Archiwa tagu: demokracja

Relacja z manifestacji KOD w Białymstoku – festiwal hipokryzji i manipulacji

Kolejna głupota KODu. Bo mnie wk.. to co robią. Kłamiąc ludziom w żywe oczy. Manipulując Polakami, którzy łykają wszystko jak pelikan rybę.

Nielegalna bo organizatorzy KOD nie chcieli wpuścić dziennikarzy wolnych mediów.
W końcu od kiedy teren placu miasta można zamienić na prywatną przestrzeń podczas PUBLICZNEJ DEMONSTRACJI?

A potem mówią że nie chcą dzielić ludzi :p A wkurza mnie to że ciągle mówią o demokracji, tak jakby ostatnie wybory wygrała Nowoczesna a PiS przyjechał czołgami i przejął władzę siłą.

Wypowiedzi młodego dziennikarza to już pełna głupota… bo wywleka ACTA, atakuję policję i rząd, ale już nie zaatakuje UE, które chce wprowadzić ACTA 2. Czyli jeszcze gorsze zło.

Kobieta, profesor uniwersytecki sama pokazuję czym jest kod wypowiadając słowa: „Nie można wziąć za twarz które ma wykształcone podstawy demokratyczne, które należy kształtować wszędzie w miejscach pracy, szkołach, uczelniach, w firmach.” (W firmach nie powinno być demokracji, tylko monarchia – Prezes jest królem i to do niego należy ostateczna decyzja. W szkole i uczelni także nie powinno być demokracji, bo jak tak bardzo chcą, to niech wprowadzą demokratyczne otrzymywanie ocen dla ucznia :D)
Czyli profesor chciałaby aby nie było w Polsce ludzi którzy nie są demokratami. Indoktrynacja na całego! (Ostatnio oglądałem film o chińskim komunizmie, tam wypowiedzi działaczy były wyjątkowo podobne tylko słowo klucz było inne. Nie demokracja, a socjalizm )

Kolejny profesorek Walter … mówi że wczoraj rządzili złodzieje, a dzisiaj wariaci. Niech każdy odpowie czy woli aby jego portfelem zarządzał złodziej czy wariat? Z dwojga złego wariat jest lepszy.
Gość plecie 3po3 na temat zniszczonej sprawiedliwości przez PiS, a zapomniał że jej dawno nie było… przez lata rządów PO, sprawiedliwość nie istniała w Polsce. Ten chory profesor, jest typowym zdrajcą Polski, który jest kapusiem.  Który mówi że młodzi ludzie którzy są przeciwnikami KOD mają porąbane w głowach – ale chwile wcześniej mówili o tym że było powstanie styczniowe GDZIE DOKŁADNIE TACY SAMI PORĄBANI POLACY – walczyli z dużo silniejszym wrogiem.

Później kobieta która przyjechała do Polski i mówi… że w ’81 jej ojciec zabierał ją na manifestacje, ale jakie? Chyba na marsze 3 majowe :p To co plecie jest ponad ludzki rozum, wmawia ludziom że dzięki temu że jest na manifestacji, że jest zwolenniczką KOD, to wpisuje się w trend ludzi dzięki których Polska odzyskała niepodległość czy wyszła z pod sowieckiego jarzma. Oraz że dzięki temu Polacy mogą jeździć po całej Europie  bez wiz. Tylko Norwegowie, Szwajcarzy nie są w UE, a jakoś też mogą jeździć po całej Europie bez wiz, więc UE nie jest tutaj tzw. must be. Nie rozumiem tych ludzi. Walczą o to co już jest.

Tym wszystkim manipulantom bili brawo, ale jeżeli został zaproszony młody człowiek, który zarzucił uczestnikom KODu że nie walczyli o wolność manifestacji, wypowiedzi gdy górnicy strajkowali, kiedy policja pacyfikowała ich m.in. w Jastrzębiu Zdroju, to na placu w Białymstoku zaczęto go wybuczać, przeszkadzając w przemowie. A na słowa „czy nasi zachodni >>> bracia<<< naprawdę lepiej wiedzą jak powinniśmy rozwiązywać swoje własne problemy?”   – odpowiedź histeryczki z tłumu „na pewno lepiej niż Kaczyński” – to pokazuje jak wiele w Polsce mamy volksdojczy, którzy sprzedadzą Polskę, ci co chcieliby aby Polska była landem Niemiec.

Wstyd mi za Polaków którzy to popierają.

Reklamy

Monarchia wiecowa – Najlepsza forma demokracji bo Polska!

Postanowiłem zmienić tytuł artykułu na MONARCHIĘ WIECOWĄ, a dlaczego? Ponieważ ta forma jest równoznaczna z demokracją wiecową w końcowym rezultacie. Lud przez całą drogę wyboru władzy, wybiera swojego ostatecznego lidera który ma się nimi opiekować, a w momencie zdrady, to lud może szybko zareagować zmieniając kolejnych swoich przywódców, w sposób demokratyczny.  Tak, wiem demokracja jest zła, a system w dzisiejszych czasach może okazać się gorszy niż obecnie, ale jeżeli nasi wybrańcy narodu, w wyborach niejawnych robią takie rzeczy które my się nie zgadzamy, jeżeli aby zostać wybranym należy wcześniej wydać tysiące złotych na kampanię wyborczą, także na kupowanie głosów, a potem oni podwyższają sobie pensje poselskie, prezydenckie czy radnych, to wiem że trzeba coś zrobić aby ten ustrój zmienić. Zmianą będzie połączenie monarchii i demokracji. 

Ostatnie wybory to kompromitacja PKW i demokracji jaką mamy w Polsce, jest niesprawiedliwa, podatna na fałszerstwa i manipulacji medialnej. To nie ludzie wybierają swoich przedstawicieli, tylko pieniądze tych co już rządzą.

Ten kto myśli że naród Polski jest krajem gdzie demokracja jest ustrojem bardzo młodym i jeszcze nie dojrzeliśmy do tego aby wybierać swoich przedstawicieli mało wie o swojej historii, lub historii naszego kraju. To właśnie tradycje demokratyczne wyszły z naszego kraju, a nie z Grecji czy potem przyszły z Zachodu. Każda forma władzy ma swoje wady i zalety. Nawet demokracja wiecowa była zła, ale do momentu gdy prawa wyboru na wiecach były ograniczane do kolejnych osób. A czym mniej osób ma prawo wyboru, to tym łatwiejsza jest korupcja lub manipulacja ludźmi.

Jednakże wybór władzy w Polsce poprzez wiece XXI wieku były najlepszą  formą wyboru i włodarzy miast, gmin, jak i wyboru rządu czy prezydenta. Dlaczego? Dlatego że wybór odpowiedniego kandydata byłby rozpoczęty od najniższej komórki społecznej czyli obywatela, a  jawność gwarantowałaby że mandat odpowiedzialności za grupę będzie posiadała osoba której ludzie znają i mieszka razem z nimi, a nie jak teraz, że kandyduje z innego miejsca niż faktycznie mieszka.

Jakby wyglądał wybór, grupa ludzi mających prawo do głosowania (np. mieszkający w danym miejscu od 365 dni + mający obywatelstwo Polski i ukończone 18 lat) zbiera się w sali w wyznaczonym terminie na wiec, na którym dyskutują i decydują kto otrzymuje mandat od ich grupy. Mandat traci tylko wtedy gdy ten sam wiec mu go zabierze, dając innej osobie, ale nie wcześniej niż 365 dni. Także traci w przypadku śmierci lub konfliktu z prawem. Osoba która mandat zdobyła, wybiera swojego przedstawiciela, dając mandat dla wyższej instancji.

Wybory nie będą poprzedzać żadna kampanii wyborcza, bo najlepsza kampania wyborcza to żyć w zgodzie z sąsiadami i mieć z nimi kontakt.

Najlepiej się tłumaczy na przykładzie, więc weźmy przykład np. mojego miasta.
Miasto ma 10 Dzielnic i liczy 50k+ mieszkańców czyli ok 5k osób na dzielnicę.

Cel to wybranie 10 ludzi którzy będą radnymi:

  • Początek wyborów to wybór osoby która będzie reprezentować RODZINĘ, DOM, BLOK, WIEŻOWIEC. W danej rodzinie, mężczyzna lub kobieta decydują kto z nich będzie miał głos przy wyborze przedstawiciela domu-bloku. Po wybraniu reprezentanta domu, otrzymuje zaświadczenie że został wybrany.
  • Kolejny wiec reprezentantów tych domów przy wyborze osoby odpowiedzialnej za społeczność z danej ULICY lub ZESPOŁU ULIC.
  • Każda dzielnica składa się z pewnego zespołu ulic i wybiera swojego DZIELNICOWEGO lub jak to woli Radnego Miejskiego.
  • Radni wybierają potem wśród siebie swojego przedstawiciela BURMISTRZA, WÓJTA, PREZYDENTA.

Co dalej? Prezydenci i Wójtowie, wybierają Wojewodę.A Ci Premiera/Prezydenta.

Gdzie Sejm? Wg mnie grupa złożona z kilkunastu osób będzie lepiej reprezentować kraj i budować jego dobro niż stado baranów który każdy beczy po swojemu, zapominając że zostali wybrani przez przez tych ludzi. A gdzie ministrowie? Wybierając z wybrańców narodu czyli Wojewodów kogoś na głowę Państwa to ci ludzie też muszą wybrać takiego kto ma dobrych doradców, którzy otrzymają teki ministerialne.

Jeszcze wątek związany z korupcją. Ona była zawsze i wszędzie, w historii świata zawsze słychać o korupcji, więc zawsze jest to czynnik ludzki. Zawsze jest to czynnik ludzki. Zadanie ludzi to wybrać ludzi którzy są gospodarni, mądrzy oraz mają silny kręgosłup moralny, którzy nawet oprą się próbie wymuszenia jakiś praw od nich.

Wielu słowo WIEC jednak kojarzy się ze średniowieczem, ale przecież to słowo stosowane jest do dzisiaj, tylko że zwykle na wiecu przemawia kilka osób i nie jest formą na którą są podejmowane decyzje dla swojego rodu i narodu. A przecież taka forma wyboru władzy jest najlepsza, bo nie jest oparta o medialną manipulację ludźmi, tylko faktycznym ich oddolnym niezadowoleniem. Takie wybory w różnych częściach kraju byłby codziennie. Względem potrzeb. Byłyby odporne na oszustwa, jawne. Byłyby ewenementem na skalę światową że w dużym kraju coś takiego powstało, tak jak z Konstytucją bylibyśmy prekursorem takich wyborów w Polsce,a Polacy pokazali swoją odwieczną dojrzałość demokratyczną. Co z monarchistami? Nie powinni narzekać, Wybór jest od samego dołu, wybierana jest zawsze osoba najmądrzejsza i najbardziej gospodarna, osoba która jest najbardziej godna stanowiska coraz wyższego. Spokojnie wojewodowie mogliby wybierać w ten sposób króla, kniazia, jarla czy cesarza czy cara. Tylko najwyższa władza nie mogłaby zmienić tylko jednego prawa… prawa wyboru wiecowego swoich przedstawicieli, a zarazem i króla.

Jak macie jakieś uwagi, piszcie! Może warto stworzyć petycję aby wprowadzić demokrację wiecową w Polsce?