zadań pytanie jakim stopniu masz poglądy prawicowe, a w jakim stopniu lewicowe. Porównaj swoją ulubioną partię, polityka czy faktycznie jest lewicowy, czy faktycznie jest prawicowe poglądy.

LEWICA  PRAWICA
System
gospodarczy
Interwencjonizm państwowy i
protekcjonizm z systemem dotacji i
subwencji, prowadzącym do korupcji,
nepotyzmu.
Wolny rynek i wolna konkurencja,
swoboda umów.
Własność Najważniejsza własność państwowa,
państwowe przedsiębiorstwa. Niechęć
do własności prywatnej, liczne
ograniczenia, konfiskaty, zakazy.
Nacjonalizacja.
Własność prywatna jako podstawa
systemu gospodarczego. Dbałość o
własność prywatną, jako
nieograniczone dobro jednostki.
Prywatyzacja.
Biurokracja Rozbudowana biurokracja z systemem
zakazów, zezwoleń, koncesji,
kontyngentów itp, prowadzącym do
korupcji, nepotyzmu.
Ograniczona liczba urzędów i wysoko
opłacanych urzędników.
Rola państwa Rozbudowana biurokracja z systemem
zakazów, zezwoleń, koncesji,
kontyngentów itp, prowadzącym do
korupcji, nepotyzmu.
Państwo ograniczone do minimum,
zapewnienie obywatelom
bezpieczeństwa i przestrzeganie
prawa.
Podatki Wysokie podatki, progresywne skale
podatkowe ze skomplikowanym
systemem zwolnień.
Niskie, proste, nieskomplikowane
podatki.
Budżet państwa Duży budżet, wysoka redystrybucja
dochodu narodowego, deficyt
budżetowy prowadzący do inflacji.
Mały, zrównoważony budżet, jak
najmniejsza redystrybucja dochodu
narodowego.
Stosunki
międzynarodowe
Skomplikowany system ceł, dopłat
eksportowych, zakazów,
kontyngentów, protekcjonizm,
antyglobalizacja.
Jak najszersza pokojowa współpraca
międzynarodowa, bez zbędnych
zakazów i ceł, wolny handel
międzynarodowy, globalizacja.
Wojsko Źle wyszkolona i niedofinansowana
armia z powszechnego poboru.
Ochotnicza armia zawodowa,
składająca się z dobrze wyszkolonych
i dobrze opłaconych profesjonalistów.
Stosunek do
tradycji
Odcinanie się od tradycji jako
zbędnego balastu, polityczna
poprawność.
Kultywowanie tradycji.
Wiara Krytyka wiary i wartości opartych na wierze. Wartości wierzeń jako
podstawa moralności
Stosunek do
samorządu
Centralizacja Decentralizacja
Jednostka a
kolektyw
Kolektywizm ważniejszy niż
indywidualizm. Nie liczenie się z
dobrem pojedynczych osób.
Jednostka ważniejsza niż kolektyw.
Liczenie się z życiem i szczęściem
każdego człowieka.
Stosunek do
jednostki
Lewica wychodzi z założenia, że
państwo wie lepiej, co jest dobre dla
społeczeństwa.
Prawica traktuje jednostki jako kogoś
odpowiedzialnego za własne życie i
postępowanie, które umieją same o siebie zadbać.
Równość Ważniejsza równość ekonomiczna niż
polityczna (większość ma mało, ale
tyle samo, a część bardzo bogata).
Najważniejsza równość w stosunku do
prawa (większość jest bogata, a
ubodzy są tylko ci, którzy nie chcą
pracować). Równość szans.
Stosunek do
morderców
Resocjalizacja Kara śmierci
Wolność Ograniczanie wolności przepisami
prawa, zakazami, nakazami, itp.
Nieograniczona wolność jednostek
polityczna i ekonomiczna.
Rodzina Krytyka rodziny, lansowanie
homoseksualizmu, feminizmu, aborcji,
eutanazji.
Podstawa społeczeństwa, którą należy
wspierać. Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny.
Skutki rządów Bieda, bezrobocie, brak perspektyw
większości społeczeństwa.
Rozwój gospodarczy, dobrobyt,
bogacenie się całego społeczeństwa.
Słowa “lewica” kojarzy się negatywnie:
lewizna, lewe ręce do roboty, lewe
dokumenty, lewy pracownik,
lewactwo, wstać lewą nogą, mieć dwie
lewe ręce.
“prawica” kojarzy się pozytywnie:
człowiek prawy, prawdomówny, honorowy,
prawda, prawo.

redpill_a

Lewica może jest tutaj podana bardzo negatywnie, ale dokładnie tak jest obecnie:

Zacznijmy od końca… Rodzina – czy dokładnie tego nie ma w TV? Lansowanie inności i odwrócenie pojęć o tolerancji, akceptacji do inności?

Wolność – Dajemy ograniczać swoją wolność kosztem bezpieczeństwa, z jednej strony chwalebne, a z drugiej… cóż. Źli ludzie zawsze znajdą rozwiązanie aby omijać zakazy i ograniczenia.

Równość – pojęcie hipokryzji, każdy ma mieć tyle samo, ale w efekcie jeden ma więcej od drugiego, oczywiście w pojęciu prawicowym, ludzie doskonale wiedzą i nienawidzą ludzi którzy się dorobili pracą. Są argumenty że ekonomiczna równość chroni przed oligarchami, ale tak czy siak w Polsce mamy takowych i wcale nie mało jest takich ludzi. Więc takie osoby będą bez względu jaki ustrój panuje czy który rząd jest.

Stosunek do jedności – j.w. o Wolności.

Samorząd – autonomiczność samorządów byłoby świetnym rozwiązaniem, bo każdy z nich mógłby iść bardziej w prawo, lub bardziej w lewo w zależności od bogactwa miasta/gminy.

Wiara – Przede wszystkim wiara to nie religia. Nie chce urazić ateistów, bo oni też mogą być prawicowymi, ponieważ ich światopogląd życiowy jest oparty o moralności – zdrowemu rozsądku. A przecież wiara u swoich podstaw jest nośnikiem właśnie takich prawd życiowych, naucza godnych stosunków do drugiego człowieka. Dlatego pokreślmy. Bycie katolikiem ma tyle wspólnego z prawicowością jak małpa z psem.

Wojsko – tutaj akurat muszę nie zgodzić, ponieważ powszechne wojsko nie musi być źle wyćwiczone i niedofinansowane, raczej to kwestia generalicji która dopuszcza do tego aby ich żołnierze byli źle szkoleni. Polityka i kościół nie powinna mieć wpływ wojsko. Wojskowi czy o podejściu lewicowym (pobór powszechny) czy prawicowym (specjalizacja i ochotnicy) powinni sami decydować jak będą szkolić i na co będą wydawać pieniądze. Oczywiście z pewnym furtką aby nie było defraudacji. Co do poboru wg mnie powinien być obowiązkowy, ale np. młody człowiek ma obowiązek zgłosić się do poboru w przedziale 18-28 lat, dlaczego? Bo do wojska powinni iść ci którzy są na to gotowi. Nie każdy 18 latek w dzisiejszym świecie jest gotowy iść do wojska, szczególnie że ma jeszcze świadomość dziecka tak naprawdę. A jeżeli po 10 latach nie zgłosi się do jednostki, powinien zapłacić podatek – a raczej – zapłacić za usługę że żołnierzy którzy będą bronić jego życia w chwilach zagrożenia. Opłata jednorazowa, lub wysunięta w czasie.

– Biurokracja, podatki – chyba nikt nie zaprzeczy że dokładnie tak jest dzisiaj? Że to bardzo lewicowe?

– Własność – uważam że nie wszystko powinno być prywatne, ale powinno być zarządzane jak coś prywatnego – mowa tutaj o strategicznych obiektach i infrastrukturach. A co do reszty, własność prywatna powinna być nietykalna, chyba ze wiadomo że w danym miejscu to fabryki eksperymentów na ludziach, domy gwałtów i morderstw. Ale od tego jest Policja i ABW aby sprawdzać takie przypadki.

Zapraszamy również do skomentowania i zauważenia błędów semantycznych w tym rozróżnieniu.

Źródło: http://wolnipolacy.pl/lewicaprawica/

Ludobójstwo narodu przez asymilację – względem prawa

Termin ludobójstwo (a dokładnie genocide, który później został przetłumaczony na ludobójstwo) wprowadził żydowski prawnik Rafał Lemkin w swojej pracy „Axis Rule in Occupied Europe” („Rządy Osi w okupowanej Europie”) wydanej w 1944 w USA, łącząc greckie słowa „genos” (rasa, ród) i „cide” (zabijać).

W książce tej Lemkin definiuje ludobójstwo w następujący sposób:

„Ludobójstwo nie musi oznaczać natychmiastowego zniszczenia narodu”… „Ma to oznaczać skoordynowany plan i różne działania, mające na celu zniszczenie istotnych podstaw życia grup narodowych, w celu unicestwienia tych grup. Celem takiego planu będzie rozpad instytucji politycznych i społecznych, kultury, języka, uczuć narodowych, religii, oraz zniszczenie gospodarczej egzystencji grup narodowych, bezpieczeństwa osobistego, wolności, zdrowia, godności, a nawet życia osób należących do tych grup.”

Konwencja ONZ w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa definiuje prawnie ludobójstwo w ten sposób:

„Artykuł II

W rozumieniu Konwencji niniejszej ludobójstwem jest którykolwiek z następujących czynów, dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako takich:

  •  zabójstwo członków grupy,
  •  spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznego członków grupy,
  •  rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia, obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego,
  • stosowanie środków, które mają na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy,
  • przymusowe przekazywanie dzieci członków grupy do innej grupy.

Artykuł III
Następujące czyny podlegają karze:

  •   ludobójstwo,
  •   zmowa w celu popełnienia ludobójstwa,
  •  bezpośrednie i publiczne podżeganie do popełnienia ludobójstwa,
  •  usiłowanie popełnienia ludobójstwa,
  •  współudział w ludobójstwie.”

Przymusowa asymilacja jest na całym świecie uznawana za formę ludobójstwa.

Polski Kodeks Karny, stanowi iż:

„Art. 118. § 1. Kto, w celu wyniszczenia w całości albo w części grupy narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub grupy o określonym światopoglądzie, dopuszcza się zabójstwa albo powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu osoby należącej do takiej grupypodlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

§ 2. Kto, w celu określonym w § 1, stwarza dla osób należących do takiej grupy warunki życia grożące jej biologicznym wyniszczeniem, stosuje środki mające służyć do wstrzymania urodzeń w obrębie grupy lub przymusowo odbiera dzieci osobom do niej należącympodlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 albo karze 25 lat pozbawienia wolności.

§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1 lub 2podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

Art. 119. § 1. Kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowościpodlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto publicznie nawołuje do popełnienia przestępstwa określonego w § 1″

——————————————-

Czy ktokolwiek zgodnie z tymi punktami karnymi zgłosił zawiadomienie o przestępstwie? Nikt? Nikt. Ponieważ nikt nie widzi rodzin, czyli pojedynczych jednostek wyjeżdżających z kraju którzy asymilują się z nowym społeczeństwem, ale to nie jednostki dorosłe które wyjechały, ale ich dzieci, które są podatne na asymilacje i w wieku dorosłym nie mają zamiaru wyjeżdżać, skoro im jest dobrze w swoim kraju.

Zgodnie § 2. osoby które pełniły władze w Polskim Rządzie i które doprowadziły do stanu, gdzie stosuje różne środki (LEGALNE, ale godzące w Rację Stanu) do wstrzymania urodzeń w obrębie grupy – Polaków, ale także który stworzył prawo gdzie dzieci SĄ PRZYMUSOWO ODBIERANE (np. ostatni przypadek że matka która jest po prostu gruba, straciła dziecko, bo wg kuratorów nie była wstanie sprawnie opiekować się dzieckiem – mimo że ono nie chciało odchodzić od niej, już nie mówiąc o setkach przypadków gdzie dzieci są odbierane z powodów braków finansowych, a na które potem płacimy za nie z podatków) to jest CZYN KARALNY póki co, zgodnie z kodeksem karnym.

W kodeksie jest luka, wg mnie nie jest zapisany i to premedytacją, ponieważ tworzyły go lewicowe rządy (wg mnie żydowskie), więc mogły mieć już plan jak wyniszczyć naród który przeszło 1,5 tys. lat jest w miarę jednolity etnicznie, mimo że jego losy toczyły się bardzo krętymi drogami. A tą luką jest brak uznania masowej emigracji za zdradę stanu.

Jednakże dziwię się ludziom że nie widzą tego, że rządy PO i PIS, a wcześniej AWS i SLD spowodowały że mamy największą w historii Polaków ich emigrację i to nie po to aby stworzyć nową społeczność, ale aby zniknąć w społeczności już istniejącej. To jest ludobójstwo narodu.

Dożywocie za uzależnienie od alkoholu i narkotyków

Rządowa nowelizacja kodeksu karnego przewiduje możliwość dożywotniego uwięzienia osoby uzależnionej, np. narkomana lub alkoholika. Za co? Za to, że jest uzależniony. Czyli za to, że jest chory. Artykuł ukazał się 11 marca na wyborcza.pl.

Tak, to prawda: uzależnieni często łamią prawo. Osoby znajdujące się w stanie czynnego uzależnienia – pijący alkoholik, ćpający narkoman – popełniają przestępstwa. Alkoholicy piją w miejscach, w których jest to zabronione, zanieczyszczają też otoczenie. Narkomani kradną. A przede wszystkim posiadają narkotyki, co według polskiego prawa już jest przestępstwem. Ten akurat przepis jest głupi i zbrodniczy: to tak, jakby karać za kaszel chorego na płuca. Co nie znaczy, że można usprawiedliwiać kradzieże, przemoc i inne szkody, jakie uzależniony wyrządza drugiemu człowiekowi. Trzeba powstrzymywać chorych przed krzywdzeniem innych. Także karać. Ale przy karaniu pamiętać, że do czynienia zła pcha uzależnionych niesamowite cierpienie. Cierpienie wywołane przez chorobę, która jest w dużej mierze niezawiniona.

Bo uzależnienie nie wynika tylko ze złej woli i złego charakteru chorego. To nie tylko problemy psychologiczne i duchowe, ale także wrodzone zaburzenie wydzielania neuroprzekaźników w mózgu. Według szeroko przyjętej medycznej definicji Morse’a i Flavina uzależnienie jest silnie uwarunkowane genetycznie.

Dlatego w cywilizowanych krajach przedkłada się leczenie nad karanie. W Polsce wymiar sprawiedliwości również może zamienić uzależnionemu karę na leczenie (albo ją zawiesić, jeśli chory zacznie się leczyć).

Z tej możliwości nasze sądy korzystają jednak względnie rzadko. Bo Polska chorych, słabych i odmieńców nie lubi.

Teraz jednak ma być jeszcze gorzej.Według nowelizacji raczej trzeba najpierw karać, potem dopiero leczyć.

I leczenie po karze może być przymusowe. Alkoholik czy narkoman, który popełnił przestępstwo, po odsiadce może zostać skazany na drugą odsiadkę w zamkniętym zakładzie „leczniczo-zapobiegawczym”.

Za co? Przecież nie za popełnione przestępstwo – za to już swoje odsiedział. Jedyna odpowiedź brzmi: pójdzie siedzieć za to, że jest chory.

A jest możliwe, że pójdzie siedzieć na zawsze. Bo sąd może nakazać BEZTERMINOWĄ IZOLACJĘ UZALEŻNIONEGO po wyroku. Uzasadniając to tak: uzależnienie jest nieuleczalne, a więc zawsze może znowu popchnąć chorego do przestępstwa (tymczasem uzależnienie rzeczywiście jest nieuleczalne, ale można je zaleczyć, utrzymując trwałą abstynencję).

Podsumowując: za chorobę – dożywocie.

Jestem alkoholikiem i ćpunem. Moje leczenie często było bardzo nieprzyjemne, ale było dobre. Nie jestem zwolennikiem cackania się z chorymi. Uważam, że można postawić chorego przed trudnym wyborem: więzienie albo leczenie. Czy też: bezdomność albo leczenie. Chory potrzebuje wstrząsu.

Ale potrzebuje też wewnętrznej dyscypliny. Podkreślam: wewnętrznej. Czym innym jest przebywanie w ośrodku, w którym jest mi ciężko, ale przezwyciężam się, bo wiem, że na zewnątrz czeka mnie coś gorszego (nędza, więzienie, picie i ćpanie). Czym innym jest przebywanie w więzieniu (gdzie zresztą nieraz ćpa się na potęgę) albo w zamkniętym, quasi więziennym ośrodku dla…

No właśnie, dla więźniów czy dla pacjentów?

Człowiek zamknięty dożywotnio w ośrodku przymusowego „leczenia” będzie jeszcze bardziej bezbronny niż zwykli chorzy czy wyrokowcy. Bo społeczeństwo jeszcze mniej będzie się przejmować się takimi osobami niż innymi pacjentami czy więźniami. Bo taki wiecznie chory więzień – napiętnowany przez sąd jako nienaprawialny, nieuleczalnie cierpiący i nieusuwalnie zły, na zawsze popaprany – będzie budzić co najmniej podwójną odrazę i strach. Sprawujący nad nim władzę lekarze i sanitariusze klawisze będą więc bezkarni albo prawie bezkarni. I bardzo możliwe, że niekompetentni. No bo przecież państwo, które skąpi pieniędzy biednym dzieciom, nie będzie ich wydawać na profesjonalną opiekę nad podludźmi.

To nie klinika, to średniowieczne leprozorium dla duchowych trędowatych. Nie ma tu mowy o żadnym leczeniu, tym bardziej że leczenie uzależnionego oznacza także naukę uczciwości. Skazanie kogoś na niezawinione dożywocie taką nauką nie jest, bo jest skrajnie niesprawiedliwe i nieuczciwe. Utwierdza tylko chorego w chorym przekonaniu, że świat jest zły i nie ma się po co leczyć.

Najgorsze jest to, że uzależnieni przestaną teraz przychodzić do klinik, ośrodków i na grupy terapeutyczne. No bo co będzie, jeśli pójdę się leczyć, a nie dam rady, wrócę do nałogu, ukradnę coś i stanę przed sądem? Gdzieś w papierach będzie, że się leczyłem, że jestem uzależniony. I zamiast zwykłego roku więzienia dostanę rok więzienia, a potem dożywocie w Ośrodku Doktora Elektrowstrząsa i Sanitariusza Kopniaka. No to nie pójdę się leczyć. Pójdę ćpać i zdechnę.

Dlatego ta nowelizacja to nie tylko dożywocie dla chorych. To w zasadzie wyrok śmierci.

Tomasz Piątek / wyborcza.pl

http://bezkarnoscpolicji.info/wydarzenia/politykaprawo-wydarzenia/dozywocie-dla-uzaleznionych-nowelizacja-kodeksu-karnego/