Archiwa tagu: Dawid Hudziec

Oświadczenie OWP w sprawie oszczerstw Marcina Reya

Jeżeli ktoś czyta stronę Rosyjska V kolumna, to ma okazję spotkać się z tekstami „jaśnie pana” Marcina Reya. Jako administrator przedstawia tam jawnie antypolskie treści, tworząc materiały robiąc z Rosjan wrogów u Polaków za wszelką cenę.
(Z Rosjanami powinniśmy żyć w pokoju, ale nie być ulegli wobec ich żądań. Są Słowianami tak jak my. A w tych niespokojnych czasach lepiej trzymać sztamę z innymi Słowianami niż z innymi narodami.) W 2015 roku była słyszana akcja obrony Reya, tworząc listy poparcia Je suis Marcin Rey. Co pokazuje tylko że nie jest to człowiek działający na rzecz Polski [Więcej w Pikio]. Nie mówiąc już że robi z Dawida Hudźca, dziennikarza i korespondenta wojennego w Donbasie działacza na rzecz wschodnich mocodawców. My wiemy, z bardzo bliskich źródeł, że jedyne co robi Dawid, to pracuje dla Polski, dla Polaków aby pokazać prawdę o wojnie na Ukrainie. A to się nie podoba wielu ludziom.

Więc…

rey

Nieco zaskoczył mnie najnowszy tekst niejakiego Marcina Reya, autor wielokrotnie sięgał w swej publicystyce dna, ale jeszcze nigdy nie żerował tak nisko. Teraz właściwie to już brodzi w mule, bo tylko tak można określić jego radosną twórczość. Obóz Wielkiej Polski (OWP) został tam określony jako „sowiecka podróbka”, która współpracuje z komunistami. Warto raz jedyny pochylić się nad wszelkimi przekłamaniami z jakimi mamy do czynienia w przedmiotowym paszkwilu, aby raz na zawsze ustalić pewne kryteria i pokazać oszczercy gdzie jest jego miejsce.
Zaczynamy.

Kluczem Ludmiła Dobrzyniecka.

Najnowszym narzędziem paszkwilanta okazała się mimowolnie komunistka Ludmiła Dobrzyniecka. Można powiedzieć stanowi wręcz szkielet tamtej rozprawki i bez tej dziewczyny wszystko zaczyna się rozsypywać jak domek z kart. Otóż nikt w OWP z tą panną (ani też jej organizacją – Komunistyczna Młodzież Polska) politycznie nie współpracuje.
Sam Rey niczego nawet nie próbuje udowodnić, po prostu podaje dwa zdjęcia powszechnie dostępne, które właściwie niczego do sprawy nie wnoszą. Na jednym z nich kol. Wojciech Wojtulewicz biesiaduje z tą dziewczyną – ma do tego prawo, bo to jego koleżanka z okresu kiedy razem byli w „Zmianie” Mateusza Piskorskiego (Wojtulewicz przeszedł do OWP, zaś Dobrzyniecka wraz z kommłodzieżówką wystąpiła). Drugie zdjęcie to znany wszystkim dziennikarz kol. Dawid Hudziec, jedyny polski korespondent z Donbasu pozuje wspólnie z Dobrzyniecką… ponieważ przeprowadził z nią jeden wywiad. Dziennikarz ma prawo rozmawiać i fotografować się z każdym, bo na tym polega jego praca.
Cóż taki majstersztyk socjotechniczny ląduje więc w śmietniku…

Esbek i syn esbeka.

Notorycznie jako syn esbeka występuje wiceprezes Zarządu Głównego OWP kol. Jacek Mędrzycki, bo ktoś tam kiedyś coś takiego napisał więc Rey powtarza zadowolony. Marcinie Rey znam tę historię, tak się składa, że to „bajer na resorach”, jakich wiele w tzw. „Gazecie Polskiej” bo ojciec Mędrzyckiego był elektrykiem a nie esbekiem, a z tamtym Mędrzyckim ma tyle wspólnego co nazwisko, bo nawet imię inne. To jest właśnie „rzetelność” tego środowiska…
Kwestia wspomnianego już kol. Wojtulewicza, nie wiem skąd znów autor czerpie tego typu informacje ale mogę powiedzieć z całą stanowczością, że Wojtek jest przede wszystkim aktywnym, szeregowym działaczem OWP, którego bardzo za poświęcenie cenimy. Poza tym za czasów PRL pełnił pewną dość zaszczytną funkcję a mianowicie był dozorcą więziennym samego Adama Michnika (po ojcu Szechter) co sam podopieczny wspomina z żalem w swojej książce. Oby więcej takich u nas funkcjonariuszy publicznych i więcej takich więźniów. Rozumiem jednak, że plemienna solidarność z naczelnym „Gazety Wyborczej” jest powodem do ciągłych ataków na kol. Wojtulewicza.

ZPR Grunwald

Kilka lat temu Seweryn Bosek, Paweł Stępień, Artur Mrazek i kilka innych osób opuściło szeregi OWP w związku z tym, że zmienili poglądy. Bosek był od 1992 r. szefem Stronnictwa Narodowego w Rzeszowie i jako taki był przyjmowany do OWP wraz z kolegami. Jego coraz większa otwartość na środowiska lewicowe była krytykowana wewnątrz stowarzyszenia i w efekcie grupa ta powoła ZPR Grunwald wspólnie z działaczami Komunistycznej Partii Polski. To jest fakt. Faktem jest również brak jakiejkolwiek współpracy nowopowołanej organizacji z OWP ze względów oczywistych. Rey wciąż „przypisuje” nam tych ludzi do OWP pomimo, że od lat działają pod własnym szyldem.

Nasze częste (sic!) wyjazdy do Rosji. Fundacja p. Bondarenki.

Byłem w Rosji raz w życiu, właśnie na zaproszenie wspomnianej Fundacji, wspólnie z Janem Wsołem. Jak każdy baczny obserwator naszej strony internetowej zauważył nie zamieściłem relacji z tego wyjazdu, gdyż uznałem go za bezprzedmiotowy politycznie. Zamieściłem zdjęcia na facebooku traktując to jako czysto turystyczną przygodę. Kilka razy już na miejscu krytykowałem polityczną otoczkę tego przedsięwzięcia w rozmowach z Jurijem Bondarenką oraz Mateuszem Piskorskim m.in.tuż po konferencji prasowej w TASS. Wspomniany Jan Wsół (wówczas jeszcze działacz OWP) również znalazł się wtedy w Rosji pierwszy raz. W ciągu następnych miesięcy doszo do poważnego poróżnienia pomiędzy nim a grupą działaczy naszej organizacji w związku z czym opuścił stowarzyszenie. Na kolejne zaproszenie odpowiedziałem odmową a następnych nikt mi już nie przedstawiał. Jan Wsół działa więc jako prywatna osoba a OWP nie prowadzi współpracy z Fundacją p. Bondarenki ponieważ brakuje tutaj wspólnej płaszczyzny. Również nasz oddział w Moskwie na czele z kol. Ireną Gryś-Narrows nie jest taką wpółpracą zainteresowany.

Sowieciarze.

Obóz Wielkiej Polski (OWP) jest organizacją tradycyjnie endecką co automatycznie wyklucza jakiekolwiek poparcie dla komunizmu. Nie sposób zliczyć wszystkich naszych przejawów aktywności na rzecz uczczenia pamięci rotmistrza Witolda Pileckiego, „Żołnierzy Wyklętych”, Narodowych Sił Zbrojnych, Ofiar Stalinizmu, zamordowanych w Katyniu itd. Ostatnie tego typu wystąpienie miało miejsce miesiąc temu we Wrocławiu pod pomnikiem Ofiar Stalinizmu i dotyczyło potępienia zbrojnej agresji ZSRR na Polskę w 1939. Wyznajemy jednak zasadę aby nie dzielić polskiej krwi. Więc składamy również hołd polskim żołnierzom walczącym z Niemcami podczas II wojny światowej nawet w szeregach sił radzieckich. Chodzi naturalnie o walkę na froncie prostego żołnierza o nasze biologiczne być albo nie być w latach 1944-45. Każdy kto ginął w walce z Niemcami za nasze piastowskie ziemie zasługuje na szacunek także prości Rosjanie, Kazachowie czy Białorusini. Należy odzielić sowieckiego politruka i prześladowców polskiego podziemia od zwykłych żołnierzy, którzy nagminnie ratowali polską ludność cywilną przed hilterowcami, banderowcami czy litewskimi szaulisami.

Niszczenie pomników

Po raz kolejny podkreślam, że OWP nie zajmuje się niszczeniem pomników, w szczególności tych nielegalnie wzniesionych ku czci zbrodniarzy z OUN – UPA. Demontażem tych obrzydliwych pomników zajmuje się niezależna grupa „Cichociemni” nie będąca w strukturach OWP. Materiały są przesyłane w zaufaniu za pośrednictwem kol. Dawida Hudźca z Doniecka. Wszelkie bezzasadne oskarżenia o niszczenie przez nas jakichkolwiek pomników będą kierowane na drogę sądową.

Prezes Obozu Wielkiej Polski, Dawid Berezicki.

Mordercy własnego narodu – Zrozumiałem kim jest banderowiec

22 kwietnia na blogu Tragedia Donbasu, Dawid Hudziec opublikował ciekawy list od czytelnika, który zamieszczam poniżej ze źródła: http://tragediadonbasu.pl/zrozumialem-kim-jest-banderowiec/

——————————

Pamiętam jak babcia opowiadała mi jak to banderowcy mordowali wszystkich dookoła, dziadek od strony ojca brał udział w akcji Wisła (i jestem z tego dumny, mimo iż była to akcja komunistyczna!)

Mimo wszystko jednak z domu tez wyniosłem wartości takie jak miłosierdzie, zdolność do przebaczania, tolerancji i pojednania. Uważałem ze nie można wszystkich Ukraińców wrzucać do jednego wora, ze nie mogą odpowiadać za zbrodnie sprzed 70 lat.

Jednakże ostatnio w moim myśleniu dużo się zmieniło… Pracuje jako inżynier w zagranicznej korporacji, 3 miesiące temu wysłali mnie na delegacje do Austrii gdzie jestem do dzisiaj. Na moje nieszczęście został tutaj skierowany Ukrainiec ze Lwowa. Jak wyjeżdżałem na delegacje kilka osób mnie ostrzegło, abym trzymał lepiej cicho w sercu swoje poglądy polityczne, ponieważ ten człowiek już wielokrotnie się pokłócił z innymi współpracownikami o “Banderowskich wyzwolicieli”, “Ukraiński Lwow” czy “Wołyńską zemstę na Polakach”. Przyjąłem to do wiadomości i zastosowałem się, ponieważ ważniejszy jest dla mnie święty spokój niż konflikty w pracy.

banderowcy-ludzie-bez-honoru.jpg

Po trzech miesiącach spędzonych tutaj stwierdzam, ze Ukraińcy, a zwłaszcza ci z zachodnich rejonów to zatwardziali naziści i banderowcy. Wspomniany Ukrainiec (na imię ma Taras) wielokrotnie robił próby sprowokowanie mnie do kłótni, święcie będąc przekonanym o swojej racji.

Ile to ja się nasłuchałem o biednych ukropach w Donbasie, atakowanych przez uzbrojona po żeby armie Putina, o tym jaki to Lwow jest ukraiński podpierając to argumentami historycznymi z XI wieku, o tym jaki to polski pan był niedobry dla kozaków i trzeba było przez to wszystkich na pale nabijać.

Jako ze jestem człowiekiem, który unika konfliktów znosiłem to cierpliwie, a wręcz podpytywałem o wiele rzeczy, aby poznać jego poglądy.

Wnioski były przerażające!

 

On wręcz był dumny z UPAińskiego dziedzictwa swojego “kraju”, bez skrępowania stwierdził ze ponad 50% Ukraińców z okręgu lwowskiego popiera banderyzm! Ponadto polecił mi pewien klub we Lwowie (nazwy nie pamiętam ) w którym dostaniesz darmowego drinka jeżeli przy wejściu wypowiesz słowa “Sława Ukrainie, Śmierć Moskalom!”

Racje mieli moi rodzice, gdy mówili, że Ukraińcy maja kompleks wobec Polaków – podczas rozmów wyczułem te zazdrość wobec Polski i szukanie na sile argumentów, aby tylko udowodnić ze Ukraina to lepszy kraj, wszystko to zbywałem śmiechem i potakiwaniem z politowaniem – musiałabyś zobaczyć jak go to doprowadzało do furii.

Dodatkowo jego zazdrość wzmógł fakt, iż zaprzyjaźniłem się tutaj w firmie z Rumunami z którymi godzinami potrafiłem rozmawiać o historii, swoja droga jacy to życzliwi i pracowici ludzie! Jako że mimo politechnicznego wykształcenia jestem pasjonatem historii, to szybko znaleźliśmy wiele wspólnych wydarzeń z przeszłości jak chociażby sojusz polsko-rumuski w 1920 roku. Dla tego upainca były to kolejne kompleksy człowieka który o historii swojego kraju za wiele powiedzieć nie może, zazwyczaj jedyne do czego mógł się odwołać to do  “bezkresnej Rusi Kijowskiej” która była bardzo dawno i trudno ją łączyć z dzisiejszą Ukraina, ale niech chłopak dalej żyje w błędzie i swoich kompleksach.

Próbował wielokrotnie mnie poniżyć mówiąc m.in. “Polska już nigdy nie będzie taka jak dawniej.”, “Ruscy przyjdą i was wystrzelają, bo wy już się bronic nawet nie umiecie.” itp. ale spływało to po mnie, w końcu to tylko ujadanie banderowskiego pieska.

Mimo wszystko udało mu się znaleźć slaby punkt i nadepnąć mi na odcisk, pewnego razu oznajmił:

“Masakra wołyńska to była zemsta za zabijanie Kozaków. Musieliśmy was tyle wybić, bo już mieliśmy was dość i to była nasza walka o wolność!” – potrzebowałem wypić 2 herbaty z melisą i wypalić pół paczki papierosów (a przecież rzucam!), aby się uspokoić żeby następnie coś odpowiedzieć. Gdy zapytałem dlaczego hołdują tym nazistom odpowiedział:  “Każdy kraj ma swoich herojów.”

Ogółem to co napisałem powyżej to tylko wierzchołek góry lodowej tego co przez ostatnie tygodnie zauważyłem.

Podsumowując, wniosków mam kilka:

– ponad 50% Ukraińców z zachodu to banderowcy;

– Ukraińcy są dumni z Rzezi Wołyńskiej;

– gdyby znowu była wojna daje 60% szans, że złapaliby za widły i siekiery i starali się zrobić powtórkę z Wołynia.

A co do Donbasu przytoczę jedna jego wypowiedz:

“Tak racja, tamci ludzie chcą się odłączyć od Ukrainy, dlatego nie zrobimy referendum, bo oni maja mózg wyprany przez Putina.”

 

Dawid: powyższy list otrzymał od Czytelnika z prośbą o publikację. Dziękuję za to, że zechciał podzielić się także z Wami swoimi spostrzeżeniami. Pozostaje naturalnie nadzieja, że jednak w tej “moralnej wojnie” zwycięży te drugie “50% Ukraińców” i za naszą wschodnią granicą (gdzie żyją setki tysięcy Polaków) nie dojdzie do strasznych rzeczy. O ile ta nadzieja jest słuszna, czas pokaże.

 


 

Publikuje także artykuł innego autora ze strony: https://piotrbein.wordpress.com/2014/10/02/banderowcy-i-ustasze-ludobojstwo-na-wlasnym-narodzie/

[Błędy ortograficzne zostały poprawione przez redakcję strony TBB]

ustasze.jpg

Historycy są zgodni co do tego, że o prymat okrucieństwa względem ludności cywilnej w trakcie Drugiej Wojny Światowej, “konkurowali” między sobą Ukraińcy, oraz chorwaccy Ustasze. Ci drudzy dążyli do zagłady Serbów, natomiast Ukraińcy z równą pasją mordowali Polaków, Rosjan i Żydów. Współcześnie, na przełomie wieków, taka “rywalizacja” zdaje się powracać.

Chorwaci znów próbowali dokonać pogromu Serbów (i Bośniaków) podczas rozpadu Jugosławii , natomiast Ukraińscy szowiniści skierowali się przeciwko Rosjanom w Donbasie. Na razie zostawiając Polaków i Żydów we względnym spokoju .

Każdego dnia coraz więcej świadków donosi o zbrodniach kijowskiej junty, która wbrew standardom “cywilizowanego” świata dokonała zbrojnego zamachu stanu. Przy aplauzie tegoż “cywilizowanego” świata.

Świat ów chce byśmy zapomnieli o ludziach żywcem spalonych w Odessie , byśmy zapomnieli o ludziach zastrzelonych podczas Dnia Zwycięstwa w Mariupolu , byśmy zapomnieli o ruinach Sławiańska i Kramatorska . Uwaga opinii publicznej powinna wg nich się skupić na sukcesie sukinsynów i ich “wyzwoleniu” się spod wpływu Rosji , która konsekwentnie stawia opór zachodnim standardom. Dziś, za sprawą odważnych rosyjskich i noworosyjskich korespondentów wojennych, przez mgłę milczenia przebija się prawda o konflikcie na wschodzie dawnej Ukrainy. I jest to obraz makabryczny.

Ostatnie zbrodnie kijowskiej junty zatrwożyły nawet zazwyczaj gruboskórnych obrońców praw człowieka z zachodniej Europy. 23 września , na terenie wsi Komunnaskaja odnaleziono świeże masowe groby cywilów , w tym kobiety będącej w takcie śmierci w zaawansowanej ciąży . Trwa przeszukiwanie grobów przez kryminalnych z DRL w celu zabezpieczenia terenu . Do niedawna te tereny były okupowane przez siły kijowskie , tuż przed ich nagłym odwrotem przywieziono tutaj grupę pojmanych członków milicji, oraz osób , które żołnierze junty podejrzewali o sympatie względem Powstania. Kommunaskaja znajduje się zaledwie 30 km od Doniecka i do zeszłej soboty stacjonowały tutaj ukraińskie wojska , niezwłocznie po ich odwrocie mieszkańcy zawiadomili milicje DRL o zbrodniach jakich byli świadkami .

Pierwszy grób odnaleziono niemal natychmiast, znajdowały się w nim ciała pięciu zamordowanych milicjantów , grób nie został jeszcze zasypany . Być może był więc przeznaczony dla większej liczby planowanych ofiar. Odkrycie to stanowiło dopiero początek .

W następnym grobie znajdowały się cztery ciała , trzy z nich należały do kobiet w porwanych ubraniach , być może zostały zgwałcone przed egzekucją . Jedna z nich była w widocznej ciąży .

Milicja Donbasu wskazała dziennikarzom również grób w okolicach wsi Krynka Mniejsza , gdzie ujawniono ciała pięciu osób .

Służby kryminalistyczne DRL , oraz żołnierze przystąpili natychmiast do przeszukania terenu i znaleźli co najmniej trzy kolejne ciała .Okoliczna kopalnia , była strategicznym celem junty , natomiast mieszkańcy zeznali , że często zwożono tutaj schwytanych powstańców i ich sympatyków . Prawdopodobnie zamierzano tutaj utworzyć obóz koncentracyjny. Większość ludzi została zamordowana strzałem w tył głowy . Eksperci uznali , że były to strzały w pełni zamierzone. Wycofujące się oddziały pozostawiły niemalże spaloną ziemię, samochody mieszkańców zostały zniszczone, domy ostrzelane a nie które zaminowane. Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w osobie Konstantina Dolgova domaga się zbadania tych zbrodni przez międzynarodową komisję, rozpoczęcia śledztwa przez neutralne organizacje międzynarodowe , oraz ścigania sprawców . Śledztwa domaga się również Michael Fedotov .Szef Komisji spraw zagranicznych rosyjskiej Dumy Alexy Pushkov ogłosił, że Rosja poruszy żądanie międzynarodowego śledztwa we wszystkich strukturach międzynarodowych takich jak min Rada Europy i OBWE .
Rosja musi i podniesie pytanie o zbrodnie wojenne na forum organizacji międzynarodowych , będziemy głośno mówić o tym , że w Kijowie są osoby odpowiedzialne za te morderstwa , te zbrodnie przeciwko ludzkości ”, powiedział Puskhov podkreślił również “jeżeli Kijów będzie się zasłaniaj niemożnością przeprowadzenia dochodzenia , to powinny zostać wyciągnięte z tego właściwe wnioski i konsekwencje ”.

Zdaniem Puskhova , zwierzchnictwo nad śledztwem powinien objąć szef Rady Europy Thorbjorn Jagland

safe_image.jpg
Według raportu OBWE na dzień 23 września , przy jednym z grobów został ustawiony krzyż z nazwiskiem ofiary , oraz szyderczy napis ” zginął dla kłamstw Putina”. Z oględzin miejsc kaźni napływa coraz więcej drastycznych szczegółów , nie ma już wątpliwości ,ekshumacje ciał wykazały że co najmniej trzy kobiety przed śmiercią zostały zgwałcone , brutalnie pobite , a następnie zabite strzałem w tył głowy .

W środę wieczorem premier DRL Alexander Zakharchenko mówił o pierwszych wynikach prac ekshumacyjnych . Wynika z nich jasno , że kilka ciał nie ma narządów wewnętrznych . Dotyczy to w szczególności ciał dwóch młodych kobiet znalezionych w rejonie kopalni Kommunaskaja 22 , okolicach Kryńki Niższej . Jeszcze za wcześnie , by mówić o przyczynie usunięcia narządów wewnętrznych , prawdopodobne są tylko dwie możliwości : zostały zniszczone w ramach tortur , albo wycięte dla czarnego rynku .

Dwa takie ciała widziałem na własne oczy , ofiary miały rozcięte klatki piersiowe oraz brzuchu . Może to być przyczyną urazów , albo celowej operacji . Napływają do nas jednak informacje o konszachtach niektórych dowódców z półświatkiem przestępczym odpowiedzialnym za handel ludzkimi organami . ” powiedział Zakharchenko

Niewątpliwie rząd w Kijowie byłby zainteresowany zatuszowaniem całej sprawy , albo próbowałby po raz kolejny przerzucić winę na powstańców , jednak szybka reakcją DRL uniemożliwiła takie kłamliwe manewry . Na miejscu dochodzenie prowadzi już OBWE i donieccy kryminolodzy , Rosja szeroko informuję o zbrodniach , tak samo niezależne media .
Historycy mogą porównać fotografie z Kryńki z tymi z Drugiej Wojny Światowej i mogą powiedzieć do czego doprowadzi milczenie . Zgodnie z zapisami międzynarodowego prawa , dowódca wydający rozkaz zabijania cywilów, bądż egzekucji na jeńcach ponosi odpowiedzialność przed Międzynarodowym Trybunałem. I chociaż zapewne to potrwa , to jednak w końcu sprawiedliwość dosięgnie neonazistowskich oprawców .

Miroslava Berdnik
http://varjag-2007.livejournal.com/

Wywiad z Polakiem z Doniecka

Serwis Afisz DNR (Doniecka Republika Noworosji) opublikował wywiad z dziennikarzem, Polakiem który specjalnie przyjechał aby relacjonować konflikt na Ukrainie, ale z perspektywy Noworosjan, a nie Ukrainy. Dzięki niemu mamy prawdziwy obraz konfliktu, bez propagandy polskich mediów.

Oryginał: http://afisha-dnr.ru/2015/10/16/polyak-v-dnr/

Obcokrajowiec w Republice: dziennikarz z Polski

„Afisza Noworosji” regularnie rozmawia z obcokrajowcami, którzy przez rożne przyczyny przyjeżdżają do Republiki. Tym razem poznaliśmy Dawida Hudźca, który rok mieszka na Donbasie.

– Co pobudziło Pana do tego, by przyjechać do Donbasu? Jak się Pan dowiedział o konflikcie na Ukrainie?

Chciałem zobaczyć własnymi oczami, co tutaj się dzieje naprawdę, dlatego ze ta informacja, która rozpowszechniana była w Polsce, była zniekształcona. Było dużo przypadków kiedy to polskie media nadawali wiadomości o tutejszych wydarzeniach, a w następnym wydaniu była już inna wersja. Nie wiem jak ludzie na to patrzyli. Kiedy przyjechałem do Donbasu, sam jeszcze nie wiedziałem co będę tutaj robił.

– Jak rodzina zareagowała na to, ze Pan tutaj jest?

Wielu ludzie nie wiedziało i nie wierzyło w to, ze się tutaj znajduje. Kiedy dopiero co przyjechałem, nasza telewizja pokazała reportaż, do którego kadru trafiłem. Nasze media powiedziały, ze jestem najemnikiem.

пол-1024x682

– Jakie trudności Pan napotkał po drodze tutaj? Jak Pan przekraczał granice: przez Ukrainę czy Rosję?

Jechałem przez Węgry, potem przez Rosję by nie przekraczać terytorium Ukrainy. Był to czas do pierwszego porozumienia, nikt nie wiedział jak długo będzie ono trwało. Nie wiedziałem jak zareaguje ukraińska straż graniczna (to znaczy żołnierze ATO) na mój przyjazd. Dlatego jechałem przez Rosję.
Mój rosyjski nie był najlepszy, znalem tylko kilka slow. Porozmawiałem ze strażą graniczna DNR, ci zaś pogadali ze mną, zobaczyli ze na pulpicie komputera mam flagę DNR. Powiedziałem, ze jestem turysta z Rosji i jadę z powrotem do Polski.

– Jak Pana zdaniem ludzie w Polsce patrzą na to, co się tutaj dzieje?

Wielu ludzi po prostu nie wiedza, nie rozumieją, ze DNR i LNR to są inne państwa, ze ludzie chcą tutaj żyć po swojemu. Wiele Polaków jest zdania, ze to jakiś specjalny projekt Rosji. Myślą, ze mieszkają tu Ukraińcy. Nie wiedza, ze tak naprawdę mieszkają tu rosyjscy ludzie. A media w Polsce mówią to samo co i ukraińskie. Dlatego bardzo ważne jest, by ludzie wiedzieli jak jest naprawdę. Jakoś rok temu ludzie w Polsce mieli pytanie „Jaka Noworosja? Co to za Noworosja?” Nikt nie chciał wiedzieć! Nikomu nie było to potrzebne. Ukraina nikogo nie interesowała. Teraz wiele się zmieniło. Kiedy ukraiński parlament przyjął specjalna ustawę, która uznaje Banderę i Szuchewicza bohaterami Ukrainy, w Polsce wszyscy się wzburzyli „Jak tak można?!”

– Jak w Polsce traktuje się wybuch ukraińskiego nacjonalizmu?

W Polsce nie było żadnego wsparcia dla banderowców. W Polsce w czasie Majdanu miało miejsce wsparcie dla europejskich aspiracji Ukrainy. Nikt w Polsce ani razu nie powiedział, ze tam jest flaga UPA. Powiedziano, ze Prawy Sektor to nacjonaliści, ale to bohaterowie, którzy walczą o ukraińskie wartości. W Polsce na początku nie wiedziano kim był Bandera. W szkole nam mówiono o rzezi, lecz było to nieważne. Tak naprawdę Ukraina nigdy nie była dla nas potrzebna, nikt się nią nie zajmował.

– Obecnie w Polsce odbywają się protesty przeciwko polityce UE, przeciw masowej imigracji z Turcji i Iraku. Co Pan o tym sadzi?

Protesty przeciwko Unii Europejskiej zawsze były w Polsce! Raz w roku na Marsz Niepodległości – 11 listopada. W zeszłym roku było ok 200 tys. ludzi. I były to demonstracje za Polsce i przeciwko Unii Europejskiej. Teraz dyzo rzeczy maja powiązania z uchodźcami i to tylko jeden aspekt. Jeśli chcemy być krajem niezależnym, to nie musimy robić tak, jak chce tego UE, w tym przypadku przyjmować uchodźców. Ważne jest to, czego chcemy my, Polacy. Nie są nam potrzebni muzułmańscy uchodźcy. Miało miejsce taka sytuacja, kiedy to Polacy tutaj, na Donbasie chcieli ewakuacji. Zostali ewakuowani. Lecz pozostało tutaj wielu Polaków, którzy żyli i żyją normalnie. Dużo naszych rodaków są w Rosji, i w Kazachstanie, lecz polski rząd nie chce by przyjeżdżali. Są to Polacy, którzy znaleźli się tam za czasów radzieckich i chcą powrócić, być Polakami w Polsce. Lecz rząd polski powiedział: „Nie, nie mamy pieniędzy!”. Dajemy pieniądze uchodźcom z Syrii czy tam Afryki. To nikomu się nie podoba.

– Spotykał się Pan tutaj z nastrojami antypolskimi?

Tak, oczywiście. Na przykład podczas pierwszego reportażu, który tutaj robiłem. Siedziałem w biurze przez trzy dni i nie wiedziałem co robić. Myślałem, ze trzeba zrobić fotoreportaż, nakręcić wideo. Wtedy miał miejsce obstrzał szpitala, jak sadze w Dzielnicy Kujbyszewskiej. Poszedłem tam pieszo i gdy wracałem, spotkałem separatystów. Zapytali kim jestem, a żadnej akredytacji nie miałem. Rzecz jasna pomyśleli, ze jestem szpiegiem, na dodatek w mundurze separatystów, który nie rozmawia po rosyjsku, chodzi z aparatem. Kilka godzin spędziłem w piwnicy. Sprawa zakończyła się dobrze.

Wielu ludzi przezywa niewielki szok, dlatego ze słyszą w rosyjskich mediach, ze Polacy są za Ukrainę, jak i przeciwko Ukrainie. A w ukraińskich mediach słyszą, ze Polacy są tylko i wyłącznie za Ukrainę. I teraz, gdy widza mnie tutaj, pojawia się pytanie: „Polak? U nas tutaj? Po co przyjechałeś, co robisz? Masz dokumenty?”

– Prócz pracy w Novorossiya Todaj czym się Pan zajmował? Powiedział Pan, ze jest tutaj już cały rok. Jak minął w DNR?

Kiedy był czas obstalować zima, to trzy razy jeździłem je kręcić. Była to bardzo ważna praca. Porozmawiać z ludźmi, pokazać jaka panuje tu sytuacja, zrobić newsa, pokazać ludziom w Polsce. Pracuje nad polska wersja strony „Novorossiya Today”, by przyciągać uwagę ludzi z Polski, jeśli nie można o tym mówić w naszym kraju. Mam rozdział „Tragedia Donbasu”, robię zdjęcia, pisze artykuły, wcześniej kręciłem filmy.

– To znaczy, ze nie był Pan zaangażowany w działaniach wojennych?

Nie. Bylem tam, gdzie stały oddziały „Viking” i „Rusicz”, lecz broni nigdy nie miałem. Dlatego ze w miarę możliwości chce wrócić do Polski. A jeśli złapie za bron, to już nie wrócę. Spędzę w wiezieniu kilka lat. Walczę aparatem.

– A co Pan myśli o sytuacji w Syrii?

Konflikt w Syrii stworzony został przez USA. Potrzebna im była władza w Libii, Iraku, Syrii. By było tak jak oni chcą. By na tym zarabiać. Lecz Asad w Syrii powiedział: “Nie, będziemy walczyć o swoja niepodległość.” Stworzyli ISIS by siać chaos. Dlatego, ze gdy jest chaos można sprzedawać bron, tworzyć konflikty i twierdzić, ze USA walczą o pokój. Lecz teraz kiedy są tam wojska FR sytuacja się zmieniła. Iran już nie jest tak odizolowany jak w ostatnich latach. Teraz, gdy ISIS walczy automatami Kałasznikowa przeciw rosyjskim samolotom bombowym ta wojna przyjmuje inne oblicze. Najprawdopodobniej wojna w ciągu kilku miesięcy się nie zakończy, lecz Syria będzie wolna.

– Jak Pan myśli, jaka przyszłość czeka Republikę? Co będzie dalej?

Myślę, ze za dwa miesiące (dlatego ze teraz cala uwaga skupia się na Syrii) będzie tak, jak dotychczas: dwa dni nieintensywnych obstrzałów, trzy dni cichy. I tak cały czas. Dlatego ze, wszystkim potrzebna jest wojna. DNR potrzebna jest do uwolnienia swojego terytorium; Ukrainie jest potrzebna wojna, dlatego ze bez niej nie będzie ani Poroszenko, ani Jaceniuka, ludzie sami wygonią ich z kraju.

поля-1024x682

– Zna Pan jeszcze jakichś obcokrajowców tutaj? Jak żyją? Kontaktujecie się ze sobą?

Znam jednego Polaka, który walczy po stronie separatystów. Jest teraz w artyleryjskim oddziale „Kulmius”. Znam jednego dziennikarza z Francji, także pracuje u nas Amerykanin Zach Nowak. Jest tutaj dużo Francuzów i Serbów.

– Jakie ma Pan wrażenie o Dończykach, o mieście? Sprawdziły się pańskie oczekiwania o tym, jak żyją tutaj ludzie?

Miasto bardzo mi się podoba, jak również i Republika. Jest tutaj bardzo cicho, wszystko jest naturalne. Nie ma takiego dążenia jak na Zachodzie – „Kupić, kupić, kupić”. Są tutaj dobrzy ludzie.

Tłumaczenie: Eleonora Buczyńska
Poprawki: Tomassus

Ukraina robi zamach na wolne media – Polacy uznani za terrorystów

Piszę szczególnie że temat dotyczy, mojego znajomego który trafił na czarną listę ukraińską uznany za terrorystę, sprzyjającym działalności terrorystycznej czy godzi w interesy narodowe Ukrainy oczywiście. Dekret Poroszenki to długa lista bo aż 388 nazwisk, w większości Rosjan, ale na liście trafili trzej Polacy, trzej polscy dziennikarze:

  • Dawid Hudziec (Noworossia Today)
  • Dawid Berezicki (Novorossia News Agency, Adnovum)
  • Jakub Korejba (wyrzucony z Newsweek.pl i Nowa Europa Wschodnia)

Listę można przeczytać tutaj: http://www.president.gov.ua/storage/j-files-storage/00/10/80/2d4767fb72f7b288e15059d6867f9a3c_1442423766.pdf

Nie znam głębszych poczynań pozostałych, ale Dawid Berezickiego można czytać na jednym z blogu podobnym do mojego, Jakub Korejba został uznany za prorosyjskiego propagandzistę, bo pisał o tym że Polacy szkolili banderowców i innych sprawach sugerujących (udowadniających) że Polacy są współwinni całego bałaganu na Ukrainie.

A co do Dawida? Publikuje zdjęcia z szczęśliwymi i mniej szczęśliwymi mieszkańców Noworosji, mieszkańców Doniecka i okolic. Zdjęcia tego co robią wojska Ukraińskie po za linią frontu. Poniżej przykładowe zdjęcia Dawida, a więcej: http://tragediadonbasu.net/?p=2773

10421340_745524752242260_1806919441382176283_n 12002962_745443085583760_818603818735385480_n 12038940_745021885625880_1480293538018472629_o 12001051_743325512462184_1245029259220738751_o