Archiwa tagu: prawo

Antypolacy chcą majdanu w Polsce

 

Ostatnich dniach nasila się atak na rząd Rzeczypospolitej Polskiej, sam nie jestem jego miłośnikiem, ale to co się dzieje ze strony opozycji przechodzi ludzkie pojęcie, pojawiają się różne wpisy oraz agresywne zachowania przeciwko politykom partii rządzącej.

Mądrość ludowa mówi, że poznać, że polityk kłamie najłatwiej po tym, że rusza ustami. Raz na jakiś czas jednak i tej grupie społecznej zdarza się powiedzieć – zapewne przez przypadek – prawdę. Ostatnio na przykład zdarzyło się to Michałowi Broniatowskiemu, naczelnemu Forbesa.

MAŁA INSTRUKCJA co musi się stać, żeby powstał Majdan.
To było tak:
1. Nośny społecznie powód, który zmobilizuje MŁODZIEŻ. Starzy na mrozie nie wysiedzą. Wystarczy dwa-trzy tysiące gotowych zostać na noc, ale za to dziesiątki tysięcy gotowych wspierać ich na miejscu za dnia
2. Duży PLAC w centrum miasta (Plac Defilad się nie nadaje, bo nie ma go jak obronić), a w sąsiedztwie duży BUDYNEK PUBLICZNY, który można zająć (i obronić). To jest niezbędne ze względów logistycznych, sztabowych, centrum prasowego, toaletowych…
3. Początkowe drobne utarczki z milicją, powstrzymane (jak dzisiaj) przez posłów. POSŁOWIE muszą być gotowi postawić własne namioty z wywieszką „Biuro poselskie”, żeby zapewnić immunitet
4. Namioty należy stawiać jak OBÓZ WAROWNY. Plus przenośne toalety i zapas drewna.
5. Władza bezmyślnie i krwawo atakuje po kilku dniach (i nad ranem) obozującą młodzież. Na drugi dzień MILION ludzi demonstruje na placu i w okolicach.
6. RADA MAJDANU czyli przedstawiciele demonstrantów i LIDERZY ZJEDNOCZONEJ OPOZYCJI, którzy muszą jeszcze zorganizować FUNDUSZE na żywność, opał, wynajęcie sprzętu nagłaśniającego i zbudowanie trybuny, itp.
7. Oddziały SAMOOBRONY. Tu trzeba się mocno pilnować, żeby uniknąć prowokacji
8. Stała obecność ARTYSTÓW na scenie i wsparcie DUCHOWNYCH

Michał Broniatowski


Tak tak, wiem że to dziennikarz, a nie polityk. Ale w tym wypadku nie opisuje rzeczywistości tylko stara się ją kreować – więc przymknijmy na to oko.
Michałek najwyraźniej zapomniał, że nie jest osobą prywatną i wrzucił na swój profil na FB instrukcję, która w punktach tłumaczy jak zrobić w Polsce majdan. Taki sam jak na Ukrainie. A że jego profil śledzi ponad 1000 osób, to się i smrodek zrobił konkretny.
I nie ma się co dziwić. Cóż bowiem czytamy w tej instrukcji?

Zaczyna się niewinnie. Od tego, że trzeba wymyślić jakiś nośny powód. Taki, który na ulicę wyciągnie młodzież. Bo, jak sam przyznaje, pogodę mamy średnią i dziadki długo na mrozie nie wytrzymają. Nawet te z UB.

Już w drugim punkcie robi się ciekawiej. Otóż pan naczelny radzi, aby zająć jakiś duży plac. Najlepiej taki, żeby w pobliżu stał jakiś budynek użyteczności publicznej. Który będzie można potem okupować.

Jednak najciekawiej robi się w punkcie piątym. Otóż według niego władza po kilku dniach krwawo zaatakuje zgromadzoną na placu młodzież. I myślicie, że to go martwi? Wprost przeciwnie – wtedy, mówi otwartym tekstem redaktorek, na ulice wyjdą miliony. I wreszcie ten cały KOD nabierze rozpędu i będą mieli ten swój wymarzony majdan!
Widzicie, KOD ma jeden zasadniczy problem. Nie ma poparcia w społeczeństwie. I to nie tylko, ani nawet nie przede wszystkim przez to kto nimi dowodzi. Otóż wszystkie rewolucje zawsze występowały w obronie proletariatu. Rewolucjoniści francuscy twierdzili, że walczą o poprawę bytu chłopów i mieszczan, ciemiężonych przez szlachtę i kler, chociaż jej liderzy jak jeden mąż wywodzili się z bogatej burżuazji. Bolszewicy twierdzili, że walczą o poprawę bytu robotników – chociaż wśród członków obecnych na pierwszym kongresie nie było ani jednej osoby, która w ogóle widziała fabrykę od środka. Ba, nawet nasza opozycja z lat PRLu – zapoczątkowana przecież głównie przez inteligencję – założyła Komitet Obrony Robotników, a w słynnych już 21 postulatach mieliśmy na jednej tablicy żądanie respektowania wolności słowa, a parę punktów dalej postulat zapewnienia odpowiedniej liczby miejsc w żłobkach dla dzieci kobiet pracujących. Sacrum, ale z odpowiednią dawką profanum.

15590310_1807280066212399_8404986289387459034_n.jpg

A o co walczył KOD? O przestrzeganie konstytucji, poszanowanie trybunału, wolność słowa, etc. Abstrahując nawet od tego, że pod tymi hasłami kryła się obrona bardzo partykularnych interesów, nie jest to coś, co może porwać tłumy. Bo o takich rzeczach fajnie pogadać w kawiarniach Warszawki czy Krakówka, ale zwykły człowiek, który kombinuje jak tu przeżyć do pierwszego za 1800 na rękę i utrzymać z tego rodzinę, to ma takie sprawy, pardon my French, głęboko w dupie. Jego interesuje to, że dzięki 500 plus może dzieciaki zabrać pierwszy raz w życiu nad morze, a na zimę kupić im nowe buty. To, że Tomcia Lisa dobra zmiana wypierdoliła z dobrze płatnej posadki nie interesuje go wcale.
Młodzież to co innego. Młodzież jest idealistyczna, skłonna do poświęceń. Ba, ale jest tylko jeden problem. Taki, że nam się młodzież nam się zbiesiła i zamiast skakać z Giertychem to łazi na jakieś marsze niepodległości i inne faszystowskie spędy. Jak to zmienić? Ano prosto – dać im dobry powód do wkurwu. Taki, który rozgrzeje im serduszka. Liczebność nie musi być duża – ot tyle, żeby władza spanikowała i zaczęła ich pacyfikować. A potem to już pójdzie samo, na ulice wyjdą miliony i będą mieli tą swoją wymarzoną rewolucję. A że przy okazji kilku gówniarzy straci zdrowie a nawet życie?
A kogo to kurwa obchodzi?

„Plan Broniatowskiego” jest realizowany. Mogą zacząć się prowokacje antysemickie. Rosyjska agentura i polscy ubecy na ich usługach dobrze wiedzą, że to najskuteczniejsza metoda wzniecenia oburzenia Zachodu. Robili to już wiele razy. „Pogrom kielecki” urządzili dokładnie wtedy, gdy było trzeba, by świat nie zajmował się tym, kto mordował w Katyniu. Nie twierdzę, że wszyscy uczestnicy manifestacji antyrządowych są świadomi w czym uczestniczą, wręcz przeciwnie – sądzę, że większość nie wie, jakiej akcji jest częścią.

„Plan Broniatowskiego” pomija kilka elementów, które – jak uczy historia – mogą być kolejnymi etapami. Mogą zacząć strzelać snajperzy. Oskarżona zostanie oczywiście władza. Mam nadzieję, że wszystkie służby są w stanie najwyższego alertu. A my przyglądajmy się uważnie wydarzeniom i bądźmy gotowi na reakcję w obronie… tak, w obronie Polski.

Mnie zastanawia dlaczego nie interweniuje prokuratura? Skoro mamy jasne przepisy w stosunku do tego.

Cz-6NF9XgAEWxy5.jpg

A zamiast tego pojawiają się coraz silniej takie akcje w mediach społecznościowych ja ta:

C0BZiw8WIAA5tL5.jpg

Źródła:

To jest inna sytuacja

wPolityce.pl

Broniatowski, Facebook:

instrukcjawgbroniatowskiego

Reklamy

Adolf Kudliński – oświadczenie przeciw niesprawiedliwości

Adolf Kudliński jest propagatorem słowiańszczyzny i naturalnego żywienia, prowadzi swój kanał na Youtube, a poniżej jego film pożegnalny (ale może uda się że nie będzie ostatni):

 

My oczywiście popieramy posiadanie broni przez Polaków, w myśl zasady wolności obywatelskiej. Bo to nie broń zabija a ludzie, bez względu czy będą mieć pistolety, karabiny, będą zabijać, bo im wystarczy nóż, pałka czy nawet gołe ręce. Jak ktoś chce zabić, to zabije. Broń palna w domu, to broń z którą ludzie będą się oswajać, a wrogowie wiedząc że społeczeństwo jest uzbrojone będzie dużo uważniej przygotowywać się do inwazji, bo prawdziwy sukces wojenny jest wtedy gdy straty własne są jak najmniejsze.

Dlatego Europa przegrywa wojnę z inwazją muzułmańską, przegrywa bo straty w Europie są większe od strat organizacji, pseudopaństw które atakują Europejczyków.

55fb6f6adc56c_o,size,969x565,q,71,h,bbe43a.jpg

Poniżej oświadczenie Zrzeszenia Słowian:

Oświadczenie w związku z wyrokiem i grzywną, nałożoną na A. Kudlińskiego i tzw. „Leśnych Dziadków”

Na wstępie zaznaczamy, że Zrzeszenie Słowian nie popiera łamania prawa.

Adolf Kudliński jest osobą wielce zasłużoną dla całej społeczności słowiańskiej i nie tylko. Bez względu na indywidualne poglądy, dotyczące elementów działań Pana Adolfa, nikt nie ma wątpliwości, że bardziej zacnego i całościowo zaangażowanego w ochronę kraju oraz Słowiańszczyzny człowieka, niż Pan Adolf, trudno jest znaleźć w naszych czasach. Swoją wieloletnią postawą i szerzeniem wiedzy, m. in. o zdrowym żywieniu, samowystarczalności, przetrwaniu w terenie i życiu zgodnie z przyrodą, wielokrotnie udowodnił, że jest jednym z Przywódców naszego ruchu. Aby uniknąć nieporozumień, zaznaczamy, iż Pan Adolf Kudliński nie jest członkiem Zrzeszenia Słowian. Znając jego dokonania, postanowiliśmy jednak nie pozostawiać Brata w kłopotach.

Broń jest nieodzownym oraz legalnym atrybutem ludzi, działających w zarejestrowanych związkach strzeleckich, z którymi Adolf Kudliński jest związany.

Zgodnie z wyjaśnieniami Adolfa Kudlińskiego, w oskarżeniach w stosunku do jego osoby oraz do tzw. „Leśnych Dziadków” (czyli mężczyzn częstokroć w bardzo sędziwym wieku, niektórych, jak twierdzi Pan Adolf, osiemdziesięcio-kilku letnich), chodziło o broń z czasów II wojny światowej, której to na wsiach świętokrzyskich jest dużo, co pokazuje liczba skazanych „Leśnych Dziadków” (około 40 osób). Broń ta została odziedziczona z pokolenia na pokolenie, po ojcach i dziadach walczących za naszą wspólną Ojczyznę, i przez dekady nie została użyta przeciwko nikomu. Władze powinny wziąć więc pod uwagę, że nie dokonano ani nie planowano w rzeczonej sprawie ataku na kogokolwiek, a charakter broni, o której mowa, był sentymentalny. Trzeba zaznaczyć, że nie mamy tutaj do czynienia z żadnymi bandytami, ani z żadną formą agresji. Powinien to wziąć pod uwagę sędzia prowadzący. Jak wyjaśnia Adolf Kudliński, nie wzięto pod uwagę jego zeznań, a dowody w sprawie polegały na pomówieniu jednego świadka. Brak czasu i miejsca rzekomego zakupu broni od Pana Adolfa przez świadka, wskazują jednoznacznie na nierzetelnie prowadzone śledztwo oraz wyrok, wydany na bazie pomówień.

Jak wszyscy wiemy, w dzisiejszych czasach dobra obrona prawna jest bardzo kosztowna.  Człowieka z emeryturą, wynoszącą 600 złotych, nie stać na dobrych prawników. Najprawdopodobniej zaś, nie stać go na prawników wcale.

Dlatego zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc finansową dla Adolfa Kudlińskiego. Nie zbieramy pieniędzy na grzywnę, jest to bowiem wykroczenie. Pragniemy jedynie wspomóc go finansowo, aby ułatwić pokrycie kosztów związanych z życiem codziennym. Planujemy  więc zwrócić się o zezwolenie do MSWIA na zbiórkę publiczną na poprawę tragicznej sytuacji Adolfa Kudlińskiego.

Jakiekolwiek jest ideowe nastawienie odbiorców tej wiadomości, jako jednostek, do obszarów zainteresowań Pana Adolfa (jest ich bowiem wiele), nikt nie powinien mieć wątpliwości, że jest on Prawdziwym Patriotą, zacnym Polakiem, świadomym Słowianinem i dobrym człowiekiem, który nie zasługuje ani na więzienie, ani na finansowe ciemiężenie.

W najbliższym czasie rozpoczniemy konkretne działania, związane ze zbiórką funduszy na poprawę sytuacji materialnej naszego brata. Wystąpimy do Ministra Błaszczaka i, jeśli dostaniemy zezwolenie, zaczynamy. Będziemy wszystkich informować na bieżąco.

Wystąpimy także do odpowiednich władz o wyjątkowe potraktowanie Adolfa Kudlińskiego oraz „Leśnych Dziadków”, ze względu na ich zaawansowany wiek oraz brak przesłanek o popełnieniu jakiegokolwiek aktu agresji. Zwrócimy się więc o kasację wyroku lub Akt Łaski do Prezydenta Andrzeja Dudy. Warto tutaj zaznaczyć, iż lista podpisów pod takim listem byłaby wielce pomocna.

Rozpatrzymy także inne ścieżki działania. Każda pomoc i sugestia będzie dla nas w tej kwestii Pomocą.

Bracia i Siostry – publikujcie nasz apel, gdzie możecie, aby odbiło się to jak najszerszym echem!

Szkoda, że my, prości Obywatele, musimy kolejny raz naprawiać błędy, wynikające

z nadgorliwości urzędniczej.

Liczymy na Was, Przyjaciele! Pamiętajcie, że gdy jednemu z nas dzieje się krzywda, następuje czas na zażegnanie wszelkich różnic i wspólne działanie.

Zrzeszenie Słowian

547780b453f1e.jpg

zdjęcie z filmu YT które wywołało całą tą aferę

Ludobójstwo narodu przez asymilację – względem prawa

Termin ludobójstwo (a dokładnie genocide, który później został przetłumaczony na ludobójstwo) wprowadził żydowski prawnik Rafał Lemkin w swojej pracy „Axis Rule in Occupied Europe” („Rządy Osi w okupowanej Europie”) wydanej w 1944 w USA, łącząc greckie słowa „genos” (rasa, ród) i „cide” (zabijać).

W książce tej Lemkin definiuje ludobójstwo w następujący sposób:

„Ludobójstwo nie musi oznaczać natychmiastowego zniszczenia narodu”… „Ma to oznaczać skoordynowany plan i różne działania, mające na celu zniszczenie istotnych podstaw życia grup narodowych, w celu unicestwienia tych grup. Celem takiego planu będzie rozpad instytucji politycznych i społecznych, kultury, języka, uczuć narodowych, religii, oraz zniszczenie gospodarczej egzystencji grup narodowych, bezpieczeństwa osobistego, wolności, zdrowia, godności, a nawet życia osób należących do tych grup.”

Konwencja ONZ w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa definiuje prawnie ludobójstwo w ten sposób:

„Artykuł II

W rozumieniu Konwencji niniejszej ludobójstwem jest którykolwiek z następujących czynów, dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako takich:

  •  zabójstwo członków grupy,
  •  spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznego członków grupy,
  •  rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia, obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego,
  • stosowanie środków, które mają na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy,
  • przymusowe przekazywanie dzieci członków grupy do innej grupy.

Artykuł III
Następujące czyny podlegają karze:

  •   ludobójstwo,
  •   zmowa w celu popełnienia ludobójstwa,
  •  bezpośrednie i publiczne podżeganie do popełnienia ludobójstwa,
  •  usiłowanie popełnienia ludobójstwa,
  •  współudział w ludobójstwie.”

Przymusowa asymilacja jest na całym świecie uznawana za formę ludobójstwa.

Polski Kodeks Karny, stanowi iż:

„Art. 118. § 1. Kto, w celu wyniszczenia w całości albo w części grupy narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub grupy o określonym światopoglądzie, dopuszcza się zabójstwa albo powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu osoby należącej do takiej grupypodlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

§ 2. Kto, w celu określonym w § 1, stwarza dla osób należących do takiej grupy warunki życia grożące jej biologicznym wyniszczeniem, stosuje środki mające służyć do wstrzymania urodzeń w obrębie grupy lub przymusowo odbiera dzieci osobom do niej należącympodlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 albo karze 25 lat pozbawienia wolności.

§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1 lub 2podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

Art. 119. § 1. Kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowościpodlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto publicznie nawołuje do popełnienia przestępstwa określonego w § 1″

——————————————-

Czy ktokolwiek zgodnie z tymi punktami karnymi zgłosił zawiadomienie o przestępstwie? Nikt? Nikt. Ponieważ nikt nie widzi rodzin, czyli pojedynczych jednostek wyjeżdżających z kraju którzy asymilują się z nowym społeczeństwem, ale to nie jednostki dorosłe które wyjechały, ale ich dzieci, które są podatne na asymilacje i w wieku dorosłym nie mają zamiaru wyjeżdżać, skoro im jest dobrze w swoim kraju.

Zgodnie § 2. osoby które pełniły władze w Polskim Rządzie i które doprowadziły do stanu, gdzie stosuje różne środki (LEGALNE, ale godzące w Rację Stanu) do wstrzymania urodzeń w obrębie grupy – Polaków, ale także który stworzył prawo gdzie dzieci SĄ PRZYMUSOWO ODBIERANE (np. ostatni przypadek że matka która jest po prostu gruba, straciła dziecko, bo wg kuratorów nie była wstanie sprawnie opiekować się dzieckiem – mimo że ono nie chciało odchodzić od niej, już nie mówiąc o setkach przypadków gdzie dzieci są odbierane z powodów braków finansowych, a na które potem płacimy za nie z podatków) to jest CZYN KARALNY póki co, zgodnie z kodeksem karnym.

W kodeksie jest luka, wg mnie nie jest zapisany i to premedytacją, ponieważ tworzyły go lewicowe rządy (wg mnie żydowskie), więc mogły mieć już plan jak wyniszczyć naród który przeszło 1,5 tys. lat jest w miarę jednolity etnicznie, mimo że jego losy toczyły się bardzo krętymi drogami. A tą luką jest brak uznania masowej emigracji za zdradę stanu.

Jednakże dziwię się ludziom że nie widzą tego, że rządy PO i PIS, a wcześniej AWS i SLD spowodowały że mamy największą w historii Polaków ich emigrację i to nie po to aby stworzyć nową społeczność, ale aby zniknąć w społeczności już istniejącej. To jest ludobójstwo narodu.