Likwidacja gimnazjów to konieczność

Zgadzam się całkowicie z autorem i dodam jeszcze to że marsze i protesty nauczycieli, to protesty przeciwko ochronie swoich miejsc pracy. Miejsc pracy ponieważ część nauczycieli straci pracę, bo nie będzie ich za dużo. Nikt z nich, albo prawie nikt nie myśli o tym że to dla nich szansa, szansa na stworzenie konkurencji dla szkół publicznych, mając doświadczenie w oświacie mogą tworzyć szkoły prywatne – nawet gimnazja ( promocje będą wg licznika szkoły podstawowej, a wewnętrzna numeracja wg pomysłu szkoły). Wolny rynek powinien pokazać że czy jest miejsce w oświacie dla takich nauczycieli czy powinni się przekwalifikować.

Zapraszam do czytania.

n_2129_1.jpg

Zaproszenie na protest 27 maja 2008 roku, ZNP protest zawsze i wszędzie.

Przedruk ze strony: http://kontrowersje.net/nauczyciele_kod_ostatecznie_przekonali_e_likwidacja_gimnazj_w_to_konieczno

Ciekawe czy ktoś policzył wszystkie marsze i protesty ORMO II, które dla niepoznaki przechrzciło się na Komitet Obrony Demokracji. Ciekawi mnie to z jednego powodu, a mianowicie chciałbym wiedzieć ile cystern pary poszło w gwizdek. Żadna z tych planowanych prowokacji, udających autentyczny bunt społeczny nie wywarła na mnie najmniejszego wrażenia i nie przekonała, że coś się z tego może narodzić. Dziś po raz pierwszy się przestraszyłem i zasmuciłem jednocześnie, gdy na ulicę wyszedł KOD nauczycielski. Przerażenie i smutek głównie wzięły się stąd, że kilkoro demonstrantów zostało zaczepionych przez reporterów i udzieliło odpowiedzi na żywo.

Nie były to opinie oszlifowane do wieczornych wydań, ale tak zwane setki, czyli co się powiedziało, to już się „nieodpowie”. Na pytanie, dlaczego Pani/Pan protestują, klasyczne ciała pedagogiczne, emocjonalnie, na poziomie klas wczesnoszkolnych, kaleczyły zdania tak nieludzko, że nie przypominało to języka polskiego. Pragnę uspokoić wszystkie nauczycielki i nauczycieli, że nie jest to ocena zawodu i środowiska, ale tej części, która wyległa na ulicę. Naprawdę słabo się człowiekowi robi, gdy pomyśli, że tacy ludzie odpowiadają za edukację naszych dzieci. Przeszedłem przez trzy poziomy szkolnictwa, starą podstawówkę, stare liceum ogólnokształcące i niestety nowe studia, które uważam za żadne osiągnięcie. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć że jakieś 70% nauczycieli, to byli święci ludzie. Potrafili z nami wytrzymać i pomimo niesamowitego oporu materii, włożyć nam do głów przynajmniej tyle wiedzy, żebyśmy się nie kompromitowali, jak nauczyciele na marszach ZNP i KOD.

pHyktkqTURBXy9jOTNmZDUyNjg2ZTQwODE0YjgyZDUzNDI3ZTk5ODg5Mi5qcGVnkZMCzQNSAA.jpg

ZNP 2016, 18 lat, a protesty ciągle takie same

Do zawodu nauczyciela mam najwyższy szacunek, jest to naprawdę ciężki kawałek chleba i te wszystkie głupie opinie, że nauczyciel to 4 godziny pracuje i ma 3 miesiące urlopu, są wypowiadane przez ludzi nie mających pojęcia, co to za orka. Obserwuję to każdego dnia, bo mam w najbliższej i dalszej rodzinie nauczycielki i powiem, że za żadne skarby bym się nie zamienił, wolałbym w cementowani taczkami zawracać. Tym smutniej się na sercu robi, że cześć z tych ciężko pracujących ludzi, również fizycznie, o czym mało kto wie, wystawiła tak nędzne świadectwo całemu środowisku. Piszę o całym środowisku, ponieważ we wszystkich serwisach mówi się o „protestach nauczycieli”, co jest oczywiście totalną bzdurą, ale z powodu wygłupów mniejszości, normalna większość musi się tłumaczyć. Protesty przeciw likwidacji gimnazjum w wykonaniu KOD nauczycieli to z całą pewnością jeden z ważniejszych argumentów za przeprowadzeniem reformy.

Z mojej wiedzy wynika, że nauczyciele nie tylko in gremio nie są przeciwnikami likwidacji gimnazjum, ale głośno lub po cichu czekają na ten dzień z utęsknieniem. Nie ma w tym oczekiwaniu na zmianę żadnych motywacji i preferencji politycznych, jedynie lata fatalnych doświadczeń. Głównym argumentem, powtarzającym się wśród myślących nauczycieli, jest szkoła-patologia. Zgromadzić w jednym miejscu burzę hormonów, ze wszystkimi jej zachciankami i pierwszymi doświadczeniami, o których nie mówi się rodzicom, to pomysł czysto szatański. Zupełnym przeciwieństwem jest naturalna ciągłość edukacyjna i środowiskowa, którą daje podstawówka. Osiem lat w jedne szkole to wystarczająco długa perspektywa, aby pochylić się nad własnym rozwojem, nie zapominając o punkcie wyjścia. Ósmoklasista widząc pierwszoklasistę, może sobie uzmysłowić albo chociaż skojarzyć, że w życiu wszystko ma swój czas i swojej miejsce.

30df4703f457cbebf473925c0167f01e.jpg

Nie ma lepszego sposobu na edukację i socjalizację, niż sztafeta pokoleń. Gimnazjum to dżungla najgłupszych rywalizacji, kto przyjdzie w droższych ciuchach, kto więcej wypił, kto się z kim przespał. W podstawówce starsi nie rywalizują z młodszymi, ale podniosą z posadzki, gdy się zaryje „jedynkami”, uśmiechną się na wspomnienie tornistrów i nożyczek do papieru. Po prostu dzieci poruszają się w zupełnie innym i naturalnym dla dzieci środowisku, bo podstawówka to większe i mniejsze dzieci, w przeciwieństwie do gimnazjum, gdzie sami „dorośli”. Nauczyciele KOD, protestujący w tak głupi i żenujący sposób zachowują się jak gimnazjaliści w najgorszym tego słowa znaczeniu.

Nie widziałem w tym smutnym i przerażającym marszu, cienia racjonalności i troski, jedynie zwyczajną gimnazjalną burzę hormonów. Forma i treść jaką popisali się nauczyciele KOD, daleko wychodzą poza polityczne wygłupy i w sposób bolesny pokazują jak ważna jest edukacja. Mam ten komfort, że oceniając pomysły na reformy edukacji, jak również ich pomysłodawców, nigdy nie kierowałem się politycznymi sympatiami. Do PiS ciągle zgłaszam olbrzymie pretensje za likwidację szkoły dla sześciolatków. Była to szkodliwa decyzja, podjęta w absurdalnie histerycznych warunkach. Zawsze można i trzeba protestować przeciw złym rozwiązaniom, ale szczególnie nauczyciele powinni to robić tak, jak szkoła uczy, czego dziś na ulicach Warszawy nie było ani widać i ani słychać.

 

 

Reklamy

Czym jest sekta?

Ostatnio pewna sekta dokonała oficjalnie duchowej intronizacji swojego bóstwa na króla Polski. Z tej okazji, przedstawię materiał opisujący czym jest sekta wg ów kościoła czyli:

Definicja wg Kościoła Katolickiego

1. Już pierwszy kontakt z grupą otworzył całkowicie nowe widzenie świata (tzw. przeżycie kluczowe).
2. Obraz świata jest bardzo prosty i wyjaśnia rzeczywiście każdy problem.
3. W grupie znajdują Państwo wszystko, czego do tej pory na próżno szukaliście.
4. Grupa ma mistrza lub przywódcę, Ojca, Guru, lub największego myśliciela, który jedynie posiada całą prawdę i często jest czczony jak Bóg.
5. Świat zmierza nieuchronnie ku katastrofie i tylko grupa wie jak go uratować.
6. Grupa jest elitą. Pozostała ludzkość jest chora i zagubiona. Jeżeli nie będzie w grupie współuczestniczyć – nie może się uratować.
7. Grupa odrzuca naukę w szkołach i uczelniach. Jedynie nauka grupy jest uważana za wartościową i prawdziwą.
8. Grupa odrzuca racjonalne myślenie, umysł, rozum, jako negatywne, sataniczne, nieoświecone.
9. Krytyka i odrzucenie przez stojących z zewnątrz jest właśnie dowodem, że grupa ma rację.
10. Grupa ocenia siebie, jako prawdziwą rodzinę lub wspólnotę.
11. Grupa chce by wszelkie dawne relacje z rodziną, przyjaciółmi i środowiskiem zostały zerwane, ponieważ przeszkadzają w Państwa rozwoju.
12. Grupa oddziela się od reszty świata poprzez ubiór, żywienie, własny język, ograniczanie swobody w relacjach międzyludzkich.
13. Grupa żąda ścisłego posłuszeństwa regułom, albo dyscypliny, ponieważ jest to jedyna droga do zbawienia.
14. Grupa narzuca sposób zachowań seksualnych, np. kontakt z partnerami za zgodą kierownictwa, seks grupowy, całkowity zakaz kontaktów seksualnych dla osób  niższych w hierarchii grupy.
15. Cały czas jest wypełniony zadaniami, np. sprzedażą książek, czasopism, werbowaniem nowych członków, udziałem w kolejnych kursach, medytacją.
16. Jeżeli obiecany przez grupę sukces, bądź uzdrowienia nie nastąpią, grupa uzna, że sami Państwo są za to odpowiedzialni, ponieważ nie zaangażowaliście się  dostatecznie, lub nie wierzyliście wystarczająco silnie.
17. Członkiem grupy powinni Państwo zostać natychmiast, już dzisiaj.
18. Nie istnieje możliwość uzyskania obiektywnego obrazu grupy, gdyż ważniejsze od refleksji jest przeżycie, zgodnie z zasadą: Tego nie da się po prostu wyjaśnić. Proszę przyjść do nas i wziąć udział w spotkaniu. Kiedy przeżyjecie – zrozumiecie.

Dodatkowo inspiracją do popełnienia tego artykułu i zarazem przypomnienia ów punktów jest ostatni artykuł Frondy na temat niszczenia figur, symboli pogańskich, ale także symboliki innych innowierców monoteistycznych.

a_night_of_fire_by_dashinvaine.jpg

Więc przedstawmy podobieństwo tej listy z wiodącą organizacją religijną w Polsce jakim jest KK:

2. Biblia, KK wyjaśnia wszystko co jest związane ze światem i stworzeniem.
3. Ludzie znajdują w KK wszystko czego potrzebują, a przynajmniej tak im się wmawia.
4. Papież, Biskupi… Proboszczowie. Ludzie się modlą do papieży, świętych, męczenników.
5. Apokalipsa… i reszta mitów
6. Grupa – księża, duchowni – zawsze byli elitarni w stosunku do biednych, „grzesznych” ludzi
7. Może nie całkowicie, ale gdyby się dało, to nadal wiedza KK była by ważniejsza od wiedzy ludzi świeckich.
8. Myślenie inne niż wg praw KK jest niegodne, złe, błędne.
9. Moralność kościoła ponad inne wiary. Wiara w jednego Boga ponad wiarę w innych religii monoteistycznych i politeistycznych.
10. Ile razy to słyszeliśmy w kościele?
11. Dotyczy to księży, zakonników, zakonnic.
12. Ubiór? oczywiście.
13. Ten kto się nie dostosuje będzie nazwany heretykiem.
14. Wprowadzają moralność w sprawie zachowań seksualnych, mimo że sami są rozwięźli.
15. Misjonarze, wielkie kampanie promujące chrześcijaństwo, a w przypadku ŚJ to chodzenie po domach i namawianie do wiary w Jehowę.
16. Może teraz jest mniej, ale ogólnie dawniejszych czasach było to bardziej widoczne.
17. Rodzice -> Dziecko => Chrzest. I już jest nowa duszyczka w KK.
18. Ile to razy słyszałem te słowa z ust księdza: „Najważniejsze jest godnie przeżyć eucharystię.”

i co z tego wyszło? 17/18 punktów dla KK? To może pomyłka jakaś i chodzi o definicję religii?

Ale identyczna sytuacja jest w przypadku Islamu oraz Judaizmu.

Ogólnie powinniśmy traktować powyższe punkty jako ciekawostkę, bo trzeba trochę zdrowego rozsądku do tego dołożyć. Prawda jest taka, że istnieją takie grupy które są niebezpieczne dla zdrowia, życia, rodziny czy naszego majątku. Nie jest dobrze jeżeli my lub ktoś z naszego otoczenia bez reszty poddaje się osobom z zewnątrz, albo jakimś zewnętrznym czynnikom. Co nie znaczy że zmiana wiary kogoś z naszej rodziny lub jeżeli to my sami zmieniamy punkt kultu to automatycznie wstąpienie do jakiejś sekty. Nie należy popadać w paranoję i tworzyć strachów tam gdzie ich nie ma. Jeżeli widzimy że ktoś zmienić kult, to porozmawiajmy z tą osobą, porozmawiajmy, ale nie wyrzucajmy od razu wiarołomstwa. Ta osoba doskonale wie, że sprzeniewierzyła się wierze w której dorastała. A spokojna i rzeczowa rozmowa da nam światło poznania skąd u tej osoby ta zmiana. Dlaczego idą inną drogą niż rodzice, dziadkowie czy lwia część społeczeństwa. Należy dążyć do poznania ich obrzędowości, ta z kolei powinna być jawna, bo za tajemniczymi obrzędami może się kryć coś co powoduje nadużycie wiary takiego człowieka w złych celach. Otwarte, jawne obrzędy, często udokumentowane nie powinny powodować zgorszenia i powinniśmy sami je poznać, a nawet w uczestniczyć w nich, niekoniecznie w duchowy sposób. W każdej wierze jest jakaś prawda, a brak kultywowania wiary to wysłanie jej w zapomnienie. Wiara może zniknąć, ale prawdę w końcu ktoś odkryje tworząc swoją sektę, prawą lub nie. Podsumowując: Wystarczy zatrzymać się i podumać na temat własnej wiary, i może zobaczymy dlaczego ktoś inny wierzy w Boga lub Bogów, a kto inny w ogóle w nic nie wierzy.

Źródło: https://papierowyeter.wordpress.com/2014/07/03/czym-jest-sekta/

Co do innych znaczeń sekty, bardziej racjonalnych to mamy następującą definicję:

Pojęcie „sekta” ma wielorakie znaczenie. Dotyczy jednak zawsze określonej wspólnoty, związku, grupy ludzi, która wyodrębniła się z jakiejś wielkiej religii, ruchu społecznego czy światopoglądowego. Pojęcie sekty trzeba więc rozpatrywać na różnych płaszczyznach. Pojęcie „sekta” pochodzi z języka łacińskiego. SECTA wywodzi się z czasownika „sequor” – iść, podążać za kimś. Stąd wyjaśnienie dotyczące sekty: droga którą się podąża, sposób postępowania.

Zakon-Świątyni-Słońca.jpg

DEFINICJE SEKTY:

1 – grupa religijna, która oderwała się od któregoś z wielkich kościołów panujących i przyjęła własne zasady organizacyjne.

2 – grupa społeczna izolująca się od reszty społeczeństwa, mająca własną hierarchię wartości, zespół norm zachowania się, silnie akcentująca przywódcy.

3 – to ugrupowanie lub ruch, wyróżniający się przesadnym oddaniem jakiejś idei i posługujące się nieetyczną perswazją i manipulacją w celu uzyskania poparcia dla zamierzeń przywódców.

UNIWERSALNA DEFINICJA SEKTY :

Sekta (CULT) – jest to grupa ludzi, która posiada strukturę typu piramidowego i autorytarne kierownictwo. Charakterystyczne dla niej jest nauczanie i przewodnictwo pochodzące od osoby lub osób znajdujących się na szczycie tej hierarchii. Grupa tego typu zazwyczaj uzurpuje sobie prawo do posiadania wiedzy na temat jedynej drogi do Boga, Nirwany, Raju, Ostatecznej Rzeczywistości, Pełnego potencjału, Drogi do szczęścia itd. Celem takiego oddziaływania jest uzyskanie pełnego panowania nad swoimi członkami i zatrzymanie ich na stałe wewnątrz grupy.

Definicja ta obejmuje sekty istniejące w obrębie wielkich religii świata, łącznie z sektami nie mającymi podłoża religijnego – sekty ekonomiczne, edukacyjne i psychologiczne.

niebezpieczne_sekty.jpg

Czy także z Wikipedii:

Współczesna socjologia nie określiła jednoznacznych kryteriów klasyfikacji sekt. Obecnie, z powodu potocznego pejoratywnego znaczenia tego terminu (głównie na skutek działalności sekt destrukcyjnych i terrorystycznych), bardzo rzadko jest ono używane w znaczeniu etymologicznym. W celu uwolnienia np. nowo powstających grup religijnych (pozostających poza tradycyjnymi i współcześnie dominującymi wyznaniami) od tego wartościującego negatywnie sformułowania, socjologia stworzyła m.in. pojęcie „nowe ruchy religijne”. Od połowy lat 80. XX wieku, odkąd aktywność takich grup znacznie wzrosła, wokół ich nazewnictwa toczą się jednak intensywne dyskusje i spory. Charakterystyczne są dwa skrajne stanowiska. Pierwszy, tradycyjny pogląd, wychodzi z założenia, iż na gruncie socjologii powinno się nadal stosować określenia „sekta” i „kult” w stosunku do powstających grup religijnych o stosunkowo krótkiej historii. Drugi pogląd konsekwentnie upowszechnia w ich miejsce określenie „nowy ruch religijny” (np. profesor socjologii Eileen Barker). Nie wyczerpuje to jednak zagadnienia, np. w stosunku do mniejszościowych grup wyznaniowych czerpiących choćby z tradycji wierzeń etnicznych (wobec których termin „nowe ruchy wyznaniowe” jest nieadekwatny), które często również klasyfikowane są jako sekty.

sect

Ogólnie mamy do czynienia z degradacją znaczeniową słowa sekta, dzisiaj kojarzy się pejoratywnie z racji działania ruchów parareligijnych które są szkodliwe dla grup i jednostek. Żaden kościół, związek wyznaniowy który jest w poważaniu będzie walczył ze szkodliwymi sektami. Pozostałe to co najwyżej odłamy od większych struktur religijnych lub małe tworzące własne zasady bytu doczesnego i duchowego. W dzisiejszym języku słowem najbardziej neutralnym jest: KULT. Bowiem każdy ma swój obiekt kultu. Jak nie bytu wyższego, to w postaci człowieka, gwiazdy nauki, showbiznesu, polityki czy  w postaci własnego rodzica.

Jednak pamiętać należy, że kult bezpieczny przestaje być wtedy gdy staje się FANATYCZNY lub obiekt kultu ŻĄDA różne dobra od człowieka który go wielbi.

0001B19SBBL6YF7S-C122-F4.jpg

 

Co oznacza wygrana Trumpa?

Wygrana Trumpa to zaskoczenie dla całego lewicowego świata, to co uważali że jest niemożliwe, tworząc nienawistną politykę we wszystkich krajach świata, dało mizerny skutek, no Trump wygrał. Teraz tworzą się organizacje antyTrumpowe które bardzo podobne są do naszych antyPiSowskich organizacji.

Jak to powiedział na Twitterze:

Najtrudniej z konsekwencjami demokracji jest się pogodzić obrońcom demokracji 🙂

Poniżej przedstawiam ciekawy artykuł z http://independenttrader.pl/co-oznacza-wygrana-trumpa.html

cxemk0_veaea5re

Kim byli głosujący

Gigantyczne wpływy od branży finansowej i militarnej. Pełna posłuszność głównych mediów. Sondaże przekonujące o jedynym możliwym wyniku wyborów. Mimo wszystkich tych środków Hillary Clinton przegrała. Nowym prezydentem Stanów Zjednoczonych został Donald Trump.

Mainstream w szoku

Wyborcza wygrana Donalda Trumpa określana jest mianem „szokującej”. Wiele osób przypomina, że przedwyborcze sondaże dawały pewne zwycięstwo Hillary Clinton. Przekonanie o jej zwycięstwie było tak silne, że za dolara postawionego na byłą Sekretarz Stanu można było wygrać zaledwie 22 centy. Pytanie brzmi: co się stało?

We wtorek do głosu doszli zwyczajni obywatele. Mowa o przeciętnych Amerykanach, którzy być może jeszcze łapią się do klasy średniej, a może już z niej wypadli, po tym jak zostali ograbieni przez państwo. W dniu wyborów nie interesowały ich opinie ekspertów. Zwracali uwagę głównie na to, co działo się przez ostatnie 8 lat – spadające realne dochody, wysoką inflację, utratę nieruchomości. To wszystko sprawiło, że Amerykanie zażądali zmian.

Osobna kwestia to przedwyborcze sondaże. Wynik głosowania jednoznacznie pokazuje, że badanie opinii publicznej to tylko kolejne narzędzie do manipulowania wyborcami.

cxb8mzmwgaegzqj
Reakcja rynków

Zgodnie z przewidywaniami zwycięstwo Trumpa doprowadziło do spadków na rynkach akcji. Według naszych przypuszczeń interwencje banków centralnych oraz Plunge Protection Team złagodziły nieco sytuację. Gdyby nie wspomniane działania, spadki cen akcji byłyby dużo większe.

Spośród indeksów giełdowych uwagę zwracają notowania w Japonii, gdzie Nikkei zaliczył spadek o ponad 5%. Biorąc pod uwagę dotychczasową politykę Banku Japonii, należy spodziewać się nielimitowanego zwiększenia skali dodruku waluty i skupowania za nią akcji. Tamtejsi bankierzy zrobią wszystko, aby powstrzymać spadki, nawet kosztem rosnącego zadłużenia.

Wygraną Trumpa z uśmiechem na ustach powitali inwestorzy posiadający złoto. Warto jednak zauważyć, że kruszec najpierw zanotował skokowy wzrost do poziomu 1335 dolarów, a następnie spadł w okolicę 1300 dolarów. W tym wypadku również można dopatrywać się działań banków centralnych oraz Plunge Protection Team. Do podobnej sytuacji doszło w przypadku srebra.

Przy okazji wzrostów cen metali szlachetnych zyskały również spółki wydobywcze. Indeks GDXJ przed otwarciem środowej sesji notował wzrosty na poziomie 7,8%.

O ile sama wygrana Trumpa jest dla wielu zaskoczeniem, to już reakcja rynków była do przewidzenia. W przypadku wygranej Hillary Clinton inwestorzy oczekiwali kontynuacji polityki prowadzonej za kadencji Baracka Obamy. Porażka byłej Sekretarz Stanu doprowadziła do wzrostu niepewności, co zazwyczaj wiąże się z odpływem kapitału do bezpieczniejszych aktywów, takich jak metale szlachetne.

cxhamhtxaaa6gv_

Wyniki wyborów

Jak będzie wyglądać polityka Trumpa?

Do wyników głosowania w USA należy podejść z dystansem. Wpływy branży militarnej nie znikną z dnia na dzień. W najbliższych tygodniach kontynuowane będą starania o wywołanie konfliktu z Rosją. Zważywszy na znaczącą przewagę militarną USA nad Rosją, można zakładać, że strona rosyjska będzie unikać konfliktu zbrojnego.

Załóżmy jednak, że do czasu zaprzysiężenia Trumpa nic nadzwyczajnego się nie wydarzy. W takim wypadku warto zwrócić uwagę na postać nowego wiceprezydenta USA. Mike Pence zdecydowanie nie należy do figurantów, którzy często proponowani są na to stanowisko. To człowiek, który znacząco wzmocnił kandydaturę Trumpa i będzie odgrywał ważną rolę w trakcie jego kadencji.

Pence to były gubernator Indiany. Ma zatem znaczące doświadczenie w pełnieniu funkcji wykonawczej. Niewykluczone, że nowy prezydent USA odpowiedzialny będzie za robienie show, tymczasem wiele decyzji wychodzić będzie bezpośrednio od wiceprezydenta. Będąc gubernatorem Indiany Pence obniżył zarówno wydatki stanowe, jak i podatki. Obranie podobnego kursu przez całe Stany Zjednoczone jest jedyną nadzieją dla tego kraju. Obecnie USA stale notują deficyt budżetowy, a wzrost gospodarczy jest znikomy. Wolnorynkowe reformy z pewnością okazałyby się skuteczniejsze w pobudzaniu gospodarki niż dodruk pieniądza i pompowanie rynków finansowych przez FED.

Decyzje, jakie podejmie Trump (bądź Pence w jego imieniu) będą mocno uzależnione od sytuacji gospodarczej kraju. Ewentualne nadejście kryzysu sprawi, że nowy prezydent znajdzie się pod silną presją opinii publicznej, co może znacząco ograniczyć jego możliwości.

Prędzej czy później recesja zawita do Stanów Zjednoczonych. Należy jednak pamiętać, że będzie to efekt polityki gospodarczej oraz monetarnej USA w ostatnich 15-20 latach, a nie samego wyboru Donalda Trumpa na prezydenta.

ap_trump_as_161014_12x5_1600
Podsumowanie

Ostateczny wynik wyborów w USA to efekt mobilizacji wśród klasy średniej, która w ostatnich latach mocno się uszczupliła. Widać wyraźnie, że amerykańskie społeczeństwo się buntuje. Jeszcze osiem lat temu uwierzono w potrzebę wybrania „pierwszego czarnoskórego prezydenta USA”. W kolejnych wyborach przekonano ludzi, że jest on „mniejszym złem”. Tym razem establishment promował „pierwszą kobietą w fotelu prezydenta USA”. Najwyraźniej jednak cierpliwość Amerykanów się wyczerpała.

Przy okazji wyborów miliony ludzi przekonały się, jak znaczący jest poziom zakłamania głównych mediów. Pozytywnym aspektem jest tutaj oczywiście rosnąca skala oddziaływania Internetu, który wielu osobom umożliwił dostęp do prawdziwych informacji.

Z perspektywy Polski nie było wymarzonego kandydata. Prezydencja Trumpa może przynieść zacieśnienie współpracy na linii USA-Rosja, co nie wyjdzie nam na dobre. Trzeba jednak pamiętać, że wybór Clinton zwiększyłby zagrożenie konfliktem na globalną skalę. Zwróćmy uwagę, że oficjalnie między USA a Rosją nie ma żadnej wojny, a jednak doszło do exodusu ludności cywilnej w Syrii. Co w przypadku, gdyby między mocarstwami faktycznie wybuchła wojna? Bardzo prawdopodobne, że to właśnie na terenie Polski doszłoby do eskalacji działań militarnych.

cxgjxxrwqaat1wr

Pierwsze oferty pracy, dla amerykańskich kodomitów

Głosowanie w USA stanowiło również niezłą okazję do zakupu metali oraz shortowania akcji w Stanach Zjednoczonych. Rynki były przekonane co do zwycięstwa Clinton, co znalazło odzwierciedlenie w notowaniach. Z tego powodu, poziom ryzyka wspomnianej inwestycji był stosunkowo niski.

Na koniec warto podkreślić, że wydarzenia z ostatnich kilku miesięcy jeszcze półtorej roku temu były nie do pomyślenia. W czerwcu elity pozwoliły na wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Teraz Donald Trump został prezydentem Stanów Zjednoczonych.  Niewykluczone, że celem nadrzędnym jest dalsza destrukcja systemów monetarnych. Winą za ich upadek zostaliby wówczas obarczeni rządzący promujący protekcjonizm. Stanowiłoby to argument za powrotem do procesu globalizacji, a także ustanowieniem SDR-ów jako globalnej waluty rezerwowej.

Zespół Independent Trader

Oświadczenie OWP w sprawie oszczerstw Marcina Reya

Jeżeli ktoś czyta stronę Rosyjska V kolumna, to ma okazję spotkać się z tekstami „jaśnie pana” Marcina Reya. Jako administrator przedstawia tam jawnie antypolskie treści, tworząc materiały robiąc z Rosjan wrogów u Polaków za wszelką cenę.
(Z Rosjanami powinniśmy żyć w pokoju, ale nie być ulegli wobec ich żądań. Są Słowianami tak jak my. A w tych niespokojnych czasach lepiej trzymać sztamę z innymi Słowianami niż z innymi narodami.) W 2015 roku była słyszana akcja obrony Reya, tworząc listy poparcia Je suis Marcin Rey. Co pokazuje tylko że nie jest to człowiek działający na rzecz Polski [Więcej w Pikio]. Nie mówiąc już że robi z Dawida Hudźca, dziennikarza i korespondenta wojennego w Donbasie działacza na rzecz wschodnich mocodawców. My wiemy, z bardzo bliskich źródeł, że jedyne co robi Dawid, to pracuje dla Polski, dla Polaków aby pokazać prawdę o wojnie na Ukrainie. A to się nie podoba wielu ludziom.

Więc…

rey

Nieco zaskoczył mnie najnowszy tekst niejakiego Marcina Reya, autor wielokrotnie sięgał w swej publicystyce dna, ale jeszcze nigdy nie żerował tak nisko. Teraz właściwie to już brodzi w mule, bo tylko tak można określić jego radosną twórczość. Obóz Wielkiej Polski (OWP) został tam określony jako „sowiecka podróbka”, która współpracuje z komunistami. Warto raz jedyny pochylić się nad wszelkimi przekłamaniami z jakimi mamy do czynienia w przedmiotowym paszkwilu, aby raz na zawsze ustalić pewne kryteria i pokazać oszczercy gdzie jest jego miejsce.
Zaczynamy.

Kluczem Ludmiła Dobrzyniecka.

Najnowszym narzędziem paszkwilanta okazała się mimowolnie komunistka Ludmiła Dobrzyniecka. Można powiedzieć stanowi wręcz szkielet tamtej rozprawki i bez tej dziewczyny wszystko zaczyna się rozsypywać jak domek z kart. Otóż nikt w OWP z tą panną (ani też jej organizacją – Komunistyczna Młodzież Polska) politycznie nie współpracuje.
Sam Rey niczego nawet nie próbuje udowodnić, po prostu podaje dwa zdjęcia powszechnie dostępne, które właściwie niczego do sprawy nie wnoszą. Na jednym z nich kol. Wojciech Wojtulewicz biesiaduje z tą dziewczyną – ma do tego prawo, bo to jego koleżanka z okresu kiedy razem byli w „Zmianie” Mateusza Piskorskiego (Wojtulewicz przeszedł do OWP, zaś Dobrzyniecka wraz z kommłodzieżówką wystąpiła). Drugie zdjęcie to znany wszystkim dziennikarz kol. Dawid Hudziec, jedyny polski korespondent z Donbasu pozuje wspólnie z Dobrzyniecką… ponieważ przeprowadził z nią jeden wywiad. Dziennikarz ma prawo rozmawiać i fotografować się z każdym, bo na tym polega jego praca.
Cóż taki majstersztyk socjotechniczny ląduje więc w śmietniku…

Esbek i syn esbeka.

Notorycznie jako syn esbeka występuje wiceprezes Zarządu Głównego OWP kol. Jacek Mędrzycki, bo ktoś tam kiedyś coś takiego napisał więc Rey powtarza zadowolony. Marcinie Rey znam tę historię, tak się składa, że to „bajer na resorach”, jakich wiele w tzw. „Gazecie Polskiej” bo ojciec Mędrzyckiego był elektrykiem a nie esbekiem, a z tamtym Mędrzyckim ma tyle wspólnego co nazwisko, bo nawet imię inne. To jest właśnie „rzetelność” tego środowiska…
Kwestia wspomnianego już kol. Wojtulewicza, nie wiem skąd znów autor czerpie tego typu informacje ale mogę powiedzieć z całą stanowczością, że Wojtek jest przede wszystkim aktywnym, szeregowym działaczem OWP, którego bardzo za poświęcenie cenimy. Poza tym za czasów PRL pełnił pewną dość zaszczytną funkcję a mianowicie był dozorcą więziennym samego Adama Michnika (po ojcu Szechter) co sam podopieczny wspomina z żalem w swojej książce. Oby więcej takich u nas funkcjonariuszy publicznych i więcej takich więźniów. Rozumiem jednak, że plemienna solidarność z naczelnym „Gazety Wyborczej” jest powodem do ciągłych ataków na kol. Wojtulewicza.

ZPR Grunwald

Kilka lat temu Seweryn Bosek, Paweł Stępień, Artur Mrazek i kilka innych osób opuściło szeregi OWP w związku z tym, że zmienili poglądy. Bosek był od 1992 r. szefem Stronnictwa Narodowego w Rzeszowie i jako taki był przyjmowany do OWP wraz z kolegami. Jego coraz większa otwartość na środowiska lewicowe była krytykowana wewnątrz stowarzyszenia i w efekcie grupa ta powoła ZPR Grunwald wspólnie z działaczami Komunistycznej Partii Polski. To jest fakt. Faktem jest również brak jakiejkolwiek współpracy nowopowołanej organizacji z OWP ze względów oczywistych. Rey wciąż „przypisuje” nam tych ludzi do OWP pomimo, że od lat działają pod własnym szyldem.

Nasze częste (sic!) wyjazdy do Rosji. Fundacja p. Bondarenki.

Byłem w Rosji raz w życiu, właśnie na zaproszenie wspomnianej Fundacji, wspólnie z Janem Wsołem. Jak każdy baczny obserwator naszej strony internetowej zauważył nie zamieściłem relacji z tego wyjazdu, gdyż uznałem go za bezprzedmiotowy politycznie. Zamieściłem zdjęcia na facebooku traktując to jako czysto turystyczną przygodę. Kilka razy już na miejscu krytykowałem polityczną otoczkę tego przedsięwzięcia w rozmowach z Jurijem Bondarenką oraz Mateuszem Piskorskim m.in.tuż po konferencji prasowej w TASS. Wspomniany Jan Wsół (wówczas jeszcze działacz OWP) również znalazł się wtedy w Rosji pierwszy raz. W ciągu następnych miesięcy doszo do poważnego poróżnienia pomiędzy nim a grupą działaczy naszej organizacji w związku z czym opuścił stowarzyszenie. Na kolejne zaproszenie odpowiedziałem odmową a następnych nikt mi już nie przedstawiał. Jan Wsół działa więc jako prywatna osoba a OWP nie prowadzi współpracy z Fundacją p. Bondarenki ponieważ brakuje tutaj wspólnej płaszczyzny. Również nasz oddział w Moskwie na czele z kol. Ireną Gryś-Narrows nie jest taką wpółpracą zainteresowany.

Sowieciarze.

Obóz Wielkiej Polski (OWP) jest organizacją tradycyjnie endecką co automatycznie wyklucza jakiekolwiek poparcie dla komunizmu. Nie sposób zliczyć wszystkich naszych przejawów aktywności na rzecz uczczenia pamięci rotmistrza Witolda Pileckiego, „Żołnierzy Wyklętych”, Narodowych Sił Zbrojnych, Ofiar Stalinizmu, zamordowanych w Katyniu itd. Ostatnie tego typu wystąpienie miało miejsce miesiąc temu we Wrocławiu pod pomnikiem Ofiar Stalinizmu i dotyczyło potępienia zbrojnej agresji ZSRR na Polskę w 1939. Wyznajemy jednak zasadę aby nie dzielić polskiej krwi. Więc składamy również hołd polskim żołnierzom walczącym z Niemcami podczas II wojny światowej nawet w szeregach sił radzieckich. Chodzi naturalnie o walkę na froncie prostego żołnierza o nasze biologiczne być albo nie być w latach 1944-45. Każdy kto ginął w walce z Niemcami za nasze piastowskie ziemie zasługuje na szacunek także prości Rosjanie, Kazachowie czy Białorusini. Należy odzielić sowieckiego politruka i prześladowców polskiego podziemia od zwykłych żołnierzy, którzy nagminnie ratowali polską ludność cywilną przed hilterowcami, banderowcami czy litewskimi szaulisami.

Niszczenie pomników

Po raz kolejny podkreślam, że OWP nie zajmuje się niszczeniem pomników, w szczególności tych nielegalnie wzniesionych ku czci zbrodniarzy z OUN – UPA. Demontażem tych obrzydliwych pomników zajmuje się niezależna grupa „Cichociemni” nie będąca w strukturach OWP. Materiały są przesyłane w zaufaniu za pośrednictwem kol. Dawida Hudźca z Doniecka. Wszelkie bezzasadne oskarżenia o niszczenie przez nas jakichkolwiek pomników będą kierowane na drogę sądową.

Prezes Obozu Wielkiej Polski, Dawid Berezicki.

Pytania do Lecha Wałęsy – pierwszego oszusta Polaków

” PREZYDENCIE, POLACY ŻĄDAJĄ ODPOWIEDZI !!! ”

Na naszych oczach przeszłość ulega przekłamaniu, manipulacji, by ocalić prawdę ktoś musi zapytać o fakty, dopóki żyją jeszcze ich świadkowie. Lata wspólnej działalności nakładają na mnie obowiązek zadania kandydatowi na Prezydenta RP – LECHOWI Wałęsie kilku pytań. Oświadczam, że biorę pełną odpowiedzialność za treść tych pytań i zawarte w nich sugestie. Życzę sobie przeprowadzenia dowodu prawdy przed sądem.

1. Czy pamiętasz, jak w styczniu 1971r. przyznałeś, że na żądanie SB dokonywałeś identyfikacji uczestników zajść grudniowych z fotografii i filmu? Czy teraz możesz podać powody tych działań?
2. Dlaczego okłamałeś wszystkich, mówiąc o przeskoczeniu płotu, podczas gdy na strajk 14.08.1980r zostałeś dowieziony motorówką z Dowództwa Marynarki Wojennej w Gdyni?
3. Jak godziłeś swoją katolicką moralność z głośnymi przygodami, o które żona robiła ci publiczne awantury w 1980r?
4. 9-ego grudnia 1980r przyznano „Solidarności” pierwszą nagrodę – 30 tyś. USD. Co zrobiłeś z tymi pieniędzmi?
5. Co zrobiłeś z 60 tyś. USD nagrody szwedzkiej prasy, które miałeś przekazać na Panoramę Racławicką, lecz nigdy nie przekazałeś?
6. Czy mieszkanie na ul.Polanki 52 kupiłeś, czy otrzymałeś w darze i od kogo?
7. W jakiej kwocie Bagsik i inni biznesmeni finansowali Twoją pierwszą kampanię wyborczą?
8. Czy uważasz za właściwe, że głowa państwa lokuje pieniądze w bankach zagranicznych, wbrew polskiemu prawu?
9. Czy byłeś w 1981r informowany przez Prezydium MKZ, że M. Wachowski jest kapitanem SB?
10. Czy Wachowski posiada Twoje zdjęcia ze wspólnych orgii i dlatego nie reagowałeś na jego poczynania?
11. Czy SB szantażowała Cię ujawnieniem wszczętych postępowań karnych o kradzieże przed Sądem Rejonowym dla Nieletnich wymuszając płatną współpracę?
12. Za jakie zasługi w obozie w Arłamowie przyznano Ci prawo polowania z Kiszczakiem i 5-cio tygodniowy pobyt z całą rodziną, gdy innym odmawiano zwykłych widzeń?
13. Czy pamiętasz swoją wypowiedź na Kongresie USA „lokujcie swe kapitały w Polsce, bo na nędzy i głupocie można najlepiej zarobić”. Czy nadal tak sądzisz?
14. Z jakiej obietnicy wyborczej wywiązałeś się?
15. Czy teraz potrafisz odpowiedzieć na pytanie A. Gwiazdy z I Zjazdu Solidarności – jak wygląda dogadanie się Polaka z Polakiem, gdy jeden jest zdrajcą?
16. Czy nie dosyć już kłamstw, krętactw, niekompetencji, pazerności, czy Ty naprawdę nie boisz się Boga, Lechu?

 

To tylko pytania, burza wokół Wałęsy zaczęła się niedawno po niegodnym pożegnaniu Inki.
Jak widać, więc albo chciał zamanifestować że Żołnierze Wyklęci to dla niego ścierwo, albo nie stać go już na doradców od  ubioru, albo zdziadział.

lechu

 

Lechu się denerwuje, bo przegrywa kolejne rozprawy sądowe i musi płacić drobne, a może jednak wcześniej kłamał, że zarabia 10k za wykładzik? Pewnie zdarzył mu się wykład w obcej walucie i rozpowiada teraz z dumą jakie to krasomówstwo jest wartościowe.

 

CooEZPGXYAAf136

Jedwabne – morderstwo Niemców na Żydach – wywiad z naocznym świadkiem

Relacja kobiety Hiernonimy Wilczewskiej która obecnie mieszka w Stanach Zjednoczonych, a która widziała na własne oczy to co wydarzyło się w Jedwabnem, co jest niezbitym dowodem  razem z pozostałymi takimi wywiadami gdzie mowa jest o morderstwie Niemców, gestapowców na żydach z Jedwabne. Relacja jest szczegółowa.

 

A co na to historycy?

Grupa przetrzymywanych na rynku żydowskich mężczyzn (około 40–50 osób, w tym rabin) została zmuszona do rozbicia pomnika Lenina, który stał na skwerku przy rynku od czasu zajęcia miasta przez wojska radzieckie. Około południa grupa polskich mieszkańców Jedwabnego zmusiła tych mężczyzn do zaniesienia połamanego pomnika pod stodołę, znajdującą się za miastem. Tam mężczyźni ci zostali przez prowadzących ich Polaków zabici, a ich ciała razem z połamanym pomnikiem wrzucono do wykopanego wcześniej dołu.

Po południu kolejna grupa jedwabieńskich Żydów, w liczbie około 300 osób, została również wyprowadzona z rynku. W grupie tej znajdowały się osoby różnej płci i wieku, mężczyźni, kobiety i dzieci. Ludzi tych polscy mieszkańcy Jedwabnego wprowadzili do drewnianej, krytej strzechą stodoły znajdującej się za miastem, a następnie stodołę zamknęli, oblali naftą i podpalili. Pojawiały się pojedyncze relacje, że zdarzenie to dokumentowali fotograficznie Niemcy, jednak zdjęć takich nie odnaleziono. Śledztwo IPN dowiodło, że zabójstwo to zostało zaplanowane i dokonane przez polskich cywilnych mieszkańców Jedwabnego i okolicznych miejscowości, w liczbie około 40 mężczyzn uzbrojonych w kije, orczyki i inne narzędzia. Zbrodni dokonano z niemieckiej inspiracji – niemieccy żandarmi i funkcjonariusze SD znajdowali się tego dnia w mieście i swoją obecnością przyzwalali na dokonanie morderstwa.

Po dokonaniu zbrodni sprawcy i inne osoby zrabowały dobytek zamordowanych. Pozostała część mieszkańców Jedwabnego zachowała się biernie w czasie morderstwa i rabunków. Śledztwo IPN nie ustaliło, czy bierność ta wynikała z zastraszenia przez sprawców zbrodni, czy z przyzwolenia na nią.

https://www.wikiwand.com/pl/Pogrom_w_Jedwabnem

Prawda, że są to dwie różne relacje? Nie ma mowy o żadnych Polakach, a jedynie o Niemcach w czarnych mundurach gestapo.  Tomasz Gross, żyd z Gdańska jawnie wmawia opinii publicznej i „zmusza” historyków do uważania to zrobili Polacy, jakby to on tam był.

Pytanie dlaczego stary pomnik został zlikwidowany, a zamiast niego postawiony inny który ma bardziej neutralny opis.

Stary pomnik w Jedwabnem – Miejsce kaźni ludności żydowskiej. Gestapo i żandarmeria hitlerowska spaliła 1600 osób, 10 lipca 1941 rok.

 

Neutralne, oraz co gorsza wmawianie wszystkim że żydzi byli jak napisano na pomniku WSPÓŁGOSPODARZAMI TEJ ZIEMI! Należy pamiętać i wiedzieć, że ŻYDZI NIGDY nie byli współgospodarzami, oni są WIECZNYMI GOŚĆMI na TEJ ZIEMI!

A-438_Mogiła-pomnik,_na_cmentarzu_żydowskim,_1941_Jedwabne_B&W.jpg

Nowy pomnik – Pamięci żydów z Jedwabnem i okolic. Mężczyzn, kobiet, dzieci współgospodarzy tej ziemi. Zamordowanych, żywcem spalonych w tym miejscu 10 lipca 1941 roku.

 

Poniżej jeszcze wykład Leszka Żebrowskiego, który ma te same wnioski co naoczny świadek tej zbrodni:

 

Podsumowując:

Zbrodnia w Jedwabnem, została w 1941 roku na terenie okupowanej przez Niemcy Polski, została dokonana przez Niemców, z ich inicjatywy i pod ich kontrolą, jak tysiące podobnych zbrodni niemieckich w Polsce i bez jakiegokolwiek udziału sprawczego jakiegokolwiek Polaka.
Przypisywanie tej zbrodni w 1941 roku polskiej ludności Jedwabnego jest takim samym absurdem jak mówienie  o „Polskich obozach koncentracyjnych”.

Jest rzeczą fizycznie niemożliwą, aby spowitej terrorem okupowanej Polsce, gdzie na przykład chociażby tylko za samo posiadanie odbiornika radiowego, można było stracić życie w więzieniu, aby polska cywilna ludność miasteczka mogła mieć przy sobie broń czy też mogła zorganizować i przeprowadzić na własną rękę jakąkolwiek akcję zbrojną czy pacyfikacyjną bez wiedzy i kontroli (wraz z przyzwoleniem) Niemców. Osoba propagująca takie absurdy wystawia tylko świadectwo albo o poziomie swojej wiedzy, albo wręcz złej woli lub też o chęci fałszowania historii z sobie tylko wiadomych pobudek i powodów.

W tym kontekście pomocą była jakakolwiek pomoc, rozumiana w jak najszerszym tego słowa znaczeniu. Począwszy od przechowywania Żydów u ukryciu, a skończywszy na dostarczaniu im ubrania, wody czy pożywienia. (Za próbę pomocy Żydom zginęła rodzina pani Hieronimy)
Kary te były wykonywane na Polakach z najwyższą surowością. Z tego powodu w Polsce zginęła rozstrzelana przez Niemców nie tylko rodzina Ulmów czy Baranków, ale wiele tysięcy Polaków i ich polskich rodzin których przyłapano na pomocy swoim sąsiadom pochodzenia żydowskiego.

 

Le mémorial du pogrom de Jedwabne - The memorial of the pogrom o

Miejsce spalenia drewnianej stodoły.

5. rocznica morderstwa Andrzeja Leppera

Przyznam, że owego czasu nie lubiłem śp. Andrzeja Leppera, winiłem go za rozwalenie rządu w 2007 roku. Ale z perspektywy czasu muszę zdjąć czapkę z głowy i nisko się pokłonić przepraszając za to że tak nisko go oceniałem. Nie lubiłem tego człowieka nie za to jaki on jest, ale za to jak media go przedstawiały, a przedstawiały go tak samo jak Janusza Korwin-Mikke, Mariana Kowalskiego a także inne osoby które swoim  prostym językiem, lub językiem pełnym metafor i zagadek media potrafią tak obrócić, że opinia publiczna ich zaczyna nie lubić.

Wystarczyło zacząć słuchać ludzi bez znaczka TVP, TVN czy Polstatu czyli pełne wypowiedzi, pełne wywiady. Bez zdań wyrwanych z kontekstu i człowiek zaczyna poznawać prawdziwą inteligencję, wiedzę czy patriotyzm tych ludzi.

Wracając do tematu sp. Andrzej Lepper został zamordowany. Nie ma żądnych dowodów że to było samobójstwo tak jak wmawiają nam media. Kto będąc liderem znaczącej partii politycznej, przeddzień startu kampanii wyborczej do sejmu popełnia samobójstwo? To samo tłumaczenia że samobójstwo popełnił z powodu długów [przed żniwami, a rolnicy spłacają po żniwach] czy z powodu choroby syna – który ów czasie wracał do zdrowia. Wciąż żyje. Seksafera?  Jeżeli za afery ludzie w Polsce mieliby  popełniać samobójstwa, to Sikorski i Tusk powinni to już zrobić dawno. A w polityce i showbiznesie każdego można umoczyć. Wystarczy że jakaś kobieta po 20 latach powie, że została „zgwałcona” mając 15 lat albo obmacywana w biurze dzień wcześniej i rusza sprawa, ruszają media bluzgające oskarżonego.

Dla mnie jest to bardzo podobne do katastrofy smoleńskiej, gdzie ginie Prezydent RP i ostatni Prezydent RP na uchodźstwie, na pół roku przed końcem kadencji? Jak Tusk dogadał się z Putinem, że Rosja wraku nie chce oddać, a Polska nie stawia sprawy twardo.


Ta śmierć mimo że dla wielu to dalekie czasy  i nie pamiętają o tym, to dowód że pewne środowiska bardzo nie lubią polityków walczących o polskie sprawy, albo mieszające się w interesy które mają znamiona zdrady stanu, dzierżąc państwowe stanowiska.

Śmierć ludzi lub zniesławienie ludzi w opinii publicznej, to dowód że jakiś polityk czy celebryta po prostu się nie sprzedał. Bo ten kto jest przeciwko „Układowi” ten jest ich wrogiem i musi zostać w ten lub inny sposób zniszczony.

billboard-lepper-duzy.jpg

 

SKRBH

o"C"e+Nie je"ZyKa, WeDy i MyS'L+eNia SL"oW+iaN'SKie+Go

Fabryka Kodu

Dążenie do bycia lepszym

Wells Pedia

Encyklopedia Wiedzy Względnej i Absolutnej Edmunda Wellsa

Imperium Lechitów

przeszłość, teraźniejszość i przyszłość Słowian

Wolni Polacy

Akceptujemy czerwone tylko na fladze Państwa!

PrzemexBlog

Przeciwko nowemu porządkowi świata, bandyckiemu systemowi finansowemu, globalizmowi, syjonizmowi oraz imperializmowi świata zachodniego, za wolną, suwerenną i słowiańską Polską i sojuszem na równych i przyjacielskich zasadach z suwerenną, niepodległą i słowiańską Rosją i innymi wolnymi i suwerennymi krajami i narodami słowiańskimi

Gawronski Rafzen's Blog

Il n'y a que la vérité qui blesse.

Słowiański Blog

Naturalnie, Świadomie, Zdrowo

Inspirational Geek

Inspirational & creative ramblings of a self-confessed geek - Things I like, things I find and things I’m doing.

JAWIA

Stowarzyszenie Krzewienia Kultury Słowiańskiej JAWIA

SKRiBH

zeskrobywanie nieprawdy i czepianie się słów

Słowiańska Wataha

Nasze życie na rodzimej ziemi. Czas, miejsca... Słowiańska Ojczyzna.

WIERNI POLSCE SUWERENNEJ

Strona Stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej

NOWY EKRAN

News. Wiadomości. Opinie.

Palestra Polska

… czyli o czym obywatel wiedzieć winien a boi się zapytać…

Blogs Of The Day

Just another WordPress.com weblog